Mój dysk twardy ma prędkość 3 MB/s. Czemu tak się dzieje?


(Lesniewski Pawel1) #1

Witam od paru dni bardzo muli mi kompa, nie wiem dlaczego. Postanowiłem zobaczyć jak pracuję mój dysk i ściągnąłem program HD tune i oto rezultat... http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/053 ... af27d.html Naprawdę nie wiem czemu tak się dzieje, może dysk mi się rozwalił?\ Pozdrawiam


(Bigkoras) #2

Dysk się pewnie przestawił na tryb pracy PIO zamiast DMA.

Wejdź do menadżera urządzeń i sprawdź ustawienia dysku/kontrolera dysku.


(Dimatheus) #3

Hej,

Faktycznie z transferem danych z dysku jest bardzo kiepsko - w porywach 3 MB/s to prędkość najwolniejszych pen-drive'ów. Zaskakujące jest natomiast tak spore wykorzystanie procesora. Dlatego na początek sprawdź, czy kontroler pamięci masowej działa w trybie UDMA - informacja o tym powinna być widoczna w programie HD Tune w zakładce Info. Najlepiej zrób jej screen'a, dodaj też zakładkę Health - zobaczymy co pokaże analiza S.M.A.R.T.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Lesniewski Pawel1) #4

Oto kolejne screeny http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d01 ... cb123.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0bc ... c6eda.html , http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe5 ... d6664.html. Pozdrawiam


(flaszer) #5

Tragiczny jest też czas dostępu. Może dysk pada? Brak z tego co widzę u Ciebie też oprogramowania antywirusowego. Może coś siedzi w systemie i 'muli' dysk.


(Dimatheus) #6

Hej,

Ze screen'ów wynika, że nie jest to problem z ustawieniem kontrolera, gdyż aktywny jego tryb to właśnie UDMA 5. Screen z analizą Error Scan także niewiele wnosi, gdyż wykonano szybki skan, czyli po prostu sprawdzenie możliwości dostępu do danych sektorów.

Najważniejsze i nieciekawe informacje zawiera analiza S.M.A.R.T. - szczególnie atrybut 01 i 07. Pierwszy z nich określa liczbę nieskorygowanych błędów odczytu, które wystąpiły do teraz - jest ich przynajmniej 1 300 000. Dokładnie trudno powiedzieć, bo końcowe liczby zastąpione są kropeczkami. :slight_smile: Atrybut Seek Error Rate informuje natomiast o liczbie błędów pozycjonowania, gdy głowica z przyczyn mechanicznych nie może być przesunięta do wymaganej pozycji. Podjęcie kolejnej próby pozycjonowania oznacza oczywiście kolejne straty czasu. We wszystkim tym dziwi tylko jedno - dlaczego analiza S.M.A.R.T pokazuje, że jest OK, skoro dysk jest w tragicznej kondycji. Zresztą możesz ściągnąć program Ashampoo HDD Control (wersja próbna działa 30 dni) i za jego pomocą sprawdzić dysk twardy. Ale wszystko wskazuje na uszkodzenie mechaniczne dysku. Konieczna będzie więc jego wymiana.

Dodatkowo możesz sprawdzić to, o czym pisał flaszer - uruchom komputer w trybie awaryjnym i przeskanuj go przy pomocy programu Dr.Web CureIt!.

Pozdrawiam,

Dimatheus