Nauczyciel i korepetycje


(Badzik Mistrz) #1

Witam

Z góry przepraszam za pisanie tego problemu na forum komputerowym, no ale "nóż widelec" może ktoś będzie mógł mi pomóc.

Moje pytanie brzmi: czy nauczyciel może dawać korepetycję uczniowi którego uczy w danej szkole ?

Przykład: nauczyciel od angielskiego uczy delikwenta w jakiejś tam szkole tego angielskiego ... no i czy może mu udzielać korepetycji ?

Bo gdzieś słyszałem że nauczyciel nie może udzielać korepetycji osobie, z którą ma zajęcia.

mam nadzieję że w miarę zrozumieliście :wink:

Czekam na jakieś odpowiedzi i pozdrawiam


(system) #2

Nauczyciel nie może udzielać prywatnych korepetycji osobie którą uczy w szkole, jeżeli to są zajęcia wyrównawcze które są prowadzone w szkole z większym gronem osób to może.


(MaRa) #3

Nie wiem czy istnieje jakiś oddzielny przepis, ale to i tak podpada pod kompetencje Urzędu Antykorupcyjnego. Nauczycielowi podłożyli by pluskwy, śledzili telefon komórkowy, sprawdzili operacje na koncie bakowym, a w końku wpaliby antyterroryści i wyprowadzili w kajdankach. I to najpewniej podczas lekcji na oczach wszystkich, a przypadkiem korytarzem przechodziłaby ekipa telewizyjna, ktora rozgłosiłaby sukces policjantów.

Z reguły nauczyciele chętnych do korepetycji posyłają swoim kolegom po fachu, ręka rękę myje.


(Mattixxxl) #4

Nie może udzielac. Chyba iż szkoła organizuje takowe zajęcia dla kilku osób.


(Kylo Tk) #5

teoretycznie nie można jaka jest praktyka każdy wie :x, nawet poruszanie tego tematu na forum o tym świadczy, Ci bardziej ostrożniejsi dają namiary na swoich kumpli nauczycieli po fachu, Ci mniej ostrożni idą na całość,

Słyszałem kiedyś, że nauczycielka dawała swoim uczniom korepetycje, tylko prosiła o dyskrecję żeby nie rozpowiadać o tym w szkole,

Uczyła w swoim domu i miała tylu przymusowych chętnych (wiadomo zagrożenie 1 na semestr) że korepetycje jednych nakładały się na korki drugich, jedni czekali w jednym pokoju podczas gdy drudzy uczyli się z nią w innym pokoju,

Zapomniała o jednym, wszyscy uczniowie zostawiali buty w przedpokoju i potem gdy ktoś z nich wychodził poznawał buty swoich koleżanek i kolegów :lol: