Mozilla nie wyświetla zdjęć na stronie


(agaopo) #1

Witam,

mamy w pracy na kompie IE,Mozille (2.0.0.2),Operę i na Mozilli nie wyświetlają się zdjęcia na str naszego ośrodka wypoczynkowego (nie chce podawać adresu,żeby nie było mowy o reklamie) jeśli trzeba to podam.Na pozostałych przeglądarkach jest ok! !!


(wacek) #2

Jakieś rozszerzenia masz ??

Podaj adres


(agaopo) #3

http://www.opo.gda.pl


(wacek) #4

:?

Na FF 2.0.0.2 - nie mam żadnych zdjęć

Na Operze 9.10 - nie mam żadnych zdjęć

Na IE 7 - mam zdjęcia


(mrbungle) #5

problem w 95% jest z javascriptem...

a co robi atrybut fptype="dynamicanimation" bo pierwszy raz widze cos takiego?


(floyd) #6

To nie jest zwykłe zdjęcie ale scrypt wyświetlający animację.

[color=#000088]

Niestety, nie wszystkie scrypty javy działają na wszystkich przeglądarkach.

U mnie ten scrypt działa tylko pod IE. Ciekawe, że u ciebie działa w Operze. Napewno?[/color]


(mrbungle) #7

ścieżki wygladaja w porządku...

fragment zrodła w sekcji HEAD:

a pozniej w kodzie jest:

img0.gif[/code]

problem jest taki ze dynamicanimation nie jest standardowym atrybutem tagu DIV, podobnie jak i language (language stosuje dla tagow SCRIPT)

ale rozumiem zatem ze to sa gotowe rozwiazania... polecałbym usuniecie tego "efektu"...

M$ tworzy wlasne tagi/atrybuty, ktore maja zastosowanie tylko w IE, które nie spełniają podstawowych norm W3C


(floyd) #8

A kto stworzył te podstawowe normy W3C? Może Pan Bóg?

Jeśli nie to każdy ma prawo mieć własne normy w tym także Microsoft. Prawdopodobnie ten kto wygra wojnę o normy ten wygra też wojnę o kasę i o nią jest tak naprawdę ta wojna.


(mrbungle) #9

ależ naturalnie masz racje.... tylko mi powiedz czemu, jeśli masz doświadczenie w projektowaniu stron WWW, IE zawsze ma inna interpretacje kodu w porowaniu z reszta przegladarek... i nie mowie tu o Firefoxie, Operze ale i o Konqueror, Safari itp? czemu zawsze ja musze zdefiniować osobny styl, zestaw funkcji Javascript dla IE i dla reszty przeglądarek? czemu IE sie wybija? nie wiem czy wiesz ale to znacznie utrudnia projektowanie stron... i tylko dośwadczenie ratuje w takiiej sytuacji życie...

ale ok niech M$ tworzy wlasne badziewia a inne brołsery niech sie sypią i NIECH WSZYSCY UŻYWAJA IE boto jedyna słuszna przegladarka....

dziękuję - postoje :\

sorak za offtop


(floyd) #10

Oczywiście, że bardzo mnie denerwują różnice w interpretacji kodu przez różne przeglądarki. Powiem więcej, pamiętam takie czasy gdy te różnice były jeszcze większe, np. między IE i Netscape o przeglądarkch niszowych w tym także polskich (tak, tak były takie np. Sylaba) nie wspominając. Czyli walka o klienta była od początku. Z biegiem jednak czasu zdecydowaną przewagę uzyskał IE (Tak zadecydowali użytkownicy, chyba nie masz wątpliwości?). Oczywiście były zarzuty, poniekąd słuszne o działania monopolistyczne Microsoftu(przeglądarka zintegrowana z systemem operacyjnym). Mogę cię zapewnić, że w owych czasach kłopoty programujących strony były jeszcze większe niż dziś. Na niektórych stronach do dzisiaj widać tego efekty w postaci np. takich wpisów: "Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek". Microsoft zdobywając te 80% rynku narzucił tym samym pewien standard. Pozostali producenci albo zeszli z rynku albo musieli się dostosować do tego standardu jak np. Opera czy Firefox. Dzisiaj się mówi, że wszyscy są przeciwko Microsoftowi, to oczywiste jeżeli się weźmie pod uwagę, że Microsoft to własnie te 80%, a reszta świata to 20%. Te stndardy W3C to forma walki z Microsoftem. Nie mam jednak wątpliwości, że gdyby nawet zjednoczona "reszta świata" osiągneła sukces w tej rywalizacji to nastanie błogi spokój i raj dla programistów. Rywalizacja będzie trwała dalej, a poszczególni producencji będą nęcili użytkowników nowymi rozwiązaniami. Reasumując to wydaje mi się, że właśnie Microsoftowi zawdzięczamy to, że mimo wszystko różnice między przeglądarkami nie są aż tak bardzo wielki. Gdyby od lat 90 tych czy też nawet 80 tych kilkanaście firm było sobie równorzędnych to wówczas byłby dopiero ból głowy z programowaniem, a żadne W3C by nie powstało, bo nikt by nie był zainteresowany. Może jednak się mylę i jakieś wspołne stnadardy by powstaly i może powstaną czego zarówno Tobie jak i sobie życzę.

