Notebook DELL D600 - uszkodzony, Wrocław, 200 zł

sprzedam

(januszek) #1

Pentium M 1.6/512MB RAM/LCD 14.1"/bez HDD. Uszkodzony bo raz na jakiś czas nie chce się włączyć. Brak dysku twardego. Osobisty odbiór we Wrocławiu (w dni powszednie między 8 a 15) - przed zakupem możliwy test z jakiejś bootowalnej płyty. Dla przedsiębiorców faktura VAT. Cena 200 zł.


(djl) #2

a są jakieś akcesoria: (torba, mysz) i czy do laptopa dołączony jest zasilacz :?:


(januszek) #3

Torby i myszy nie ma. Nie ma też zaślepki do slotu karty PC (był tam modem iPlusa). Oryginalny zasilacz jest :slight_smile: Jest też nalepka z kluczem XP PRO :slight_smile:


(Wasabi) #4

30 zeta daje nie więcej

nie ma dysku twardego nie ma systemu

uszkodzona płyta główna - czyli może służyć jako poligon testowy do różnego rodzaju testów

za 150 takie cóś kupuje się na Allegro z dostawą ...


(Longhorn2009) #5

Za 500zł niedawno kupiłem Della D510 - bardzo podobny model, najwyżej troche starszy. Troche go zmodernizowałem wydając na allegro jakieś 30zł (po kosztach wysyłki, licytacje od 1zł :stuck_out_tongue: ) i aktualnie ma procek Pentium M 1,86GHz 1GB RAM dysk 40GB napęd Combo CD-RW/DVD-ROM Windows XP Pro z płytą i komplet sterów, do tego oryginalny zasilacz, torba i bateria (ok.2-2,5godz.). Stan bardzo dobry, minimalne przetarcia praktycznie. Kupiłem go od gościa, który ściąga tego typu sprzęty z Wrocławia właśnie od dużej firmy leasingowej, która raz na jakiś czas zmienia sprzęt na nowszy, a stary sprzedają za rozsądne pieniążki. Ze 2tyg. temu sprzedałem też (oczywiście z zyskiem :smiley: ) Della D610 za 600zł w takim stanie, że gdyby nie przetarcie na naklejkach "Intel" i "Designed for Windows XP" to ciężko byłoby uwierzyć, że sprzęt ma 4lata. Jak popatrzyłem ile ma godzin przepracowane to aż sie zdziwiłem, że w firmie komputery mogą pracować po 2-3godz dziennie...

Ale to tylko taki mały offtop być może pozwalający ci w ustaleniu odpowiedniej ceny za ten sprzęt bo te 200zł to jakby nie patrzeć za dużo troche.


(januszek) #6

Gdybym chciał ustalić jaka jest rynkowa cena takiego sprzętu to wystawiłbym go na aukcji od 1 zł bez ceny minimalnej :wink: Tu w grę wchodzi wartość księgowa i 22% podatku VAT bo sprzęt sprzedaje firma w której pracuję. Czy 200 zł to za dużo? Moim zdaniem nie bo ocena zależy od tego czy nabywca sam potrafi zlokalizować zimny lut bądź uwalony tranzystor. Jeśli tak - to jest to okazja. Jeśli naprawę trzeba będzie zlecić profesjonalnemu serwisowi - to rzecz jasna ekonomicznie taka akcja sensu nie ma. W końcu po to umożliwiam wykonanie testów aby ewentualny kupiec mógł samemu zdiagnozować problem jeszcze przez zakupem. Pozdrawiam wszystkich wiedzących lepiej :wink:


(Goszkigoszki) #7

jak zadowoli Cię 130 zł + koszt wysyłki do Warszawy to jestem zainteresowany (wezmę "w ciemno").