Obszar startowy menu w Windows 10

Taki dziwny pomysł mam, żeby kafle na ekranie startowym siermiężno-topornego Windowsa 10 zawierały obrazek oraz nazwę, jakie ja chcę. I, jak dotąd, po miesiącu kombinacji, nie odkryłem żadnego sposobu w jaki mógłbym to osiągnąć. Ma ktoś może jakiś działający pomysł na to gówno?

Z góry dziękuję i pozdrawiam - Meszuge

Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Jednak jeżeli o to by podmienić na ekranie startowym logo windowsa to pamiętam, że w XP wystarczyło podmienić plik bmp. W dziesiątce obawiam się że to nie będzie takie proste i logo może być zaszyte w kodzie systemu a nie w zewnętrznym pliku graficznym i podmiana może być niemożliwa.

Logo jest zaszyte w pliku DLL w Windows. Jak podmienisz np. ResHackerem to i podpis cyfrowy trzeba zmienić. Niestety podmiana działa tylko w Legacy BIOS mode.

W CSM i UEFI Boot nie działa, bo logo trzymane jest w EfiBootServicesData i
wystawiane przez Boot Graphics Resource Table (BGRT) w UEFI. Każdy UEFI jest nieco inaczej zaimplementowany. Źle napiszesz logo dla OEM w firmware i uwalisz UEFI.
Tu jest dokumentacja dla OEM: https://docs.microsoft.com/en-us/windows-hardware/drivers/bringup/boot-screen-components

Jeżeli chcesz zmieniać logo bootowania to pozostaje Ci inny system niż Windows np. Linux - tam “hulaj dusza, piekła nie ma”

Windows daje tylko taką możliwość dla producenta sprzętu.

Nie chodzi mi o logo Windowsa, ale o kafle, które są skrótami do programów. Są one na liście Wszystkie aplikacje, ale można je też przypiąć, jako kafelki, do tzw. ekranu startowego - kiedyś nazywało się to Menu start. Kafle wyglądają tak, jak niżej, a ja chcę zmienić im obrazek i nazwę.

Nie o logo chodzi… :frowning:

Dla mnie to nadal nazywa się menu star a nie ekran startowy. Ekran startowy to jest to wszystko co widzisz podczas startu systemu (ewentualnie logowania do niego). A ten przycisk z flagą w lewym rogu ekranu to wciąż “menu start” :wink:
Więc tak - z tego co ja wiem to nie da się nic z tym zrobić poza zmniejszeniem/zwiększeniem rozmiaru kafelków. Podobno dopiero w nowych wersjach Windowsa będzie to przebudowane i użytkownik będzie miał większą możliwość tego konfiguracji (jak na przykład to czy kafle mają być statyczne czy animowane albo ich kolor) na ten moment ja nie znam żadnego sposobu aby je jakoś inaczej pod swoje predyspozycje wizualne i gust skonfigurować.

Jak sobie życzysz. Tym niemniej nazywa się to Ekranem startowym, a nie menu start. Rozumiem jednak, że rozwiązania na razie nie ma i Windows 10 jest mniej konfigurowalny niż Windows 95. Szkoda… :frowning: Ale dzięki.

Faktycznie. Nie zauważyłem tego. Mimo wszystko nie wiem jak to nazywa się w oryginale (w angielskiej wersji systemu) ale pewnie tak samo i moim zdaniem głupia nazwa. W życiu by mi nie przyszło do głowy by nazywać to “ekranem startowym”. Inaczej rozumiem znaczenie tych słów.

Może to?

No to mogłoby być, jedynie nie umiem dodać w rogu napisu LOL dla małych kafli (aplikacja chyba nie obsługuje) a logo aplikacji trzeba scalać z grafiką w GIMPIE (może za bardzo uprościłem polecenie uruchamiające)?

Bawiłem się tym dosłownie dwie minuty. Potem zobaczę o co chodzi. Co do małych kafli to zauważ, że nawet te standardowe nie mają napisów. Tylko średnie, panoramiczne i duże takowe mają.

Mnie chodziło o te jak Epic, nie szło wcisnąć napisu lub czarny na “czarnym” był niewidzialny.

A kafel o rozmiarze 2x2 to raczej za wielki dla takiego opisu w rogu.


Niby z wad to Chrome się nie chce włączyć, może wymaga cudem:

Przechwytywanie a pola aplikacja UWP nie ma.

Wiem, ja też. I chyba wszyscy, którzy mieli poprzednie systemy. Tego Ekranu Startowego uczę się od młodych, dla których Windows 10 był pierwszym systemem. :slight_smile:

Czyli dałoby się z pomocą specjalnej, nie po polsku, aplikacji? Zapewne musi ona startować z systemem?

To jest lekka apka ze sklepu Microsoft. Oczywiście możesz sprawdzić czy po odinstalowaniu kafelki zostają.

Sprawdziłem - nie zostają. O napisach też chyba można zapomnieć - chyba, żebym robił bardzo jasne kafle. Ale o to już mniejsza. Dzięki za podpowiedź. :slight_smile:

Po dłuższym testowaniu okazało się, że ten programik ma poważne wady. Kliknięcie na skrót (zmodyfikowany kafel) NAJPIERW wyświetla okno programu edgeTile, na chwilę, ale jednak, a dopiero później właściwy program. Niektóre programy, jak na przykład battlenet.exe, wymagają dwukrotnego kliknięcia w kafel, bo jedno nie uruchamia niczego. Ogólnie - niedorobiony ten program tak samo, jak Windows 10. A szkoda…

Może program musi trafić do autostartu?

battelnet czy kafelkowy edgeTile?

Battlenet. Może i inne też, nie wiem. Na razie spróbowałem cztery programy.

1lajk