Mysz bezprzewodowa Trust rozłącza się i tym samym nie działa


(Mich050494) #1

Witam,

posiadam mysz bezprzewodową działającą przez Bluetooth Trust MI-8800Rp, i dwa tygodnie temu przestała normalnie pracować czyli: Kiedy włączam kompa wydaje się wszystko działać poprawnie, lecz po pewnym czasie użytkowania mysz się tak jakby rozłączała, i dopiero wyjęcie baterii (chociaż nie zawsze) pomaga żeby dalej normalnie działała lecz nie na długo (bo po pewnym czasie znowu się rozłącza). Moim problemem jest właśnie to rozłączanie się. Instalowanie nowych sterowników nie pomaga (już próbowałem) :wink:, czekam na szybką pomoc i z góry dziękuję.

Pozdrawiam,

max541


(Airborn) #2

max541 , proszę poprawić tytuł tematu na konkretny. W przeciwnym razie zostanie on przeniesiony do kosza. Przenoszę do odpowiedniego działu.


(Mich050494) #3

ponawiam pytanie, czy nie wie ktoś dlaczego tak się dzieje (ta mysz - jest dość droga, więc oczekiwałem od niej, że będzie chociaż działać, a tu 3 miesiące działania a teraz "kaplica" i nie działa). Dzisiaj próbowałem z nią popracować i podziałała może z 5 min. i się rozłączyła, pomogło dopiero wyłączenie jej i włączenie od nowa, ale znowu po 5 min. też przestałą działać. Jeśli nikt nie wie jak to naprawić, to chociaż może poda powód takiego zachowania tej myszy. :wink:


(Startrock) #4

Słuchaj, przed pięcioma minutami miałem IDENTYCZNY problem i męcząc się przy tym wiele godzin nieźle naklnąłem i byłem przekonany, że myszka jest zepsuta, ale znalazłem rozwiązanie! Nie wiem czy u ciebie to pomoże, bo ja mam inny model myszki i jest podłączona do portu USB, ale podejrzewam, że problem może być ten sam... Chodzi o ładunki! Przez twoją obudowę mogą przechodzić niewielkie ładunki elektryczne. Być może używasz kabla bez uziemienia, lub jakieś kabelki zwisają luźno gdzieś. Zaburza to połączenie z komputerem. Ja mam zawsze zdjętą obudowę i kabelki od zasilacza leżały na dole stykając się z powierzchnią obudowy. Ale przeczytałem gdzieś, że ktoś miał taki problem. Usunąłem je i pomogło jak ręką odjął. Przyglądnij się tej sprawie, bo u mnie pomogło... Pozdrawiam :slight_smile: