Norton Ghost 2003- pytanie


(system) #1

Po zrobieniu obrazu nowo zainstalowanego systemu programem Norton Ghost mam takie pytanie. Czy jak wślizgnie mi się do kompa jakieś świństwo np. wirusik. to po przywróceniu utworzonego wczesniej obrazu wirus mi sie automatycznie skasuje czy nadal bedzie tkwił w komputerze??


(P Kor) #2

Przed przywróceniem Ghost zrobi format . to znaczy, że skasuje wszystko razem ze wszystkimi śmieciami.


(Filifera) #3

Witaj.jeżeli wgrasz kopie *GHOST spod dosa tzn. uruchomisz komputer z dyskietki i przywrócisz swoją kopię co spowoduje sformatowanie dysku podczas wgrywania nowej partycji to jasne że przestaną istnieć wszystkie robale pod warunkiem że nie dostało się coś do pamięci biosu ( co się niestety zdarza ) lub nie zagnieżdzi się na innej partycji lub innym dysku w komputerze lub nośniku. Sam używam tej metody gdy coś pokopię w systemie lub których ze świeżo instalowanych programów dokona nieodwracalnego spustoszenia w systemie .


(system) #4

A jak zrobie to z poziomu Windowsa to także wszystkie świństwa znikną???? Guliwer napisałeś coś o przywracaniu partycji. Ja partycję chcę zostawić w spokoju bo jestem kiepski w te klocki, a chodziło mi o to czy po przywruceniu obrazu dyku na którym mam zainstalowanego Windowsa a nie partycji, to te wszystkie śmiecie znikną????


(lazikar) #5

Dla scisłości Ghost nie robi formata tylko nadpisuje całą partycję, więc wszystko inne znika. :smiley:


(Filifera) #6

Rzeczywiście program ten nie rusza twojej partycji , nie zmienia jej rozmiaru i jej nigdzie nie przemieszcza ( jest w zasadzie bezpieczny , jeżeli przy wgrywaniu nie pomylisz partycji-sam ją musisz wybrać , np : "C"). Operacja ta jest całkowicie bezpieczna, Tylko oczywiście musisz przy starcie kompa zbotować z dyskietki.Format nie jest wykonywany ale zawartość całej partycji jest odtwarzana na zasadzie malowania "czarnego samochodu na biało".

Tym różni się to od naprawy systemu z płyty instalacyjnej, że bott z płyty naprawia błędy systemu, rejestru oraz uzupełnia zepsute biblioteki plików i braki w nich - nie robiąc specialnych zmian w konfiguracji w już zainstalowanych programach - choć zdarzają się wyjątki , że aplikacje po takiej kuracji trzeba instalować na nowo...( wirusy zostaną !!

Bądż ostrożny ale i odważny - ja też kiedyś eksperymentowałem i nie jeden system zniszczyłem na amen, ale warto było ...