Optymalizacja wielkości pliku wymiany


(lukand) #1

Chciałbym prosić o definitywne rozwikłanie dylematu. Wobec sprzecznych wypowiedzi dostępnych w zasobach Internetu, proszę o podanie rozwiązania. Konfiguracja sytemu w moim przypadku jest następująca:

 

Windows 7 (64-bitowy)

procesor: AMD Phenom II × 4 965

płyta główna: MSi 770-C45

pamięć operacyjna: 16 GB

 

Na partycji systemowej widzę plik stronicowania o wielkości równej zainstalowanej pamięci operacyjnej. Czy mogę w moim przypadku bezkarnie całkowicie zrezygnować z pliku wymiany, czy też ustalić jakąś jego wielkość dla uniknięcia ciągłej fragmentacji w przypadku zadeklarowania zmiennego rozmiaru?     


(Adam Bialek) #2

Od maja mam 16 GB pamięci, plik wymiany całkowicie wyłączony i do tej pory nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości w pracy systemu.


(lukand) #3

Dziękuję za odpowiedź! Czy nie istnieje groźba zakłóceń pracy w przypadku edycji i renderowania plików wideo wysokiej rozdzielczości?  


(system) #4

Owszem, istnieje! Nawet w przypadku zamontowanej sporej pamięci fizycznej, system może się domagać w określonych przypadkach “zwiększenia”(!) ilości pamięci. Wprawia to użytkownika w osłupienie, ale tak jest z Windows’em. Dlatego nie należy nigdy usuwać lecz zawsze warto ustawić chociaż niewielki, stały plik stronicowania, w Twoim przypadku powiedzmy 1024 MB dla rozmiaru początkowego i maksymalnego. System nie będzie wówczas wysyłał “dziwnych” komunikatów, a i plik stronicowania nie będzie ulegał pofragmentowaniu.


(lukand) #5

Dziękuję za cenną wskazówkę! Nie omieszkam skorzystać z tej rady przy konfigurowaniu systemu. 


(Tobbi80) #6

Warto zachować plik wymiany, choćby niewielki. Niektóre programy do prawidłowego działania wymagają pliku stronicowania, w którym umieszczają dane. Dla przykładu ja w pracy miałem problem z Photoshopem mimo 16 GB RAM (brak pamięci, zwiechy). Ustawiłem min i max na 4GB i problem zniknął. Pewnie jest jeszcze kilka programów lub gier, dla których lepiej zachować swap.