Niedziałające głośniki


(Tumidaj94) #1

Przez przypadek gdy chciałem je zamknąć (były pod prądem :x ) zahaczyłem o coś i nagle dym się pokazał. Był biały, czysty i nie śmierdział. Głośniki na chwilę się wyłączyły i włączyły ponownie, lecz bez bassa. Wczoraj sprawdzając płytkę i kondensatory były nie naruszone, nic nie było popalone ani nie było żadnych plam. Jedyne co zauważyłem to 1 kondensator miał skrzyżowane nóżki (stykały się), więc ustawiłem go tak aby się nie stykał. Dalej mam stracha, żeby je włączyć.

Są to głośniki Clatronic 5.1, dokładnego modelu nie znam.


(Kpc21) #2

Opłaca się w ogóle to naprawiać? Marka "dyskontowa" - chyba kiedyś sprzedawała ją Biedronka.


(Tumidaj94) #3

Ale ja nie chce tego naprawiać, i tak będę kupować nowe. Ale teraz chciałbym aby działały bo nie mam jak słuchać dźwięków z gier itp. :lol:


(jarekm26) #4

i tak już są zjarane, to czego się boisz, tam pewnie i tak poleciał bezpiecznik topikowy,

wróżką nie jestem, włącz i sprawdź może poleciała jedynie końcówka mocy do subwoffera,

to nie będziesz miał basów i tyle, ewentualnie wrzuć może fotki wnętrza,

to się zobaczy jak to wygląda...


(Tumidaj94) #5

Tam nie czegoś takiego jak " bezpiecznik topikowy", wiem bo sprawdzałem.