Parę wątpliwości odnośnie instalacji Debiana


(Lynxon) #1

Witam. Szukam dystrybucji dla siebie. Na ubuntu czułem się bardzo dobrze, lecz jego 6-miesięczny cykl wydawniczy oraz fakt że brnie on w unity skutecznie mnie od niego odepchnęło. LMDE jako rolling distro wydawałoby się dla mnie idealne, lecz wątpliwości budzą we mnie jego opiekuni, słyszałem że nie stoi za nim jakaś firma czy większa społeczność tylko grupa paru osób. Może głupi argument, musiałbym się w ten temat bardziej zagłębić. Nie znam się na Linuksie ale zahaczyłem o Debiana, bo nowa wersja nie pojawia się w zbyt krótkich odstępach czasowych, a to dla mnie ważne by nie reinstalować co chwilę systemu.

Chciałbym zapytać o parę rzeczy tych którzy mają pewne pojęcie o Debianie.

  1. Wiem, że debian jest podzielony na gałęzie. Która z nich jest najbardziej odpowiednia na desktop? Słyszałem, że podobno Testing (na chwilę obecną Wheezy??), bo stable ma stare paczki, ale nie wiem ile w tym prawdy.

  2. Czy na sprzęcie Core2Duo E7400, 4GB Ram, 9800GTX+ warto instalować 64 bitową wersję? Czy może wystarczy 32bit? Chodzi mi o dostępność softu i stabilność.

  3. Który plik muszę pobrać ze strony projektu aby mieć Debiana z GNOME-m? CZy wystarczy tylko pierwszy part? Jeśli tak to wersja CD czy DVD? (nie wiem czym się różnią)

Z góry dzięki dla tych, którzy poświęcili chwilę czasu, by to przeczytać. Również z góry dzięki za jakiekolwiek naprowadzenie mnie w tym temacie i pomoc.

Pozdrawiam.


(roobal) #2

Pamiętaj, że Ubuntu wydaje co 2 lata wersję LTS (Long Term Support), czyli wersję z wydłużonym wsparciem i jest ona dedykowana właśnie osobom, które nie lubią co 6 miesięcy reinstalować systemu, wtedy systemu możesz używać spokojnie przez 3 lata, bo przez ten okres będzie on łatany. Ja lubię Debiana ale nie działa mi w nim jedna rzecz, dlatego używam Ubuntu 10.04 LTS właśnie i jeśli Ubuntu Ci pasuje, to taką wersję możesz sobie zainstalować. Jeśli jednak wolisz Debiana, to odpowiem na twoje pytania.

Prawdy są dwie :slight_smile: W Debianie Stable (Squeeze) pakiety są dość leciwych wersji. Druga prawda jest taka, że nie oznacza to, że w Debianie Stable nie można mieć nowszych wersji, owszem można i jest to możliwe wraz z zachowaniem stabilności, nazywa się to Apt Pinning i polega na mieszaniu wersji i nadawaniu priorytetów pakietom tak, aby zachować stabilność. Można śmiało pomieszać Debiana Stable z Sidem, odpowiednia konfiguracja menedżera pakietów pozwala utrzymać system w stabilności. W tym przypadku musisz się zastanowić na czym Ci zależy, na jak największej stabilności, czy na numerkach wersji pakietów/programów. Na komputer domowy testing nadaje się idealnie, jest zarówno stabilny, jak i na bieżąco aktualizowany ale wybór należy do Ciebie i zależy od twoich potrzeb.

Osobiście miałem mało do czynienia z 64-bitowymi procesorami ale Linux nie ma w tym przypadku takich problemów, jak Windows. Linux 32-bitowy obsłuży 4GB pamięci RAM bez problemu ale 64-bitowa wersja jest raczej lepszym wyborem. Polecam poczytać na ten temat http://www.dobreprogramy.pl/etam/Prawdy ... 18701.html

Gnome podobnie, jak w Ubuntu, w Debianie jest domyślnym środowiskiem, więc obraz płyty nie będzie podpisany jako Debian z Gnome.

Pozdrawiam!


(Gregorsi) #3

Jakimś guru w kwestii Linux nie jestem ale pracuje na Ununtu desktop, administruje UBUNTU serwer w małej firmie i podpowiem Ci że istnieje coś takiego jak "Ubuntu alternate" można z niej dokonać aktualizacji. Można też aktualizować z sieci (wskazane szybkie łącze), więc nie musisz reinstalować, możesz podnieść wersję. http://www.ubuntu.com/desktop/get-ubuntu/upgrade


(roobal) #4

Oczywiście, że można aktualizować wersję ale często, gdy korzysta się szczególnie z nieoficjalnych repozytoriów kończy się to nieciekawie :slight_smile:

Pozdrawiam!


(Lynxon) #5

Dzięki roobal za tak obszerne wyjaśnienia :slight_smile:

Spotykam często twoje komentarze na portalu i widze, że działasz pod Ubuntu. Sam chętnie bym go zainstalował ale jak już wcześniej wspomniałem, kiedy skończy się okres wsparcia dla Ubu 10.04 czy chociażby 10.10 to przeraża mnie wizja przesiadki na Unity więc muszę szukać rozwiązania gdzie indziej.

"Na komputer domowy testing nadaje się idealnie, jest zarówno stabilny, jak i na bieżąco aktualizowany". O taką właśnie odpowiedź mi chodziło.

Pozdrawiam.


(roobal) #6

Nikt Cię nie zmusza na przesiadkę na Unity, ponieważ Unity domyślnie będzie dostępne w 11.04 ale w końcu Unity, póki co, to tylko i wyłącznie nakładka na Gnome, ponadto słabsze komputery lub karty graficzne bez wsparcia akceleracji 3d nadal będą korzystały ze standardowego Gnome, więc jeśli Unity Ci nie pasuje, nic nie stoi na przeszkodzie korzystać z Gnome. Podejrzewam, że prędzej zmuszony będziesz korzystać z Gnome3 i Gnome Shell, niż z Unity, chyba, że Unity stanie się niezależnym od Gnome środowiskiem graficznym :slight_smile:

Jakby nie patrzeć do kwietnia 2013 możesz śmiało korzystać z 10.04 (Ubuntu 10.10 przestanie być wspierane w kwietniu 2012), a później możesz się martwić czy przesiąść się na Debiana lub inny system, czy aktualizować Ubuntu, a reinstalacja co 3 lata, to zawsze lepsze wyjście, niż reinstalacja co 6 misięcy :slight_smile:

Jeśli teraz zaczniesz korzystać z Debiana Wheezy, to podejrzewam, że będziesz z niego korzystał spokojnie jakieś 5 lat - okres stabilizacji + okres stabilności :slight_smile:

Pozdrawiam!


(Lynxon) #7

Dałeś mi do myślenia. Zainstalowałbym Ubu LTS i nie zaprzątałbym sobie głowy Debianem gdybym miał pewność, że znowu nie poradze sobie z Debianem (pamiętam jak nie mogłem sobie poradzić z zainstalowaniem w nim sterowników do mojej NVIDII).

No cóż, spróbuję Debiana. Jeśli się nie uda to Ubu LTS.

Pozdrawiam :slight_smile: