Ograniczenie karty graficznej w jakim stopniu?


(Grzebcio3) #1

Witam,

Mam pytanie,otóż powoli zmieniam podzespoły na lepsze i kupuje kartę graficzną VERTEX Radeon HD4850 1GB DDR5 256bit i chciałem się zapytać w jakim stopniu będzie ta karta ograniczona i jak to wygląda? Że np. gry działają wolniej,karta nie rozwija pełnej mocy? Będzie aż tak źle? Będę wymieniał procesor na Phenoma 945 wraz z płytą gł.

Mam:

Procesor (tu właśnie będzie chyba ograniczana) Intel Dual Core E2180 2x2,4GHz

RAM 4 GB DDR2

Płyta głowna: Gigabyte GCM-S2L 945

Zasilacz: Chieftec 500W


(Tirion) #2

Będzie to wyglądało tak że czasem mimo użycia większości zasobów procesora karta się nudzi, ale na pewno nie będzie działało gorzej niż ze starą kartą. Nie wykorzystasz po prostu w pełni możliwości karty.

Przed wymianą skyrim na średnich powinien dziać. (u znajomego śmigał a miał bardzo podobny zestaw tylko z 3GB ramu i GTS450)

Po wymianie procesora będzie jak najbardziej spoko i procesor i karta na podobnym poziomie.

Mam trochę słabszy sprzęt niż twój docelowy i nie narzekam :wink:

A tak w ogóle to razem z płytą będziesz musiał też ramy wymienić.


(majcovsky) #3

Wykręć procka do 2,8-3,0 GHz, nic nie powinno tej karty ograniczać.


(foni78) #4

proc nawet po podkręceniu dwu rdzeniowy będzie miał problemy z tą karta tu trzeba 4 rdzenie to raz , dwa ten redeon sorry ta seria to poracha jeśli chodzi o sterowniki ( miałem dwa seria 4XX i 9XX padaki nigdy wiecej ATI !!


(Grzebcio3) #5

Dzięki za odp,stara karta GeForce 8600GT spaliła się,a chce nową kartę do 300zł,z tego co wyczytałem to w tej cenie 4850 jest NAJLEPSZA.


(igrek) #6

foni78 , nie fanbojuj, mam tę kartę z 2 rdzeniowym procesorem jak widzisz i wszystko działa dobrze tak jak trzeba, widać chyba jednak nie miałeś tej karty skoro tak mówisz, a swoje uwagi kierujesz jw. Fanbojstwem NV, bierze się to co w danej chwili opłaca się w stosunku cena/jakość i ta karta jest jak najbardziej ok. Tak więc drogi autorze bierz kartę śmiało bo żadnych problemów ze sterownikami nie ma, co sam mogę potwierdzić.


(foni78) #7

uwierz niestety miałem i to z obu serii wiem że trzeba trafić na model jak wszędzie może miałem pecha( tyczy się to procków kart itd. ale dwa razy !!


(majcovsky) #8

Poracha to proponowanie GeForce'a do dwurdzeniowych procków. Ominęły Cię "fochy Fermiego"?


(foni78) #9

właśnie omineły :slight_smile: a jak już o tym mowa to lepsze to np. w przeglądarce co w przypadku nvidi się dzieje niż w grach gdzie z radeonami jest rożnie nie mowie tu o wydajności .


(sla17) #10

foni78 , siedź nadal na swoim kompletnie nie opłacalnym SLI z GT 550 Ti, ale błagam - nie siej takich pierdół, że ATI (którego już nie ma) to popierdółka. To właśnie nVidia długi czas miała kichę na dwurdzeniowych procesorach - nie wiesz nic o tym ;>? Z tego co wiem to niedawno dopiero (po roku) to poprawili. Nic nie wspominasz o innym problemie na szeroką skalę jak widać, dlatego zalinkuję Fochy Fermiego. Nie bronię AMD, tylko wychwalanie pod niebiosa nVidii, jaka to ona super i jedyna słuszna marka, a AMD to niedziałający gniot strasznie mnie irytuje.

BTW: są w ogóle takie serie 4xx i 9xx? Nigdy o takich nie słyszałem, używasz czegoś, co nawet nie wiesz jak się nazywa, to świadczy o twoim ignorancji i niewiedzy.

Nawet Linux Torvalds

o nVidii - tutaj chodziło akurat o notebooka, z układami graficznymi od Intela i nVidii i technologii nVidia Optimus - że pod Linuxem nie działa prawidłowo, a nVidia odmówiła wsparcia - Torvaldsa to jak widać mocno poddenerwowało :wink:

edit : a wydajność mała nie wynika z tego, że Radeony są słabe, tylko wiele gier jest optymalizowane pod karty "zielonych", a czerwonych się zlewa. Po zatem, karty od nVidii warte uwagi zaczynają się od 560 Ti (lub też w tańszym segmencie 460), w dół to nic ciekawego.