Nakładanie pasty a wydajność


(Jaromir Zurawski) #1

Na ziarnko ryżu + rozsmarowanie kartą kredytową :slight_smile:


(system) #2

Jeszcze zależy jaka pasta,tutaj masz filmik jak nakładać


(Drobok) #3

Pasta powinna się równomiernie rozprowadzić, metoda wspomniana wcześniej jest dobra jak nałożysz tej pasty za dużo, a potem zbierzesz to co wyciekło (zwykłe marnotrawstwo).

Kropka jest najlepszym sposobem rozprowadzania pasty. Ale jak widać na obrazku gość dał jej za mało. W swoim x ma jej wiele więcej. Widać mały profesjonalizm. Wiadomo, że jak da pasty za mało będzie miał gorzej, niż jak da jej za dużo. Powinien to sprawdzić dla takiej samej ilości :slight_smile:

Oczywiście coś w tym jest (kropka jeśli jej chodź trochę radiatorem nie pokierujesz nie dostanie się do rogów proca)


(Semtex) #4

Ostatnio nakładałem pastę i postanowieniem zastosować owy "X" jest OK jak na razie, choć myślę że po zmianie proca i mobo zrobię standard ...

Myślę że sprawa rozbija się o gęstość pasty, mam MX2 i ona jest dosyć "rzadka" czyli w sumie bez względy na metodę (po za "standardem") zawsze się w miarę dobrze rozprowadzi, czy tak stałoby się w przypadku na przykład Zalman STG2, wątpię, ziarnko w przypadku tej pasty jest bezcelowe, lepiej wtedy zrobić "X" "paski" lub "standard", czyli myślę że metodę trzeba dostosować do samej pasty... :wink:

BTW> Z tego co wiem to lepiej dać mniej niż więcej, gdy dasz za dużo to zrobisz izolator.....


(system) #5

Ten temat, to jakiś fetysz! Tymczasem pasty powinno być po prostu jak najmniej , ponieważ jej zadaniem jest jedynie wyrównywanie (wypełnienie) ewentualnie niestykajacych się powierzchni radiatora i procesora. Teoretycznie, przy idealnie stykających się powierzchniach tych elementów, może jej nie być wcale! Takie rozwiązanie spotkałem zresztą w jednym z konserwowanych niegdyś laptopów (bodaj IBM). Zdumiony, sprawdziłem Service Manual tego lapka i faktycznie tak miało być. Złożyłem do kupy bez pasty i chodzi do dziś. Tak więc, bez przesady! Te "testy" są bezprzedmiotowe.


(SilberPunkt) #6

Według mnie ten test niczego nie udowadnia. Różnice na poziomie 1-2*C przy braku informacji w jakich warunkach wykonano test są mało miarodajne. Gdzie wykonano te testy? W warunkach laboratoryjnych czy domowych? Jaka byłą temperatura otoczenia? W każdym przypadku była taka sama? Podobne wątpliwości mam co do czasu pracy komputera i sposobu jego wykorzystania do momentu pomiaru temperatury.

Myślę, że taki sam test wykonany przez kogoś innego dałby zgoła odmienne wyniki a uzyskane tu wyniki są po prostu przypadkowe.

Według mnie kluczem jest tu grubość warstwy pasty termo-przewodzącej oraz jej równomierne rozłożenie na całej powierzchni przylegania procesora do radiatora.

Nie mam warunków do zrobienia takiego testu ale chętnie bym zobaczył wyniki podobnego testu jak ten z zastosowaniem różnej ilości pasty w każdym z wariantów.

:roll:


(Dziwnoknurski) #7

Ten test jest niewiele wart, różnica na poziomie 3*C niczego nie przesądza. Aby ten test był chociaż trochę miarodajny, trzeba by go przeprowadzić minimum 50 razy i uśrednić wyniki, oczywiście przy opisanych warunkach temperaturowych otoczenia.