Pakiety rpc.statd / rpcbind - przeznaczenie?


(Tpk-Games) #1

Cześć! Tak jak w temacie - za co odpowiadaja pakiety rpc.statd / rpcbind?

Pyt2: Czy usuwając te pakiety nic się nie stanie z serwerem?

Już raz udało mi się zrobić tak, że debian nie reagował na polecenia poweroff/reboot - stąd to pytanie.

5680389573d38_Screenshot_2015-12-27-19-5


(bachus) #2

Spróbuj :wink: Z innej beczki: oczywiście wpisałeś w google rpcbind  a potem rpc.statd? U mnie wyświeta się to na pierwszym miejscu w wielkiej ramce… ale może mamy inne Google?


(Tpk-Games) #3

Wpisałem oba ale zagranicznych stron jeszcze nie tłumaczą na język polski :P 

Od wczoraj walczyłem żeby postawić dzisiaj tego Debiana więc jak cię proszę - nie odsyłają mnie do wujka google. O ile Windowsa oraz mechanizmy wyszukiwarki Google znam dobrze to w linuxie jestem przysłowiowym noobem dlatego radze się tych “lepszych”. Ale widzę, że społeczność DP nie lubi pomagać początkującym. Zresztą nie tutaj to na innym forum…


(bachus) #4

Społeczność DP bardzo lubi pomagać, ale bardzo nie lubi np. szukać za kogoś w Google. Ja przykładowo nie rozumiem w jakim celu czepiasz się rzeczy których (jak wspomniałeś) nie rozumiesz. Zostaw z czasem samo przyjdzie, jak będziesz musiał się wgłębić w procesy systemowe niezbędne do prawidłowego funkcjonowania systemu.

Co do korzystania z Google: funkcjonuje dość podobnie niezależnie od zainstaowalnego sytemu:

http://www.debian.pl/threads/28820-rpc-statd-rpcbind-a-wpływ-na-bind9-mysql-nginx-i-serwer-poczty


(Tpk-Games) #5

Czepiam się ponieważ coś mi zjada RAM na maszynie a i tak wszystko co potrzebuje to nginx + MySQL + PHP + FTP + SSH. Dlatego pozbywam się zbędnych uslug - a taką niewątpliwie dla mnie jest RPC…

W każdym bądź razie o taką właśnie odpowiedź mi chodziło - dzięki wielkie :wink:


(bachus) #6

Acha… co Ci zjada RAM sprawdzasz za pomocą otwartych portów. Ciekawe podejście do tematu :>


(bart86) #7

Do sprawdzania co używa ram w Linuksie chyba służy np. top


(bachus) #8

A ile ‘htop’ pokazuje :wink:


(Tpk-Games) #9

Widzę, że wszystko cokolwiek napiszę próbujesz obrócić w żart - słabo ci to wychodzi.

Nie sprawdzam “co mi zjada ram” za pomocą otwartych portów ale jakie usługi mogę jeszcze wyrzucić a które siedzą na portach.

A ile ramu - widze, że nie znasz tej komendy - “free -m” :stuck_out_tongue:

 


(flecht) #10

Pewnie zna, ale (h)top pokazuje dokładnie to samo, a przy okazji pozwala na sortowanie procesów np. wg zużycia ramu (spróbuj M).

Ostro ci swapuje, że masz problemy z ramem, czy należysz do tych, którzy lubią, jak im pamięć leży odłogiem?


(bachus) #11

Jedno Ci mogę przyznać - masz tupet :slight_smile: Z czasem zrozumiesz działanie systemów operacyjnych, ale na to trzeba czasu, ogólnie to szczerze powodzenia, będzie Ci potrzebne.


(roobal) #12

Pozbywanie się usług przeważnie kończy się źle. Zamiast instalować Debiana z domyślnymi usługami, lub które instalują się jako zależności i potem je usuwać, zainstaluj sobie na serwerze system, nad którym masz pełną kontrolę. Tu mogę polecić Gentoo, ale jak jesteś, jak to sam określiłeś noobem, to z Gentoo możesz sobie nie poradzić, choć to wg mnie najlepszy system, który pozwala poznać jak działa Linux.


(bart86) #13

nie używane usługi i tak są wyłączane/usypiane i wywalane z ramu swap, takie szukanie to tylko szukanie kłopotów a sensu w tym brak

w linuksie ram nigdy nie leży odłogiem poczytaj trochę o przyspieszaniu pracy dysku z wykorzystaniem ram, nawet jeśli byś miał 128GB ramu a zajętego przez free -m by pokazywało 2GB to i tak reszta pracuje jako bufor dysku, zależy od zastosowania serwera nieraz jest takie miejsce potrzebne żeby nie zmulić go operacjami I/O


(flecht) #14

Ja to wiem, ty to wiesz, a konwertyci z Windowsa niekoniecznie.


(bart86) #15

Co nie zmienia faktu że wyłączanie usług jest bez sensu niepotrzebnie, nieużywane i tak lądują w swap i nic nie zabierają, a jeśli jednak są w pamięci RAM to widocznie mają tam być i odinstalować je to proszenie się o kłopot.


(Tpk-Games) #16

Na dniach poczytałem nieco o działaniu linuxa i muszę stwierdzić, że niektóre rzeczy są tam bardzo ciekawie rozwiązane - a przede wszystkim logicznie. Szkoda, że windows nie wzoruje się na tym systemie bo na pewno wiele by zyskał. W każdym bądź razie dzięki wszystkim za nakierowanie i wskazanie właściwej drogi w moich linuxowych początkach :wink: