Oddanie laptopa na gwarancję


(Piotreks) #1

Mam niestety nieprzyjemność oddać laptopa, a właściwie netbooka (Samsung N150) na gwarancje :frowning: . Laptop nagle przestał się uruchamiać i wszelkie próby uruchomienia kończą się fiaskiem. Przyznam się szczerze, że już dawno nie wysyłałem niczego na gwarancje, a dodatkowo teraz tyle praw nowych weszło, że już sam się nie orientuje.

I chciałbym się Was podpytać:

czy lepiej oddać sprzęt przez autoryzowany serwis czy też sklep, w którym został kupiony?

czy mogę zażądać od sprzedawcy/serwisu nowego sprzętu (słyszałem o czymś takim), a jeżeli nie to czy w prawie jest określone ile produkt może przebywać na takiej gwarancji?

czy mogę wyjąć dysk twardy, który prawdopodobnie nie jest sprawcą owej awarii ?

czy w przypadku uszkodzenia z mojej winy i naprawy na mój koszt gwarancja zostaje zachowana? a jeżeli nie zdecyduje się na naprawę i gwarancja zostanie anulowana to mogę później zdecydować się jednak na naprawę, i co wtedy z gwarancją - zostaje przywrócona?

Bardzo dziękuje za pomoc


(GioWDS) #2
  1. Twój wybór - producent daje Ci gwarancje, a sprzedawca rękojmie.

  2. dopiero przy trzeciej naprawie.

  3. tutaj się nie wypowiem, ale jeśli to netbook to mogą być problemy z wyjęciem takiego dysku.

  4. jeśli odbędzie się w ASO to powinna zostać zachowana.


(janki111) #3

Co do oddania laptopa to polecam bezpośrednio do serwisu. Zdecydowanie skraca to okres oczekiwania na laptopa. Skontaktuj się z serwisem Samsunga i oni podadzą wszystkie potrzebne informacje do wysłania laptopa (powinni nadać numer reklamacji i podać dane potrzebne do zamówienia kuriera na ich koszt).

Najlepiej nie ruszaj niczego. Serwisy wręcz czasami domagają się, by sprzęt dostarczony do nich był kompletny. Jeśli dysk nie jest przyczyną awarii to nie utracisz swoich danych (na tym pewnie zależy)


(Kpc21) #4

Teraz nie ma rękojmi (właściwie ciągle jest, ale nie dotyczy sprzedaży, gdzie sprzedawcą jest firma, a klientem człowiek), a zamiast niej jest niezgodność towaru z umową.

Z technicznego punktu widzenia nie jest to problem. Co ciekawe, pomimo że to Samsung, siedzi tam dysk, jeśli dobrze pamiętam, Hitachi. To jest zwykły dysk SATA 2,5 cala. Pytanie tylko, czy w serwisie nie będą się czepiać, że netbook był rozbierany. Plomb nie ma, ale mogą zauważyć np. zjechane wkręty.

Jeśli skorzystasz z gwarancji, przysługują ci tylko dokładnie takie prawa, jakie są zapisane w karcie gwarancyjnej. Jeśli z niezgodności z umową - uprawnienia ustawowe. Wtedy:

Możesz, jeśli stwierdzisz że naprawa naraża cię na duże niedogodności (np. netbooka potrzebujesz do codziennej pracy).

Jeśli potencjalna usterka nie wyniknie z twojej ingerencji w laptopa, to z niezgodności z umową jak najbardziej będziesz mógł dalej korzystać.