PS. Zapewniam, że Bill nie jest moim krewnym, a szkoda :frowning:


(mrbungle) #11

a to także pamiętam... ostra rywalizacja miedzy IE a Netszkapą... :wink: i niestety przykry koniec dla Netscape :frowning:

wątpliwości nie mam, ale nie sądzisz, że fakt zintegrowania IE z systemem pociiągnął za sobą szereg innych konsekwencji? Weźmy takiego "zwykłego Jana Nowaka". To pytanie by sobie zadał: po co mam instalować innego brołsera jak mam już IE? - wynik lenistwa: po co jak jest? Miałem wiele takich przypadków wsród znajomych co sie uparli na IE i jak musieli u mnie na FX coś podziałać to: nie masz może "tego internetu" (czytaj: ikonki IE) na pulpicie? Bo jak Fx zobaczyły to jakby wielką rzeczą było poruszanie sie w nim... bo FX nie ma paska adresu, przycisków "wstecz" i "dalej" no nie? :stuck_out_tongue:

Tworząc strony WWW sprawdzam rezultaty na 3 brołserach FX, Opera, IE - reszta przegladarek zachowuje sie podobnie. No i oczywiście ten kochany moj IE zaczyna wydziwiać cuda...

No tak ale czy te 80% upoważnia M$ do tworzenia Bog wie jakich atrybutów? bo mnie sie wydaje ze nie... to jest totalne zlewanie konkurencji... no bo tak trzeba nie? Ale co do konkurencji i technik monopolistycznych to chyba sprawa jasna jest. Ja sądze, że wieksze udogodnienia by były gdyby podział rynku był mniej więcej równy...

Każdy by chciał, żeby to wlasnie jego brołser wypadł najlepiej... ale M$ to chyba zlewa.... a nie nie zlewa: IE7 ile ma bajerów - zakladki, RSS, wygląd... tak BTW zerżniętych z kodu FX...

Z pozycji webmastera to musze przyjąc, ze nie wszyscy używają IE... i tak wlasnie robie... wizja pojawienia sie w serwisie http://osiolki.net nie cieszy mnie zbytnio :stuck_out_tongue:

Co do W3C... nie sadze ze to sposob walki z Majkrosoftem. To raczej pewne ustalenie standardów, aby nie zależnie od przeglądarki każdy widział to co autor strony chciał pokazac... Z Twojej wypowiedzi sądze, że cieszy Cie wizja nieustalonych standardów znaczników i atrubutów HTML/XHTML... bo mnie nie. Analogicznie ma sie sytuacja w strefie aparatow cyfrowych... Ja np. kupujac pamiec do aparatu to chciałbym bardzo, żeby po zmianie marki aparatu mogła tam zostac wykorzystana...

Widziałeś test ACID2? jak nie to luuknij i poczytaj,... szczegolnie stosunek M$ do tej... standaryzacji...

Wiekszość urzadzeń elektronicznych, programow musi spełniac pewne założenia i normy aby były w pełni funkcjonalne... co bys powiedział gdyby nie bylo ustalonego standardu USB, tylko każda firma by robila we własną mańke...

w sferze przeglądarek powinno byc analogicznie... no ale, jak wpomniales, różnice nie są wielkie... i to chociaż teraz cieszy...


ciekaw jestem jakiego... bo ja chyba nie widziałem takiego :\

PZDR


(floyd) #12

Ponieważ niektóre argumenty przeciwników Microsoftu bardziej mnie śmieszą niż denerwują to pozwolisz, że przypomnę parę faktów. Okienka powstały gdzieś na początku lat 80 tych i z założenia miał to być system tak prosty jak to tylko możliwe, ot taka zabawka dla dzieci.

