Właściwie chciałem zrobić już format, ale może ktoś wpadnie na jakiś pomysł. Mam Windowsa 10 Pro November Update zainstalowanego na SSD (sprzęt z sygnatury - PC). Zazwyczaj działa super szybko, ale raz na jakiś czas (ostatnio coraz częściej, może raz na pięć uruchomień) uruchamia się bardzo wolno (Pulpit zaczyna się pojawiać po 3-5 minutach od wpisania hasła) i nawet po zobaczeniu Pulpitu nie da się normalnie korzystać, wszystko działa z ogromnym opóźnieniem. Dopiero po którymś normalnym zamknięciu (po zwykłym resecie guzikiem jest zawsze to samo - powolne uruchamianie), które też trwa kilka minut, system wstaje w kilkanaście sekund i jest gotowy do normalnej pracy. Macie jakieś pomysły?
Zrobiłem test programem HD Tune, nie wiem jak wiarygodne są jego wskazania jeśli chodzi o SSD. Widzę też, że dysk jest pofragmentowany, nie wiem jak duże ma to znaczenie w przypadku SSD, dałem też screeny z CDI dla SSD i HDD.
W Menedżerze brak żółtych wykrzykników, wszystko wygląda w porządku. Z zaplanowanych zadań nie widzę takich, które chciałbym wyłączać, ot usługi aktualizacji, chyba lepiej żeby wszystko się uaktualniało na bieżąco https://imgur.com/a/50z52