Mój problem przedstawia się następująco: ping w systemie mam niewielki, kiedy sprawdzam go w konsoli komendą: ping wp.pl, wychodzą mi pingi 9-20 ms. Na pingtest.net wskazuje max 50-60 ms. Prędkość mojego internetu to ok. 6Mb/s, upload w okolicach 2,5Mb/s. Mój dostawca to niewielka okoliczna firma, internet mam doprowadzany przez DSL, od routera do komputera kablem (nie znam się na tym za bardzo, więc mogłem coś pomylić).
I w tym miejscu zaczynają się schody. W grach online, typu Counter-Strike, ping skacze mi okropnie, nawet do 250 ms. Czasem jest ok, pingi na serwerach są w okolicach 30-60 ms, a czasem właśnie skaczą. Nie wiem od czego to zależy. Przypomnę, że w terminalu zawsze pokazują mi się stałe, niskie opóźnienia. Sprawdziłem w innej grze (Babo Violent 2) i również mam tam wysokie opóźnienia. Używam obecnie XP SP2, ale problem miałem identyczny również na siódemce.
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc, ponieważ już mnie … strzela z tymi pingami.
Czy możliwe ze w tej sieci gra kilku CS-owców jednocześnie? Bo to by wyglądało na normalne przeciążenie. No chyba zę operator ma jaką blokadę transferu na określonych portach, aby nie zapchać sobie sieci.