Jak dla mnie pomysł na działalność poroniony. Weź pod uwagę, że jakieś 90% ludzi ma teraz zmienne IP. Jeśli ktoś ci się włamie w takiej sytuacji, to marne masz szanse, że dowiesz się, kto to był. Musiałbyś mieć dostęp do danych przechowywanych przez providerów internetu takich jak: kto i w jakich godzinach miał dane IP. Do takich danych dostęp może uzyskać tylko policja lub inny organ ścigania i w dodatku z nakazem.
Ale jeśli jesteś taki zdolny, że potrafisz się włamać do baz danych np TP s.a. tylko po to, żeby dowiedzieć się kto włamał się do komputera jakiejś osoby… to widzę przed Tobą świetlaną przyszłość.
Inną sprawą jest, że IP można ukryć w przeciwieństwie do Arp’a (ale co do tego mogę się mylić, bo pewności nie mam). Są jeszcze adresy MAC, ale one powiedzą ci tylko, czy atak był z tej maszyny, którą np masz przed sobą. Jeśli ktoś ci się włamuje i jawnie przedstawia Ci swoje IP, to znaczy to, że to jakiś amator i nawet nie opłaca się go ścigać.
A zastanawiałeś się nad legalnością takiego przedsięwzięcia ? Z tego co pamiętam, do prowadzenia działań detektywistycznych (a Twoja działalność dokładnie wkomponowuje się w ten termin) w Polsce należy posiadać stosowaną licencję wydawaną przez Policję …