Ogrzewanie gazowe, przypuszczalny koszt rachunków

Moi drodzy! zwraca się do was z nastepujacą sprawą:
Adiministracja ma zlikwidować, piec kaflowy.i zainstalować ogrzewanie gazowe… ( średnio mi się to usmiecha, gdy całe zycie paliłem w piecu kaflowym) pewnie ze wygodnie ,ale drogo?!
Wiec ma być zainstalowany kocioł 2 funkcyjny,2 kaloryfery ,kuchnia pokój… dodam ze mieszkanie ma 28 metrów…
moje pytanie brzmi… jakich rachunków mogę się spodziewać w sezonie grzewczym…?
Za odpowiedzi dziękuje…

Opłata może być rozłożona na cały rok, doliczona do czynszy. Ponoć kocioł jest nie opłacalny w stosunku podłączenia do sieci miasta.

Na youtbe jest sporo filmów o opłatach co mówi jaki mogą być. Tam podliczają na podstawie metrażu itp. Widziałem jeszcze filmy z tego roku nawet.

Aaa,you tube nie przyszło mi na myśl… dzięki :slight_smile:

Wstaw odpowiednie parametry. Naprawdę świetny program.

Niech administracja pokryje połowę kosztów ogrzewania a i tak zbankrutuje po pierwszej zimie.
Skoro masz kafla to stara rudera bez wycieplenia z niekoniecznie szczelnymi oknami, wiesz gdzie ciepło idzie?

Kiedyś znajoma miała kafla, w ramach eko dofinansowali jej zmianę na elektrykę, montaż grzałek w kaflu.
Staruszce nie chciało się już z węglem latać więc wzięła, jak jej wtedy 400 złociszy na całą zimę na węgiel wystarczało to na elektryce marzła i 400 miesięcznie rachunki…
Było to ponad 20 lat temu.
Z gazem jest podobnie.

Hejka,Do kolegi daras 28-82
Pewnie ze wolał bym zostać przy kaflaku. Z biedą to pół tony węgla mi starczyło,zawsze mozna było dokupic wegiel w workach wrazie czego… ale to nie moje mieszkanie tylko wynajmuje wiec wydaje mi sie ze nie mam nic do powiedzenia w tej kwestii.kamienica jest stara, co prawda w styczniu ! miałem wymienione okna na plastiki ( istny chardcore ) :laughing: Ale i tak mam mieszane uczucia tymbardziej jak człowiek słyszy ze ludzie dostają kosmiczne rachunki za ogrzewanie gazem…

Przenieś się do godniejszych warunków.
Za bycie kustoszem muzeum powinni tobie płacić a nie że ty wynajmujesz i płacisz za to.

Wiesz jak ktoś do tej pory zapłacił za 2 miesiące 1800 zł, a teraz na początku roku 2022 za 2 miesiące zapłacił 2800 zł to jest sporo bo tysiak więcej, ale to kwestia ceny gazu na świecie, która wzrosła 100%, a nie wymysłu Polski czy polskiego rządu. Jak ktoś tak jak moi rodzice muszą ogrzać 2 piętra po 100m2 to tyle zapłacą. Natomiast znam sporo ludzi, którzy wymyślają ileż to oni nie płacą za ten gaz, a tak naprawdę płacili z podłogowym ogrzewaniem z 800 zł to teraz 1600 zł. Razy dwa i tyle.

Ja ze znajomymi nadal pojąć nie mogę tego rzutu po paliwo jak wybuchła wojna w Ukrainie. Nadal to bez sensu dla mnie było no ale czy ludzkość musi zawsze wszystko robić z sensem? Nie i to był właśnie realny przykład tego.

Dla porównania pełen komplet opłat + rata kredytu za 50m kosztuje mnie 1800…