Naprawa pogwarancyjna Asus U47VC


(zaku) #1

Mam wątpliwą przyjemność korzystać z serwisu Asus. Przede wszystkim chciałem skorzystać z naprawy pogwarancyjnej ponieważ jeden kanał w gnieździe słuchawkowym. Napisalem do serwisu z zapytaniem o koszta takiej naprawy, dostałem wiadomość że będzie to możliwe w ramach gwarancji. Ucieszony wysłałem laptopa do serwisu. Teraz piszą mi że jest po gwarancji i mogą zrobić to odpłatnie. Po ich diagnozie do wymiany jest zasilacz sieciowy który był dobry i cała płyta główna i to wszystko za “jedyne” 2093 zł. Nie wiem co teraz zrobić. Mam straszyć ich sądem czy zapłacić 249 zl za diagnozę i mieć dalej uszkodzone gniazdo i nie wiem czy nie dostane uszkodzonego zasilacza jeszcze od nich. Co sugerujecie zrobić w takiej sytuacji.


(JNJN) #2

 

Chyba żartują? płać za ekspertyzę.

 

Ale najpierw powołaj się na to co ustalałeś? z nimi, że w ramach gwaracji - masz chyba korespondencje.

 

No i ile warty jest teraz ten laptop?

 

A kartę, to sobie możesz kupić zewnętrzną i będzie OK.

 

Decyduj.


(zaku) #3

Zapłaciłem za niego 3600PLN ale to było ponad 2 lata temu teraz jest warty może 2000-2500 PLN. Przeanalizowałem maile i przed oddaniem na gwarancje człowiek od nich napisał mi, że “Naprawa gnizada będzie prawdopodobnie wykonana w ramach gwarancji.”. Jak dla mnie jasno i wyraźnie sugeruje to że nie zapałce za to mimo, że gwarancja się skończyła. Osoba z którą pisałem miała w zgłoszeniu numer seryjny i na pewno była świadoma, że laptop nie jest już na gwarancji.

Teraz żeby odzyskać laptopa muszę zapłacić za przesyłkę i diagnozę (najdroższe czyszczenie laptopa jakie miałem). Wysłałem do nich maila ze zdjęciem dowodu zakupu, pisałem o tym, że przed wysłaniem co innego ustalałem z serwisem.

Dodałem również, że skieruje sprawę do UOKiK jeżeli nie rozwiążemy tego polubownie, czyli niezależnie od tego czy naprawią czy nie naprawią nic nie zapłacę. Poprosiłem ich przy tym o dane pracowników i przedsiębiorstwa.

 

Trochę odbiegając od tematu, jak trudno jest przylutować gniazdo słuchawkowe do płyty?


(system) #4

Nie wnikając w historię zdarzenia.

 

Jeśli to tylko przelutowanie gniazda to 50-60zł ( 99% kosztów to czas potrzebny na rozbieranie i składanie). Jeśli gniazdo się rozlazło i trzeba nowe to +10zł (w trudnych przypadkach czyt. pazerność serwisu 20zł)

 

Jedyna trudność to odkrecić ileś tam śrubek (mój rekord to acer i ponad 40 szt aby wyjąć płytę). A czasem jest tak, że można dobrać się do gniazda bez totalnego rozbierania.


(zaku) #5

@up słyszałem że płyta główna jest na wielowarstwowym PCB i to sprawia trudności w lutowaniu.


(system) #6

Nawet jakby miała 50 warstw to w 99,99% elementy są lutowane tylko z zewntrznych stron płytki. Warstwy są po to aby można było dokonać połączeń pomiędzy elementami, rozchodzi się o zmniejszenie powierzchni płytki, unikanie zworek jeśli niemożliwe jest poprowadzenie ścierzek bezkonfliktowo oraz zachowanie odpowiednich właściwości elektromagnetycznych. Pomiędzy warstwami są połączenia poprzez metalizowane otwory. Mniejsza o aspekty techniczne.

 

Jeśli jakiś serwis stwierdza, że wymiana takiego elementu sprawia im trudność to poprostu czysta ściema, albo wypowiada się o tym osoba która nigdy nie lutowała.


(zaku) #7

Oczywiście cała sprawa nie daje mi spokoju i drążyłem temat dalej, serwis chce wymienić następującą część U47VC MB._0M/I5-3210M/ASczyli jak wcześniej wspomniałem płytę główną.


(system) #8

Skoro gniazdo jest na osobnej płytce to łatwiejsza naprawa.

 

Mnie zastanawia jedno, co oni znaleźli, że chcieli wymieniać całą płytę ?

 

Jest jedna możliwość, że to nie padło gniazdo ale scalak od dzwięku. Ale jeśli nawet to naprawa za 2k zł mija się z celem. W najprostrzym wypadku dokupuje się za kilka zł karte dzwiękową na usb a w najgorszym dokłada do tych 2k i kupuje nowy sprzęt.


(JeyJey) #9

No cóż, coś czuję, że dostaniesz lapka z uszkodzoną płytą główną


(zaku) #10

@JeyJey Nawet mnie nie strasz. Laptopa oddałem tylko i wyłącznie z uszkodzonym gniazdkiem Jack-a od słuchawek. I tak chcieli mi jeszcze ekstra do tego wszystkiego doliczyć Nowy zasilacz, mam nadzieje, że jutro do mnie wróci.

W razie gdy coś nie będzie się zgadzać to oddaje sprawę do sądu, do UOKiK i innych instytucji. Nie dam złodziejom zarabiać na sobie.