Outlook 2007 - jak wyciągnąc kontakty "z pamieci podrecznej"


(Bor1904) #1

Witam,

W firmie na wielu kompach jest tak że pracownik jawnie nie dodaje adresatów do książki adresowej bo po wymianie maili kontakt w postaci adresu email zostaje w pamieci podrecznej i po wpisaniu w pole adresu początku jest pośród sugerowanych.

Jak można coś takiego wyeksportować do jakiejkolwiek czytelnej formy ? txt, xls, csv ... cokolwiek. Lub coś na wzór normalnego eksportu kontaktów.

z góry dzieki za jakiekolwiek podpowiedzi.

pzdr


(Zeus__) #2

Z jakiego klienta pocztowego korzysta owa firma ?


(Bor1904) #3

jak w temacie - microsoft outlook 2007


(Zeus__) #4

Oj sorki skupiłem się na treści posta tutaj jest wskazówka


(jaru_r) #5

Z tego, co się orientuję, to te adresy wpisywane "z palca", są w pliku "Outlook.NK2" w katalogu: "C:\Documents and Settings\Nazwa_uzytkownika\Dane aplikacji\Microsoft\Outlook".

Nie mam natomiast pojęcia, jak je wyciągnąć w uporządkowanej postaci, ale da się je odczytać po otwarciu pliku w notatniku lub w Excelu.


(Bor1904) #6

faktycznie jest taki plik i na pierwszy rzut oka to właśnie ten plik którego poszukuje. DZIEKI.

teraz tylko jak to zdekodować :slight_smile:

Dla potomnych:

http://www.nirsoft.net/utils/outlook_nk ... plete.html

generuje txt i html.

jeszcze raz dzieki


(fiesta) #7

A może to jego prywatne kontakty businesowe i nie chce by inni z nich korzystali ??

Po co mają mu podbierać jego klientów, którzy jemu przynoszą profity ??

Proszę zainstalować, program do monitoringu, w stylu Oko Szefa i lojalnie o tym poinformować pracowników.

To praktycznie jedyna legalna droga do rozwiązania problemu, a grzebanie w plikach może być uznane za naruszenie jego dóbr.

Do poczytania:

http://webhosting.pl/Kontrolowanie.akty ... kty.prawne


(Bor1904) #8

Jak elektorat PiSu wszędzie widzą podstęp, lustracje, łamanie praw człowieka etc.

Osoba do której kontakty należały od samego początku o tym wiedziała a właściwie to pomagała mi je wyciągnąć by przekazać je swojemu następcy pracującemu na innym kompie.

ehh