Niemożność pobierania plików


(system) #1

I znów mam kolejny problem. Tym razem nie da się pobierać plików. Ale ten problem to ja już mam od wielu miesięcy. Czy to jest przeglądarka IE, FF, Opera, Safari to obojętnie jaki plik mi się podczas ściągania sam anuluje i nic nie mogę ściągać. Co ja mam zrobić? Mam taki sajgon na komputerze, że żaden format mu nie pomoże. Ciągle tylko problemy i problemy a co gorsza, nikt mi pomóc nie może bo jak pytam jakiś informatyków to się w życiu nie spotkali jeszcze z takimi problemami, jakie mnie się dzieją na komputerze, a dzieją się istne cuda. Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc bo sobie już nie radzę z tyloma problemami. Forum by tu nie starczyło, by je wszystkie opisać.


(Freeq52) #2

Niby dlaczego nie pomoże? Format musi pomóc (tyle, że wtedy usuwa wszystko). Jeśli sama nie potrafisz sformatować komputera, to niech to zrobi znajomy informatyk, ew. w sklepie komputerowym, tylko że to będzie sporo kosztować. Jeśli jednak nie chcesz go formatować, najlepszym rozwiązaniem będzie gruntowne przeczyszczenie komputera jakimś dobrym programem antywirusowym( darmowe to np. Avast lub AVG Anti-Virus Free) , antyspywarem(Ad-Aware lub Spybot Search&Destroy), CCleaner, musisz też zdefragmentować dysk(możesz to zrobić defragmentatorem systemowym lub użyć Auslogics Disk Defrag). Powinno to poprawić wydajność komputera, ale jeśli twierdzisz, że masz naprawdę wieli sajgon, to najlepszym rozwiazaniem byłby format.


(system) #3

Miałam na myśli to, że formatuje komputer średnio raz na tydzień, wszystkie programy które wymieniłeś stosuje na co dzień, jak również defragmentacja. System zawsze po świeżym formacie się totalnie sypie i nie niweluje żadnych problemów jakie mam.


(Cedar) #4

Można spytać co robisz i jakiego oprogramowania używasz, że tak często musisz reinstalować system? To jest bez sensu, chyba połowę czasu przy komputerze poświęcasz na reinstalację i konfigurację oprogramowania. System oryginalny czy jakaś "internetowa" przeróbka?


(Freeq52) #5

Sry, ale to raczej jest niemożliwe, a przynajmniej z teoretycznego punktu widzenia. Czy na pewno formatujesz cały komputer (zarówno partycję systemową jak i wszystkie inne?). Czy wgrywasz aby na pewno oryginalny system, bo te nieoryginalne często mają niespodzianki. Ewentualnie może korzystasz z zawirusowanego pendrive'a bądź płyty? Bo pierwszy raz spotykam się z problemem, że na czystym kompie dzieją się jakieś cuda. A tak ogólnie to jakie "cuda" masz na myśli?


(system) #6

System używam przeważnie do nauki, ale ciężko pracować na nim jak się co chwile coś psuje. Mam Windows XP SP3 czysty, bez żadnych modyfikacji.

Freeq52 - każdy tak mi pisze, że pierwszy raz spotyka się z takim czymś. Nawet na serwisach komputerowych mój komputer jest znany jako poltergeist. Cuda wystarczy poczytać ten dział, założyłam trochę tematów. Nigdzie w Internecie pomóc mi nie umieją, bo każdy pisze, że pierwszy raz się z takimi problemami spotyka. Używam następujących programów:

Firefox

Safari

Tlen

Eset Smart Security

Abiword

Filezilla

HijackThis

Ccleaner

Spybot Search & Destroy

Auslogics Disk Defrag

Foxit Reader

Aimp

Notepad++

RocketDock

Skype

VirtualBox

Codziennie używam programów czyszczących, często robię defragmentację i skan całego komputera. Zawsze po świeżym formacie system się sypie. I obojętnie, że używam różnych wersji "czystego" XP, różnych płytek, raz użyłam oryginała i niestety nie szło go zainstalować. Wyskoczył błąd krytyczny uniemożliwiający wgranie pliku asms.

Jednak dla jasności powtórzę w myślnikach błędy, jakie mam zaraz po formatach tymi różnymi płytkami i XP-kami:

* niemożność pobierania plików na różnych przeglądarkach (IE, Opera, Safari, FF) - chodzi o to, że plik w połowie się wiesza i zastyga i muszę go pobierać jeszcze raz.

* nie mogę otworzyć niektórych zdjęć w Paincie, bo mi pisze że nie ten format i go nie rozpoznaje. Inne zdjęcia działają

* przy starcie Internet się rusza dopiero po 5 minutach, mimo iż zbędne usługi wyłączyłam. Jak wyłączyłam Eseta to się internet pojawił. Dziwne

* czystego xp nie idzie zainstalować na moim kompie, bo jest ten błąd krytyczny, natomiast na innym kompie go nie ma, jak również w virtualboxie.

* za każdym razem gdy włączam kompa, to skrzynia chodzi ale monitor jest czarny i muszę go restartować

* czasem jak włączę kompa to się strona "startowa" z tymi różnymi opcjami zawiesza i również muszę resetować

* często monitor się trzęsie, że oczopląsów idzie dostać.

* czasem nie idzie otwierać zdjęć, problem z explorerem.exe

Tak by szło wymieniać i wymieniać, bo takich błędów errorów jest masa i nie idzie pracować na tym komputerze. Jednak żeby nie robić OT (ten temat dotyczy pobierania plików), to na resztę można odpowiadać w innych tematach założonych przeze mnie. System zawsze tak konfiguruje, że RAM jest maksymalnie odciążony - wszelkie niepotrzebne usługi i inne rzeczy (łącznie z hibernacją)wyłączam w celu szybszego działania i większej optymalizacji.