Nic się nie stanie, gdy podłącze laptopa Full HD do telewizora 768p?


(matidobryworms13) #1

Posiadam laptopa Full HD, chciałbym podłączyć laptopa do telewizora, tylko że jego maksymalna rozdzielczośc to 1366x768. I mam pytanie. Czy coś się stanie jak podłącze laptopa Full HD do telewizora 768p? Nie uszkodzę ekranu laptopa? Czy będzie po prostu downscale rozdzielczości?


(Cedar) #2

Rozbawiają mnie czasami Twoje pytania, do tego jeszcze pytasz o ekran laptopa :wink:
Podłącz, jeśli nie będziesz używał do tego jakiegoś felernego przewodu, to nic złego się nie stanie.


(Kpc21) #3

Zależnie od trybu:

  • jeśli rozszerzysz pulpit na dwa ekrany - obydwa będą mogły działać w swoich natywnych rozdzielczościach,
  • jeśli będziesz chciał zduplikować/sklonować ekran - zapewne zostaniesz zmuszony do pracy z maksymalną rozdzielczością telewizora (albo nawet z niższą, jeśli tej maksymalnej telewizora nie będzie potrafił obsłużyć wyświetlacz laptopa), laptop będzie pracować z rozdzielczością mniejszą od natywnej - co będzie skutkować nienajlepszym obrazem, ale wszystko będzie działać.

Nie ma takiej opcji żebyś coś popsuł. Gdy komputer będzie wysyłał do telewizora obraz o rozdzielczości, której ten nie potrafi obsłużyć, telewizor po prostu odmówi wyświetlenia obrazu, wyrzuci komunikat w stylu “out of range” - i tyle.


(matidobryworms13) #4

Zawsze mam wyświetlanie obrazu z obu ekranów


(matidobryworms13) #5

Chciałem się upewnić, bo laptop ma ekran Full HD a telewizor 768p i wątpiłem, czy będzie to działać.


(matidobryworms13) #6

Podlaczylem laptopa ale wpierw zmienilem rozdzielczosc na 1366x768 i obraz jest rozmyty na telewizrze. To dziwne bo na telewizorze Full HD Rocket League bylo w 1366x768 a bylo ostre.


(matidobryworms13) #7

Co się stanie jak teraz mając laptopa podłączonego do telewizora zmienię rozdzielczość na 1920x1080 (natywna)?


(Longhorn2009) #8

Wyższej rozdzielczości niż TV jest w stanie obsłużyć nie ustawisz.


(matidobryworms13) #9

Pewnie ta mała ostrość wynika z tego, że telewizor wykrył komputer PC a dla PC ma specjalne ustawienia. Poziom czerni HDMI jest ustawiony na Normalny i jednocześnie na tym zablokowany a to poziom Niski daje prawdziwą czerń i najostrzejszy obraz.


#10

Prawdziwej czerni w życiu na oczy nie zobaczysz. Jak zresztą żaden człowiek na tej planecie.

Było przeczytać sobie instrukcje obsługi.

NAJpierw! Słownik posiada każda przeglądarka!

Przepraszam, a widzisz gdzieś tu jakąś forumową wróżkę?

Weź sobie kup chromecast’a, przeczytaj jego manuala, podłącz, skonfiguruj i przestań marudzić.


(matidobryworms13) #11

Czytałem instrukcję! Parametry telewizora i to wszystko.


(matidobryworms13) #12

Gdyby słownik był, to Chrome by mi skorygował, a nie zrobił tego.


#13

Bądź łaskaw i nie pitol głupot.


(matidobryworms13) #14

Nie ma czerwonego podkreślenia.


(Cedar) #15

Przy tym wyrazie go nie będzie, bo jest on prawidłowy a ktoś wcześniej nadgorliwy.


(Radek68) #16

@MartinaNeumayer - sama nie “pitol”.


#17

Sobie panowie najpierw uaktualnią słowniki.
Powodzenia w truciu zadka innym życzę.


(Kpc21) #18

Skoro na forum panuje obecnie anarchia i taki offtopic jest w porządku, to może zabiorę głos w dyskusji. Bo nie ma już sensu się od tego powstrzymywać.

Przeglądarki internetowe korzystają z różnych słowników, w których niekiedy brakuje występujących w języku polskim słów. Jest to całkowicie normalne - i tak daleko im do słownika Swype w moim smartfonie, który często nie zna słów bardzo podstawowych, albo zna je tylko w niektórych formach gramatycznych. Częstą przypadłością jest w jego przypadku brak form z dodaną (łącznie) partykułą -by.

Język ma to do siebie, że się rozwija i stale powstają nowe słowa. Słowa zmieniają też swoje znaczenie. Przez setki lat język polski się rozwijał, mimo że nikt nie spisywał jego zasad, a jeśli nawet ktoś je spisywał, mało kto się tym przejmował. Teraz mamy zasady gramatyczne i słowniki, trzeba jednak mieć na uwadze, że język się zmienia, a one niekoniecznie będą za tym nadążać.

Czasem - tak jak właśnie w tym przypadku - potrzebny nam jest jednak jakiś punkt odniesienia, mówiący, czy dane słowo w języku występuje, czy nie, oraz jak poprawnie go używać. Zazwyczaj używa się w tym celu słowników tworzonych przez profesjonalne wydawnictwa, redagowanych przez uznanych językoznawców. W przypadku języka angielskiego są to, na przykład, słowniki takie, jak Oxford, Cambridge, Longman czy Macmillan. W przypadku niemieckiego - słownik Duden. A w przypadku języka polskiego - słownik PWN. Trzeba pamiętać, że słownik to nie wyrocznia, ale lepszego punktu odniesienia zazwyczaj nie ma. Ponadto słownik redagowany przez uznanych specjalistów - taki jak PWN - będzie zawsze lepszy od słownika tworzonego w dużej mierze przez amatorów, takiego jak Wikisłownik czy sjp.pl.

Słownik PWN informuje, że słowo “wpierw” istnieje i podaje jego znaczenie. To powinno zamknąć dyskusję. A jeśli ktoś nie zgadza się ze słownikiem PWN (a także z szeregiem innych słowników, w których można to słowo znaleźć) - to przykro mi, ale do porozumienia nie dojdziemy.