O/C Pentium 4 HT


(Damian2203) #1

Tak jak w temacie. Mam problem z o/c pentiuma 2.8 ht northwood. Kręce go na plytce asrock p4vm900 - sata 2. Kiedys gdy go kupilem (zmienialem z celerona d330 który osiągal na tej plycie 3,34 ghz) podkręcilem go do ok. 3,25 ghz , bylo mi to potrzebne do crysisa. Ale po pewnym czasie (jakies 2 - 3 miesiące) system na grach zaczol sie zawieszac i pomagal tylko twardy restart. Za pierwszym razem gra dzialala jakies 10 - 15 minut a za nastepnym jakies 2 minuty, a czasem konczylo sie na ładowaniu.... Kiedy opuscilem z magistrali do 3,14 ghz bylo ok... ale za jakies 2 tygodnie stalo sie podobnie. opuscilem kolejny raz magistrale do 2,89 ghz ( wyzej sie zawieszal system) a wydajnosc jest prawie taka sama jak bez oc. Co moze byc przyczyną problemu?? Zastanawialem sie nad zakupem lepszej pasty termoprzewodzacej...


(Jjoasz) #2

zastanow sie nad innym procem i lepszym chlodzeniem do niego - przegrzales proca widocznie i padac zaczyna... poza tym, to northwood z zablokowanym mnoznikiem i ponad 200fsb nie wyskoczy, za stara technologia 8)


(djl) #3

Sprawdź jeszcze kondensatory na płycie głównej i napięcia :idea:


(Adarek) #4

Tclockwork ma racje . Nowy procek .

A co z płytą główną to sam wiesz .

Wtedy znów kręć . .

Ps.

Mogłeś trafić na procka nie podatnego na podkręcanie i tyle.

I pewno na ten temat w necie nic nie znajdziesz .

Do podkręcania kup dedykowany albo wiadomo -dwa duo itp . Wtedy nawet sam się zdziwisz .


(Damian2203) #5

clockword przeciez 2.8 HT northwood ma fsb 800mhz fsb i mnoznik 14 x 200... ja max kręcilem go na fsb 225 czy 228... Ale na smierc zapomnialem ze moze to byc "nadpsuty" procek... moze jednak sprubowac z lepsza pastą termoprzewodzącą... Jak na razie nie zamierzalem zmieniac kompa ze wzgledu na gry. Wymiane planuje na 12.2009~03.2010r....

PS. Przegrzanie proca jest niemozliwe, ze względu na ogromną "przewiewnosc" mojej obudowy... Mam zamontowane 2 szybkoobrotowe wentylatory 8cm i proc nie przekraczał bariery 45*C. Poza tym qmpel mial przegrzanego proca i wlasnie przez niego zmienil wszystkie podzespoly bazowe kompa (C2D e4300 krecil grubo ponad 3 ghz a normalne taktowanie ok 1.9 ghz)...


(Jjoasz) #6

tak to jest, gdy zadnych szczegolow nie podajesz - p4 HT byly na skt478 (533/512/1.5v) jak i na lga775 (800/2mb/1.3v) obydwa o podobnym TPD (~70W)

temperatury to nie wszystko, sa jeszcze napiecia, czujki, ktore nie pokazuja dokladnie, programy monitorujace tez sa obarczone bledem odczytu itp.

45C? chyba w idle, bo w stresie to mozliwe na LC lub topowym cooler'ze (ninja, ultra)


(Damian2203) #7

Racja.. Ale nalezy wiedziec tez ze northwood jest chlodniejszym rdzeniem. Dla Processota 50~55* to normalka... Zgodze sie teraz ze moglem zepsuc proca , bo krecilem go na slabek plytce... nawet nie mozna ustawic napiecia procesora.... I teraz moje pytanie: Czy ten procesor bedzie chodzil normalnie na oryginalnym taktowaniu czy tez z czasem bedzie sie zawieszal system?? Chce wiedziec ile w przyblizeniu zostalo mu czasu , zeby wiedziec kiedy zmienic platforme bo na razie prawk mam na głowie...


(Jjoasz) #8

dla prescott'a akurat idzie mniej - mam obecnie takowego (p4 650@3.8ghz) i w idle nie przeskakuje 45C na 50% rpm na box'ie od extreme (troche wiekszy, ale rownie glosny i malo wydajny cooler, co mniejsi kuzyni)

w stresie dochodzi do 70C i brakuje chlodzenia niestety ( w planach mugen2 lub ultra 120)

na pytanie to tylko wrozka Ci odpowie - procesory roznia sie wszystkim, dlatego niektore nazywaja sie 'select', bo ktos recznie przebral i sprawdzil (producent daje niejako gwarancje dobrego OC)

nawet z tej samej serii maja inna zywotnosc i podatnosc na 'krecenie' - nie mozna powiedziec, ze proc wytrzyma x czasu

mozna natomiast zmniejszyc prawdopodobienstwo padniecia, przez dobre chlodzenie oraz odpowiednie i stabilne zasilanie - zasilacze czesto podaja napiecie w zakresie, np. 11.98-12.1 (jak moj chieftec) i to tez wplyna na 'zycie' cpu

po prostu wychodzi w praktyce, bo teoria...

8)