Padający dysk WD


(Betelgeza) #1

Witam, zastanawiam się czy jest jeszcze nadzieja dla poniższego dysku.

Dwukrotnie pojawiały się logiczne bad sectory ale udawało się je usunąć przez pełne formatowanie. Teraz stan dysku jak niżej. Już trup czy można rozważyć podzielenie go na mniejsze partycje?

Dziękuje z góry za sugestię.

crystaldisk.thumb.jpg.4166dd090a3addb484hdtune.thumb.jpg.187e54968df7901737b3cafhdtune2.thumb.jpg.9f9068c66373a79f3e1580


(_abrakadabra_) #2

Dysk do kosza, problemy z powierzchnią talerza/mechaniką (parametr 01/C6), błędy zapisów poszczególnych sektorów (C8) - zerowanie nawet nie pomoże.


(hirem) #3

Miałem podobną sytuację z jednym dyskiem. To znaczy kilka razy, po operacji remap na wykryty bad. Powracał ten bad w odstępach tygodniowych, czy miesiąca. I jak na razie się uspokoiło. W smart nie odnotowała się realokacja przy 05, po remapie.

Może zrób tak, jak sytuacja pojawiania się badów , będzie się dalej powtarzać, to rzeczywiście trzeba pomyśleć o nowym dysku. Ale jak miałeś sytuację, że robiłeś twardy reset, z powodu zawieszenia albo tak, czy komputer był poruszony w czasie pracy. To mogło mieć wpływ na pojawianie się badów, bo smart sugeruje że bady mogły być fizyczne. Chociaż smart nie wykazuje realokowanych sektorów 05, nie można wykluczyć, że była ta realokacja. Zważywszy że C6 wykazuje dosyć dużą liczbę. Skan z pod Windowsa HDTune, nie wykazuje badów w użyciu, jak i temperatura po skanie jest dobra bezpośrednio po skanie. To by wskazywało, że dysk nie męczył się, czyli stan rzeczywisty wygląda na dobry. Dla pewniejszej diagnozy, co do stanu sektorów, możesz przeskanować MHDD z pod dos.