Outlook 2010 kasowanie wiadomości z serwera Gmail


(Pgmosty) #1

Witam.

Zainstalowałem ostatnio Outlooka 2010.

Na nim mam dwa konta gmail.

Zaktualizowałem Outlook z wersji 2003 do 2010 i wszystko było dobrze.

Ostatnio zakupiłem nowy komputer i zainstalowałem czystego Outlooka 2010.

Założyłem og nowa konta w programie.

Zrobiła mi się jakaś synchronizacja która trwała długo i trwa długo przy każdym sprawdzaniu poczty.

Usunąłem wszystkie wiadomości z Outlooka i okazało się że zniknęły też z serwera Gmail.

Proszę o wskazówki co należy zmienić w programie, aby nie było czasochłonnej synchronizacji i nie usuwał wiadomości z serwera tylko je pozostawiał.

Pozdrawiam i z góry dziękuję.


(greh) #2

Co do usuwania musisz zaznaczyć opcję pozostawiaj kopie wiadomości na serwerze.

Co do synchronizacji nie mam pojęcia, poszukam, ale pewnie mnie ktoś wyprzedzi. :slight_smile:


(Pgmosty) #3

Właśnie nie wiem gdzie jest ta opcja pozostaw wiadomość na serwerze.

W opcjach i ustawieniach nie mogę znaleźć.

W ustawieniach kont też nie widzę.


(kranzio) #4

Ustawienia kont wybierasz konto potem więcej ustawień i zakładka zaawansowane. Powtarzasz to dla każdego konta.


(Pgmosty) #5

Co mam tutaj zmienić?


(greh) #6

bolechej11 , chyba jednak nie tak zakładka.

Poszukaj dokładnie na pozostałych, musi być opcja "Pozostaw kopie wiadomości na serwerze" i do wyboru jak długo ma je zostawiać. :slight_smile:


(Pgmosty) #7

Najgorsze jest to że nie mogę znaleźć. Ten outlook różni się od innych.


(greh) #8

bolechej11 ,

masz skonfigurowane na IMAP?

W POP masz możliwość zostawienia wiadomości, w protokole IMAP jest za to synchronizacja:

I jeszcze obrazek:

http://www.outlook.pl/forum/download/fi ... &mode=view

W takim wypadku musiałbyś przekonfigurować na POP, ale GMAIL chyba jest jedynie na IMAP.


(Pgmosty) #9

http://mail.google.com/support/bin/answ ... 1536195752

Trzeba zmienić ustawienia w koncie Gmail i potem podczas zakładania konta należy to zrobić ręcznie, a nie automatycznie.

U mnie działa.

Pozdrawiam i dziękuję za rady.