Naprawa uszkodzonych sektorów na dysku & diagnostyka S.M.A.R.T


(MrGanemi) #1

Witam,

Otrzymałem ostatnio od znajomego dysk 1,5 TB, jednak dysk działał dosyć niestabilnie więc postanowiłem przeskanować go w poszukiwaniu bad sectorów. Okazało się, że dysk był w opłakanym stanie więc postanowiłem coś z tym zrobić, ponieważ nie słychać żadnego charakterystycznego “cykania” z wnętrza dysku, które by wskazywało na uszkodzenie fizyczne. Dysk próbuję ratować właśnie programem HDD Regenerator ( wyniki załączam w załączniku wraz z diagnostyką S.M.A.R.T z innego programu). Mam jednak kilka pytań, ponieważ chciałbym uzupełnić moją wiedzę.

  1. Czy program ten może przywrócić uszkodzone sektory do pełnej sprawności?
  2. Czy może ktoś zdiagnozować dla mnie diagnostykę S.M.A.R.T tego dysku? ( PS. Tak, zapoznałem się z informacjami z internetu i wiem co oznaczają poszczególne pojęcia, ale nie mam doświadczenia jako takiego jakie wartości RAW są faktycznie dobre i czy dysk nie nadaje się już tylko na złomowanie)


(Veers) #2

ad. 1 Nie jest.
ad. 2 Dysk pewnie jeszcze pożyje, ale nie stawiałbym na nim systemy, ani nie przeznaczał na przechowywanie ważnych danych. No i ważne jest monitorowanie jego stanu. Jeśli się okaże że parametry zaczynają się pogarszać, wówczas pora pożegnać się z dyskiem.


(thommy181) #3

Aby się jeszcze o ten dysk starać po pierwsze usuń wszystkie partycje na nim zawarte. Zrobisz to na przykład programem Gparted. W kolejnym kroku polecam program o nazwie Vivard i opcje erase whole drive. Spowoduje to wyzerowanie dysku, co daje nadzieje na to, że dysk się poprawi. Z HDD regeneratorem jakiś super doświadczeń nie mam, ale są do tych operacji inne programy na przykład Vivard, MHDD. Trzeba próbować nie powiedziane, że dysk będzie super stabilny, ale należy próbować go ratować.


(MrGanemi) #4

Gparted i usunięcie partycji to pierwsza czynność jaką wykonałem po jego otrzymaniu, ponieważ dysk pochodził z nieznanego źródła i założyłem, że może tam być mnóstwo syfu. Próbowałem bootować na pendrive program MHDD, ale niestety miałem jakieś problemy na Win10 i zdecydowałem się na HDD Regenerator.


(MrGanemi) #5

Czy jest zatem szansa, że chociaż dysk zacznie pracować stabilnie? Wcześniej zainstalowane na nim gry miały problemy z “freezowaniem” się. Zakładam, że było to powodem właśnie uszkodzonych sektorów.


(przybylas) #6

To jest tylko przekładanie nie nieuniknionego, na twoim miejscu rozglądałbym się za nowym dyskiem już.


(MrGanemi) #7

Możliwe, ale po zerowaniu dysku zaczyna wyglądać to trochę lepiej. Oto obecny wykres z diagnostyki S.M.A.R.T.

Co prawda ilość Relokowanych sektorów się znacznie zwiększyła, ale zakładam, że to wynik ulokowania tam właśnie tych niestabilnych sektorów. Czekam na sprawdzenie dysku w poszukiwaniu bad sectorów i jestem ciekawy jak to wygląda teraz :slight_smile: Może jeszcze pożyje


(JNJN) #8

To, a ja bym dodał KOSZ!!! lub gwarancja.


(MrGanemi) #9

Skoro wciąż funkcjonuje, a ja nie chcę od razu wydawać 300 zł na nowy? Dysk jak sprawdzisz posiada przepracowanych 29000 godzin… z prostego rachunku można wyliczyć, że gwarancja już go raczej nie obejmuje :smiley: Myślę, że zachowam go po prostu na jakieś dane typu muzyka, filmy, zdjęcia które tak i tak mam wrzucone na chmurę.

Także widzę, że więcej tutaj raczej nie wymyślimy, więc temat można spokojnie zamykać. Dzięki za te treściwe, pomocne odpowiedzi :slight_smile:


(JNJN) #10

To, że ma tyle godzin pracy, nie znaczy, że nie może mieć gwarancji? 5 - cio letnia gwarancja producenta, odkupiony od kogoś z gwarancją?