(Czy można się obrażać, że dzieci czytają z elementarza i bawią się w kółko graniaste?) Profesjonaliści mieli swoje unixy i wszyscy byli zadowoleni. Z biegiem czasu jednak okienka zaczeły robić karierę i przeciętny Kowalski zaczął szukać programów właśnie pod windows. Profesjonalistom pomimo wybrzydzeń na ten system nie pozostało nic innego jak dostosować się do tych wymagań rynku i tak pozostało do dzisiaj. Faktem jest, że niektóre rozwiązania są czasami denerwujące. Windows np. sam dba gdzie mam umieścić pliki muzyczne, a gdzie graficzne, nawet rozszerzenia plików są standardowo ukryte itd, itd. Przypominam jednak, że tak miało być z ZAŁOŻENIA bo to miał być system dla kompletnych laików. Sukces Microsoftu potwierdził słuszność takiego podejścia przynajmniej pod względem finansowym, czy nam się to podoba czy nie. Onośnie przeglądarek i tworzenia stron www to Microsoftowi przyświecała ta sama zasada: prostota nade wszystko. Ostatnio bardzo modne jest posługiwanie się stylami przy tworzeniu stron. To żadna nowalijka. Style znane są od dawna o czym świadczy fakt ich dobrego implementowania przez przeglądarki które mają dobrych parę lat. Posługiwanie się nimi nie jest jednak już tak banalne o czym świadczy wiele pytań na forum typu: "jak wycentrować tabelę?". Wiele osób korzysta z gotowców i nie wiele rozumiejąc ma potem kłopot z najdrobniejszymi zmianami na stronie. To są fakty. U niektórych fanatyków nowych trendów widać wyraźnie jak wążniejsza dla nich jest często forma od treści. Tacy fanatycy oceniając jakąś witrynę zaczynają od obejrzenia źródla i czy jest zgodna z W3C, a zawartość witryny jest jakby najmniej ważna. To normalne? Powstają też często witryny perfekcyjne pod względem formy ale ich autorzy tak naprawdę nie mają nic ciekawego do powiedzenia. To tak jakby ważniejsze było, na jakim papierze wydrukowana była książka niż jaką treść zawiera. Mnie zawsze wydawało się, że książka może być napisana gęsim piórem na papierze pakowym ale żeby treść była poruszająca.

Na zakończenie powiem tylko, że nie jestem wrogiem nowych rozwiązań i profesjonalizmu ale niech każdy używa tego co mu bardziej odpowiada bez wzajemnych oskarżeń. Jedni niech używają Linuxa inni Windowsa, tak jak jedni jeżdżą samochodami formuły1, a inni Polonezami choć nikt nie ma wątpliwości co jest lepsze.


(mrbungle) #13

czy w zwiazku z tym mam pozwolic zeby przez to ze używam produktu Majkrosoftu, ktoś ma przegladać to co ja mam na dysku? wiesz sam jak jest z bezpieczeństwem w IE... przynajmniej w wersji 6... bo o 7 to wiem niewiele... ale do czasu do czasu... nawet nie chce mi sie liczyc ile razy był aktualizowany IE... oczywiście Firefox, Opera też ma wady i dziury w kodzie umożliwiając komuś postronnemu penetracje Twojego kompa... ale najlepsze jest to że te dziury sa co raz to zalepiane... a co z M$? przypomne ze jest poważna (żeby nie powiedzieć krytyczna) luka w brołserze Microsoftu... ktora do tej pory nie została załatana... i juz nie bedzie, no bo po co, nie?

ehhhhh az szkoda mowic... wiesz ja nie jestem z tych co chca zgnoic (za przeproszeniem) M$ bo odnosi zyski... niech odnosi... a tego:

juz nie skomentuje... już no i tak mnie wrzuciłeś do wora "tych co nielubią M$"...

A wiesz czemu używam obecnie FX lub Opery? bo miałem dość ciągłego wieszania sie IE albo debilnego buforowania dokumentów... i powiem nawet kiepskiej obslugi - poszukałem alternatywy i znalazłem.

sugerujesz ze jestem fanatykiem bo ogladam źródło i nie liczę sie z treścia? hehehehehheheheh sorry ale tak nie jest... dla mnie ważniejsza jest treść ale nie mów mi że wykonanie sie nie liczy... bo jak obejrze witryne na IE i na FX oraz Operze to chcialbym zobaczyć to samo, a nie "ta widzi to tak, a ta to tak"... i po to powstało coś takiego jak W3C... raczej argument ze to sposob walki z monopolem IE i M$ jest śmieszny...

jak nie wiesz to zobacz sobie że każdy język programowania (trudno bedzie nazwać HTML jezykiem programowania ale niestety to zrobie) na zestaw ściśle określonych metod. Pewnien standard, aby każdy niezaleznie czy używa IE czy FX bedzie wideział to samo...

Po to powstają te standardy, aby pomóc takim ludziom jak ja lub Ty...

ale widać to moje subiektywne odczucie...

a obejrzałeś sobie test ACID2? ciekawe, prawda? albo nie - sorry to kolejny sposób walki z M$...

A pod Twoim podsumowaniem mógłbym sie również podpisać... :wink:


(floyd) #14

Nie bądź taki przeczulony, ani mi w głowie było pisać cokolwiek obraźliwego pod Twoim adresem ale jeżeli tak to odebrałeś to oczywiście przepraszam :slight_smile:


(JNJN) #15

OTy-kosmos.JNJN


(Maras22) #16

jet to wina rozszerzenia

w mozilli wejdz w narzędzia-dodatki tam wybierz rozszerzenia i pobiesz rosrzeżenia


(mrbungle) #17

taaaaaaaaaak? :>

a moze i powiesz jakiego to sobie tez zainstaluje? :stuck_out_tongue:

btw. to raczej kwestia kodu HTML (a rzcej "pseudokodu" HTML) :stuck_out_tongue: