Notebook czy Netbook na studia


(Xemidra) #1

Witam,

Koleżanka idzie teraz na studia i pytała mnie ostatnio czy bardziej opłaca się jej wziąć laptopa czy netbooka na studia.

Jeżeli mowa o netbooku to coś lepszego np: Toshiba NB550D, którą sam posiadam.

Zwracam się również do was z tym pytaniem w jej imieniu.

Pozdrawiam,

Xemidra


(Diedripper) #2

Popraw tytuł. Zależy do czego ma być ten laptop/notebook.


(system) #3

Pół roku nosiłem laptopa w plecaku.

Nigdy więcej.


(Dimatheus) #4

Hej,

Najważniejsze pytanie, do czego ma być wykorzystywany. Jeśli ma służyć zamiast kartek na wykładach, to jak najbardziej netbook. Jeśli natomiast będą na min wykonywane obliczenia bądź inne projekty - notebook. Ogólnie więc mobilność to przede wszystkim netbook; wydajność zaś jest bardziej domeną notebook'ów.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Xemidra) #5

Poprawiłem już tytuł, dzięki.

Not/Net book miałby by służyć do notowania na wykładach, w domu do oglądania filmów, przeglądania neta, zrobienia jakiejś prezentacji i napisania czegoś w wordzie. Od czasu do czasu zagrania w SIMS 2 lub 3.

A i byłby to jedyny komputer w domu, bo koleżanka zamierza wyjechać na studia.


(system) #6

W takim wypadku jedynie notebook.


(Dimatheus) #7

Hej,

To założenie dyskwalifikuje netbook'a całkowicie - tego rodzaju komputery mobilne nie nadają się do grania w ogóle. Wątpliwości więc chyba całkowicie rozwiane.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Xemidra) #8

Dobra, dzięki wielkie, polecę jej notbooka.

Ja jestem posiadaczem netbooka ale głównie pracuję na nim w domu, oglądam filmy, przeglądam internet, słucham muzyki. A do grania używam PC, którego kupiłem jakiś rok temu.

Jestem z niego bardzo zadowolony, długo pracuje na baterii i jest bardzo wygodny w obsłudze. Powiedzcie mi jeszcze tylko czy jak wymienię ram z 1GB do 2/4GB to poczuję dużo przyrost wydajności ?

Na razie z dużym opóźnieniem wyskakują mi foldery i tak częściowo, najpierw pasek tytułowy, potem lewy pasek z listą folderów, potem na końcu dopiero właściwe okno robocze.

Pozdrawiam,

Xemidra


(Dimatheus) #9

Hej,

Tak, zwiększenie ilości RAM'u powinno znacząco polepszyć wydajność pracy netbook'a oraz sam komfort używania. :slight_smile: Ogólnie RAM'u nigdy za dużo. :stuck_out_tongue:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(lith) #10

Pomijając gry i wymagające aplikacje, to komfort korzystania z netbooka/notebooka można mocno podnieść dokładając w domu do niego monitor,, klawiaturę takie tam... tylko z netbookiem pojawiają tu sie problemy, bo przynajmniej te, z którymi ja miałem do czynienia to przy większych rozdzielczościach po prostu wymiękały i wręcz pokaz slajdów to był. A pomijając noszenie go na zajęcia i notowanie to notebook na studiach to dobra opcja.


(Dimatheus) #11

Hej,

Zgadza się - to po prostu wada słabych układów graficznych montowanych w netbook'ach. Tego obejść niestety nie sposób...

Pozdrawiam,

Dimatheus


(freedom) #12

Myślę, że dla APU od AMD, czyli m.in. C-50 + R6250 albo jeszcze lepiej E-350 + R6310, nie będzie żadnego problemu. Tak samo dla N550/570 + ION.


(lith) #13

Nie wiem.... wiem tyle, że hp mini, które samo sobie działa całkiem żwawo to po podłączeniu do telewizora full hd szło klatki liczyć- już na pulpicie.


(Xemidra) #14

Ja za nim kupiłem tego netbooka to widziałem testy i dla niego nie ma różnicy czy to Pasjans czy Crysis, na ekranie 10' czy na 42' w FullHD.

Mnie to bardzo wystarcza i jestem zadowolony, bardzo wygodna klawiatura a w nie każdym taka jest, bardzo dobry touchpad wielodotykowy i tworzywo bardzo dobre, świetne głośniki i nie taki brzydki. Na wykład czy do szkoły to świetny wybór a do tego na wycieczkę jeszcze go zabiorę


(system) #15

Ja omijam szerokim łukiem sprzęt z graficznymi babolami made by Intel :!:


(igrek) #16

Żeby w moim lapku było 1gb ramu to by fruwał jeszcze. Mimo wieku nadal jest wydajny, chociaż gdyby zamiast centrino (zwanego też pentium M miał pentium 4 ) to by nie było na co narzekać :slight_smile:


(Xemidra) #17

Ja tego netbooka używam na codzie i mówię wam nie ma na co narzekać !

Teraz tak się zastanawiałem czy nie bardziej opłacało by się wziąć notebooka za 1200zł niż tą Toshiba'e, ale jak pomyślę, że mam ją targać po szkole cały dzień, zasłaniać nauczyciela, tablicę i całą resztę, szukać gniazdka pod ładowarkę bo to tylko na max 4h to 100 razy lepiej wziąć tą Toshiba'e.

Do codziennych zadań jest świetna, net, film, muzyka, jeszcze w Crysisa sobie pogram w wolnej chwili, a do tego mała i choćby się większości wydawało że jak ma ekran 10' to nic nie widać to są w wielkim błędzie, też tak myślałem na początku a teraz poza nie którymi elementami nie widzę różnicy.


(lith) #18

Ja bym właśnie chętnie netbooka kupił gdyby tylko dobrze rozdzielczości do fullhd włącznie przyzwoicie obsługiwał. Bo potem ani pod monitor nie podłączę tego, ani gdzieś jak się pokaz robi to pod projektor. Walnę prezentację i cały efekt zepsuje jak klatkować będzie. jak nam notebooka to na lajcie, ja sobie robię coś na jednym ekranie, na drugim leci film w hd i jest fajnie. Rozumiem, że to nie do gier, ale jakąś wydajność powinien i sprzęt biurowy prezentować.


(freedom) #19

Miałeś styczność zapewne tylko ze zintegrowaną grafiką w Atomie - GMA3150, Radeony 6250/6310 w APU AMD, a także zewnętrzny ION od Nvidii (do kompletu z dwurdzeniowym Atomem) to już grafiki kilka-kilkanaście razy wydajniejsze.

Tyle, że E-350 + R6310 lub N550 + ION to całkiem inna półka cenowa. Na szczęście C-50 + R6250 są dostępne już w netbookach Acera poniżej 1000zł, czy za trochę więcej choćby właśnie u Toshiby.


(system) #20

Zastanawiam się nad jednym z tych -> przewiń do końca strony