Od czego zacząć przygodę z grafiką komputerową?


(Gokoko) #1

Witam mam lat 17 chciałbym się zając grafiką komputerową.Interesuje mnie tworzenie wyglądu dla stron www jak i tworzenie tapet, obrazów i coś stworzenia w stylu anime.Mam w domu tablet wacom bamboo który kupiłem 2 lata temu do tej pory przeleżał w szafce ale teraz chwiałbym wykorzystać jego możliwości.Jakie programy polecacie od czego najlepiej zacząć i może jakieś książki w tym temacie polecacie?


(adao1003) #2

Zacznij od gimpa lub photoshopa.

Ja polecam gimpa bo za free i potrafi prawie to samo.


(Johny) #3

Blender - darmowy - Grafika 3D

Gimp - darmowy

Zamiennik Photoshopa - PhotoPos - kiedyś program płatny,obecnie puszczony przez producenta za free

Do Gimpa są podręczniki


(adao1003) #4

Jeszcze do grafiki wektorowej (jak potrzebujesz ) to inkspace za free.


(Marek 123456) #5

Zacznij od zastanowienia się nad tym jakim działem grafiki chcesz się zajmować.

Określ priorytety a potem wybierz program.

grafika płaska , 2d - gimp ,adobe,fractal design painter, PAINT ( ssssssc! )

wektorowa ? - Corel , Inkspace ( i inne których nie znam )

3D Blender, 3d studio , maya ... plus skrypty.

A może animacja ?

Zawsze można rysowac na kartce ( szkic ) a potem skaner i retusz na PC ( ja tak robiłem ) ale .... reka to nie myszka a myszka to nie pędzel czy ołówek .

Twoje pytanie wykracza poza mozliwości MOJEJ i zapewne innych użytkowników .

pozdrawiam

Marek


(Gokoko) #6

Dobrze wybrałem na początek gimpa i jego będę rozpracowywał !!


(Ijon Tichy) #7

Papier i ołówek...

Mózg - papier - ekran (bądź inne medium). Taki jest „ odwieczny porządek rzeczy ”. Kaplica Sykstyńska, film „Awatar” czy gra „Skyrim” powstały na papierze. Nie musisz rysować jak Leonardo. Ważne byś potrafił zapisać obraz z wyobraźni na tyle na ile to możliwe. Może się okazać, że Twój rysunek jest „do bani”; to za duże; tamto za bardzo w lewo i w górę; ten pistacjowy „gryzie się” z seledynowym. Może chodzi o proporcje , a może o kompozycję albo wrażenia barwne? To od tego zaczyna się zabawa!

Zasady - a nie "fajny sofcik"

Wyobraź sobie tatuażystę, który wykonuje jakiś obrazek na kształtnej łydce; zabierz mu igłę i daj mu do ręki piórko i tablet; okaże się, że koleś jest Arcymistrzem Wszechświata w MS Paint'cie nawet o tym nie wiedząc (powiedzmy, że to było przed wynalezieniem pecetów)! Po prostu wie co to kształt i kolor. Wie co chce osiągnąć i jak to osiągnąć. Jest zupełnie obojętne czy siadasz przed monitorem i w swoim programie graficznym, którego masz zamiar „się uczyć”, masz do wyboru 20 rozwijalnych menu, a w każdym jeszcze 10 podmenu i po kliknięciu czegokolwiek wyskakuje okno dialogowe i 15 opcji - albo - masz do wyboru 20 rozwijalnych menu, a w każdym jeszcze 10 podmenu i po kliknięciu czegokolwiek wyskakuje okno dialogowe i 15 opcji - ale ten jest darmowy. Hemoroidy też są „darmowe”, co nie czyni ich posiadacza „wybitnym proktologiem”.

"Wektory - głupcze!"

To co widzisz oczami to obszary o określonej barwie. O wiele łatwiej jest operować prostymi figurami geometrycznymi niż abstrakcyjnymi pixelami. Szybciej opanujesz manipulowanie kształtem i kolorem, poznasz podstawowe narzędzia wykorzystywane we wszystkich typach aplikacji graficznych (wskaźniki, narzędzia rysowania, tryby wyboru obiektów, warstwy, transformacje kształtów, modele barw, rodzaje wypełnień i obrysów, formaty zapisu plików). Grafika wektorowa jest prostsza w obsłudze. Nie ma problemów z rozdzielczościami, utratą jakości, „stratnością”, jest bezskalowa (dowolny rozmiar bez utraty jakości obrazu). Każdy pakiet biurowy ma prostą aplikację do rysunków wektorowych. Rozejrzyj się. Ikony, czcionki, miliony opakowań, plakatów, ilustracji, wykresów, schematów to rysunki wektorowe przekształcone w bitmapy na potrzeby druku lub ekranów! Grafika wektorowa jest koniem roboczym wszelkich prac graficznych, grafika bitmapowa to paw królewski, skrzeczy, stroszy pióra i robi wrażenie. Gdybym wybierał się w daleką podróż wolałbym jechać konno. Nie pożałujesz nauki „wektorów”. Okaże się, że wiele efektów osiągniesz łatwiej i szybciej, a zamiana rysunku wektorowego na mapę bitową jest bezproblemowa. W przyszłości będziesz wykorzystywał właśnie rysunek wektorowy zamiast szkicu na kartce papieru!

