Nieuczciwe praktyki w serwisie ESC.pl


(Vibor) #1

Przepraszam Admina jeśli umieściłem w nie odpowiednim dziale i ewentualne przeniesienie do właściwego działu a najlepiej podczepić do ważnych wątków ( starałem wnikliwie przejrzeć wszystkie i ten wydał się odpowiednim)

Dnia 14.01.2011 zakupiłem płytę główną H67MA-E45 S/N 601-7678-010B10110757738 wraz z procesorem oraz pamięcią RAM w sklepie ESC.pl . Wszystko było ok. aż ok. 4 tygodni temu zaczęły pojawiać się problemy z zapamiętywaniem ustawień BIOS. Problemy pojawiały się na początku sporadycznie a uaktualnianie na kolejne wersje Bios nie pomagały. Skontaktowałem się w tej sprawie ze sprzedawcą i opisałem problem. Poinformowano mnie, że nie ma problemu gdyż płyta i tak podlega wymianie gwarancyjnej z uwagi na wadliwy chipset B2. Zgłosiłem zlecenie RMA (porządnie zapakowałem i zabezpieczyłem przesyłkę oraz gniazdo procesora za pomocą zaślepki) i odesłałem cały komplet do sprzedawcy za pomocą kuriera. Paczka została dostarczona do ESC.pl następnego dnia ( o godz.12.50) i zaraz też pojawiła się informacja następującej treści ( o godz.13.00): Esc.pl: Uszkodzenie mechaniczne ( wygięty jeden z pinów w podstawce procesora), wyłączenie gwarancyjne, tylko odesłanie do serwisu producenta, bez terminu realizacji, bez gwarancji powodzenia. Niezwłocznie skontaktowałem się ze sprzedawcą ( o godz. 13.17) i poinformowałem, że przesyłka była wysyłana w stanie nie uszkodzonym mechanicznie ( a paczka ubezpieczona na wartość płyty). Niestety uzyskałem informacje, że to nie ich problem a Ja tracę gwarancję. Poprosiłem zdjęcia z rzekomym uszkodzeniem (załącznik – zrobili o godz. 15.19. i 15.24) w celu porównania z moimi gdyż jestem na 100% pewny, że wysyłałem sprzęt bez tych uszkodzeń. Wg sprzedawcy uszkodzeniu uległ jeden pin gniazda procesora który dziwnym trafem uszkodził się w środku rzędu ( jakim cudem i tylko jeden i w środku ?). Rozmowa ze sprzedawcą nic nie daję i upiera się ,że to ja uszkodziłem pin i powoływał się na ich regulamin w którym to uszkodzenia mechaniczne pozbawiają nabywcy gwarancji – w ten sposób to wszystko co do nich trafia może zostać uszkodzone i pozbawiane gwarancji ( sugerował ,że na pewno jak zakładałem zaślepkę gniazda – mam korespondencję e-mail) . Firma nie posiada autoryzacji producenta MSI w zakresie serwisowania jego sprzętu i powinien on zostać przesłany bezpośrednio do niego gdyż tylko firma MSI ma prawo decydować o sposobie naprawy. Nie wiem jaki interes w tym zakresie ma firma ESC.pl ale boli mnie bardzo taka nieuczciwa praktyka i do tego niszczenie sprzętu który miał aż 2 miesiące i trafił z zupełnie innego powodu.

A tu zdjęcia w celach dowodowych i dla przyszłych klientów serwisu:

porwnaniej.jpg


(przybylski) #2

Omijać ten sklep szerokimi krokami. Mój kolega też miał z nimi podobne problemy.

Wypowiedział się negatywnie o ich sklepie w internecie i dostał sprawę w sądzie za pomówienie.


(Protofik+Dobreprogramy Pl) #3

Nie wiem co to za sklep, ale to już któryś dziesiąty temat który widzę na ich temat na różnych forach.

Jak bym miał coś kupić w Polsce to raczej bym tam nie kupował, bo widzę że ludzie same problemy mają.


(Vibor) #4

zg z obietnicą dodaję odpowiedź ostateczną wg mnie z serwisu ESC oraz MSI :

"

Zgłoszenie serwisowe zostało zamknięte.

Serwisowany sprzęt: Płyta MSI H67MA-E45

Opis czynności:

Odrzucenie reklamacji z powodu uszkodzenia mechanicznego, dostarczona płyta ma wygięty pin w sockecie - Widoczne również na zdjęciu w powiększeniu jego pęknięcie Utrata uprawnień do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową oraz utrata uprawnień gwarancyjnych do produktu. Uszkodzenie mechaniczne jak i utrata uprawnień gwarancyjnych potwierdzona również przez autoryzowany serwis producenta MSI - . Zwrot do klienta."

Tak oto przez profesjonalizm serwisu jestem 370zł w plecy i odpowiedzialność za uszkodzenie spadła na mnie .


(Cedar) #5

Linki w ostatnim poście nie działają


(Vibor) #6

poprawione :slight_smile:


(majcovsky) #7

Miejski Rzecznik Konsumentów - zbierz jak największą ilość korespondencji (mailowej, listownej, wszelakiej dokumentacji, zdjęć) i złóż u niego skargę. Ponadto dodaj jeszcze tę przestrogę na serwis Wykop.pl - spotkasz się na pewno ze skrajnymi opiniami, ale skutecznie odstraszysz od nich klientów.

/Swoją drogą, podobną sprawę miałem z Komputronikiem...

Nie rozumiem ich polityki, przecież i tak płyta poszłaby do utylizacji...


(ra-v) #8

O przestępstwach powiadamia się prokuraturę. Mimo wszystko dobrze że zrobił się rozgłos - mamy żywe ostrzeżenie mam nadzieje, a nie pozbywanie się konkurencji.