Bitmapy, piksele, duperele...

Wszechobecny temat postów: „Jak w FotoCośtam Pro uzyskać taki efekt?”. Wszystko co widzisz na ekranie monitora można narysować w dowolnym programie graficznym. Dowód jest bardzo prosty: każdy obraz składa się z pixeli. Czas i komfort pracy to jedyna różnica. To, że „mam na kompie” Photoshop'a, Illustrator'a, InDesign'a, Gimp'a, Corel'a, Inscape'a, Scribus'a, Autocad'a, 3dMax'a, Lightwave'a - i bóg wie co jeszcze - nie czyni ze mnie grafika. Jest cała masa „grafików”, których jedynym zajęciem jest dowodzenie, że FotoCośtam Pro jest najlepsze na świecie (być może to prawda, tylko zależy - do czego i dlaczego). To nie aplikacje są grafikami, a twórczo myślący ludzie. Naucz się podstaw, a będziesz potrafił ocenić jakość udzielanych Ci wskazówek. Jeśli zaczniesz od nauki aplikacji zostaniesz „juzajnerem” - ograniczysz ekspresję tylko do tego co jesteś w stanie zrobić w danej aplikacji. Jest zupełnie obojętne czy zaczniesz od - dajmy na to - Gimp'a czy Photoshop'a. Wcześniej czy później natkniesz się na dokładnie te same problemy. Nawet pobieżna znajomość typów plików graficznych - jest ich cała masa - a używa się kilku podstawowych - ciekawe dlaczego - dowiedz się - może inne są niepotrzebne - czym się różnią - jaki plik na ekran, a jaki do druku - to podstawa. Kopiowanie jest naturalną metodą nauki ssaków naczelnych i nie ma w tym niczego złego, trzeba tylko wiedzieć kiedy z tym skończyć. Bez fundamentalnej wiedzy zostaniesz „klikatorem” - do końca życia będziesz zadawał pytania na forach: „Gdzie mam kliknąć, żeby uzyskać taki efekt?” w nadziei, że odpowie Ci jakiś dwunastoletni „gRapHick0#x” co „ma to na kompie” - i uda się trik powielić. Po pięćdziesiątym siódmym poście masz swojego wymęczonego awatarka z efektem kull_fajer_łoter_3d_łejf - „PKS - Pany!”. Łał!

A może tak w trzy d...

Większość aplikacji do modelowania bryłowego bazuje na transformacji płaskich figur geometrycznych - czyli rysunku wektorowym. Ale wektory już umiesz - co za fart! Powstałe w ten sposób bryły powleka się bitmapami i oświetla. A bitmapy już masz w małym palcu - no naprawdę, nadmiar szczęścia!

Musisz być Wybrańcem!

30% młodych z ADHD, u 30% zdiagnozowano dyslekcję, a 30% ma ADHD i dyslekcję. Musisz należeć do tych pozostałych 10%! To niestety nie koniec. Wśród tych 10% tylko 10% potrafi czytać tekst, a tylko nieliczni ze zrozumieniem. To zaiste garstka Wybrańców! Nawet poślednia znajomość języka Anglosasów czyni ich równymi Demonom! Zatem jeśli jesteś „Tym pośród Wybranych”: R(T)FM(I)! Obyczajność nie pozwala na dosłowne rozszyfrowanie tego akronimu. W wersji „lajt” znaczy on - przeczytaj instrukcję.

„Od czego zacząć swoją przygodę z grafiką?” - od przeczytania pier...wszorzędnej Instrukcji dowolnego programu graficznego! A co takiego jest w Instrukcji?! Niesamowite - opis każdego narzędzia! Nie wierzysz - sprawdź! Wiesz co jest w tych wszystkich „Bibliach” tego i owego po 300 zł/sztuka na witrynach księgarskich? Przetłumaczone Instrukcje! Naucz się narzędzi. Zrobisz parę tutorali i nauczysz się prostych technik. Jak będziesz znał podstawy to zobaczysz, że są one (prawie) niezależne od aplikacji.

Lingua graphica

RGB, CMYK, postscript, walor, Bezzier, gradient, RAL, PANTONE, profil barw, krzywa sterująca, proporcje, typografia, deformacja po krzywej, operacje Boole'a, instancja klipu, HSB, bump, vertex, dpi... Polacy mówią po polsku. Graficy mówią językiem grafików. Naucz się podstawowych słów w tym języku. Są one na wyciągnięcie ręki - belka menu dowolnej aplikacji graficznej, a ich definicje w Wikipedii.

Dlaczego?

...ja, choć tak bardzo lubię muzykę, nie wydałem jeszcze żadnego albumu? Mógłbym oczywiście „zaciągnąć jakiś free sofcik z neta”, podrasować wokal, dodać parę sampli i fajnych bitów, zgrać i opublikować. Nic, tylko trzaskać kasiorę! Dlaczego tego nie robię? Otóż jest pewien problem, a w zasadzie kilka. Nie znam zapisu nutowego; grać umiem tylko na nerwach; no i śpiewam mniej więcej tak, jak mój kot gdy nie ma się gdzie wysiurkać, bo ma brudny żwirek w kuwecie (ale to najmniejszy problem - będę śpiewał jak „młody” Iglesias). DJ Wypas nadchodzi! Wracając do tematu: spróbować swoich sił każdy może; nie ma niczego złego w zrobieniu folderka dla wujka Mietka i wielu grafików pewnie tak zaczynało, choć się nie przyznają; ale jak chcesz się tym zajmować poważnie, to poważnie podchodź do tematu. Będzie „krew, pot i łzy”, więc może lepiej haratnąć w gałę albo ukatrupić parę mutantów?

To naprawdę wszystko jedno

Nie ma żadnego znaczenia od czego zaczniesz. Architekci zaczynają od - powiedzmy - Autocad'a. Myślisz, że architekci to kiepscy graficy? Desktopowcy - przykładowo - od Quark'a. Sądzisz, że nie znają się na grafice? Więc, co ich łączy?

-


(Achi) #8

Popieram powyższy post. Ja osobiście zacząłem od Corela - tworzenie prostych reklam prasowych.

Obecnie nauka jest dużo prostsza niż kiedyś - wszędzie są darmowe szkolenia. Dobrze jest mieć zmysł graficzny i umieć rysować, ale nawet bez tego można być dobrym grafikiem


(adao1003) #9

Corel jest platny ale jest darmowy zamiennik nazywa się Inkscape.


(pstrowsky) #10

Cześć :slight_smile: Szczerze mówiąc to zadałeś dobre pytanie w odpowiednim czasie, proponuję zapisać się na kurs rysunku a kiedy przyjdzie czas wybrać się na egzaminy na stosowne studia. Co do darmowego softu to już chyba wszystko zostało wymienione.

  • Grafika rastrowa - Gimp

  • Grafika wektorowa - Inkscape

  • Modelowanie - Blender 3D

W dwóch pierwszych można korzystać z tabletu więc masz już wszystko co trzeba na początek.


(soanvig) #11

Tablet się przydaje, wtedy można świetne rzeczy robić :slight_smile: Ale najpierw nauczyć się rysować na kartce, potem nauczyć się korzystać z photoshopa (manipulowanie barwami), potem zainwestować w tablet i rysować szkice od razu na komputerze, a potem je kolorować w PS :stuck_out_tongue:


(Gokoko) #12

Witam ponownie mam jeszcze pytanie gdzie znaleźć kursy rysunku o których wspomniano zwłaszcza w moim mieście Częstochowie??


(pstrowsky) #13

Ja mieszkam daleko od Częstochowy więc mogę Ci tylko doradzić zebyś poszukał ogniska plasycznego w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania(szkoła plastyczna, dom kultury itp) i osobę, która tam wszystkim kręci, od niej dowiesz się więcej. A przed samymi studiami warto się zapisać na kursy przygotowawcze organizowane czasem bezposrednio przez uczelnie.


(dorto) #14

Witam,
poszukuję darmowego w j.polskim programu do rysunków technicznych odzieży (bluzka, sukienka) z wymiarowaniem korzystam w tej chwili z Paint gdzie rysowanie jest żmudne. Co polecacie?


(k0recki) #15

no tak jak mówią koledzy ja zaczynałem od gimpa i oglądałem mase poradników. Potem zacznij troche inwencji twórczej lecz nie przestawaj się uczyć bo to jest najważniejsze w takiej branży


(radoslaw.) #16

Ja sam probowalem Photoshopa się nauczyc ale nic z tego. Studia niby okej, ale z tego co sie orientowalem to malo wiedzy praktycznej. Do grafiki tak naprawde potrzebujemy wyobrazni i umiejetnosci oblugiwania programow graficznych. Porobilem sobie kursy na eduwebie i teraz robie na zamowienia jakies logotypy, zaproszenia czy ulotki. Kurs niewiele kosztuje a na takich projektach mozna dobrze zarobić.