PC- przez piractwo koniec wydawania gier?


(Innynizwy1992) #1

Witam.

Czy waszym zdaniem producenci gier ograniczą wydawanie tytułów na PC? (przez piractwo)i będą głównie mysleć o konsolach????

Planuje zakupić PS3 bądź modernizacje PC zależy jakie macie zdanie.

Pozdrawiam.


(system) #2

Dlaczego mieliby ograniczać? Na konsole też są piraty :slight_smile:


(Innynizwy1992) #3

Ale nie takie jak na PC. Popatrz z swojego punktu widzenia. Ciebie ktoś okrada chcesz to zmienic. itp. itd.


(Pawbrotm) #4

Jak dla mnie to spowodowałoby zamknięte koło - ograniczyliby wydawanie gier na PC, mieliby krótkotrwały efekt spadku piractwa. Potem piraci przenieśliby się na konsole i sytuacja zaczęłaby wracać do stanu poprzedniego.


(Erufenrito) #5

Jak to nie na taką skalę jak na PC? NA PC po prostu łatwiej spiracić ale to nie znaczy wcale że mniej piratów na konsole powstaje :stuck_out_tongue:


(Hitm3n) #6

Wszystko prędzej czy później zostanie złamane (czytaj np. PS3, które obecnie z tego, co mi wiadomo, nie jest złamane, a gry są drogie), więc nie ma sensu zamykanie rynku dla takich czy takich gier. Równie dobrze mogli zamknąć rynek dla PS2, a nie zamykają (jeszcze, ta konsola robi się stara powoli ^^). PSP też niedługo będzie całkowicie złamane (teraz jest tylko nietrwała przeróbka - przy każdym włączaniu trzeba ją robić od nowa, zajmuje to w prawdzie 5 minut, ale zawsze) - od 3000 w górę jest nietrwale przerabiana, ale i tak mają sposoby :wink:. Nie wiem, jak wygląda sprawa z X-boxem tylko.


(Shiva) #7

PS3 - złamane już dawno, zapraszam do poczytania o PS JailBreak

XBOX360 i slim - również


(MaRa) #8

W przypadku konsoli na łamanie są sposoby, bo można taką zablokować przez Internet. A bez Internetu wiele gier ma znacznie ograniczoną funkcjonalność. W dodatku samo tylko posiadanie takiej konsoli to przestępstwo, jest na to nawet specjalny paragraf, niezależnie od samego piractwa. Były firmy zajmujące się przerabianiem, ale je pozamykano, i zamyka się kolejne, a jak jeszcze się okaże że mają listę klientów to chodzą po domach.

Wiele firm niechętnie wydaje gry na pecety. W pierwszej kolejności wypuszczają na konsole, dopiero po jakimś czasie przerabiają na komputer, w dodatku nieudolnie, grywalność i jakość grafiki jest gorsza, ogromne wymagania sprzętowe.


(Ciuci) #9

Ciekawe jak by na to zareagowali producenci sprzętu komputerowego?Jak zabraknie gier na pc,spadnie też sprzedaż np.wydajnych kart graficznych.


(klopas) #10

dokładnie, przecież ci wydawcy mają sztame z firmami Ati, Nvidia, to sie będzie ciągło w nieskończoność, coraz większe wymagania, coraz lepsze podzespoły komputera i coraz więcej pieniędzy na kontach producentów podzespołów :wink:

a wydawcy gier nie z samej sprzedaży mają pieniądze :wink:


(Rosiak112) #11

Czyli według ciebie skoro dajmy na to 40% userów ma piraty to te 60% zysków lepiej wyrzucić w błoto bo po co im kasa...

Ten wątek jest całkowicie bez sensu ! Przecież na wszystko są piraty,ale jest część osób którzy zawsze kupią orginał ! - na ile więcej konsoli wyda producent daną grę tym więcej kasy będzie miał chyba normalne.

Dlaczego miał by wycofać gry na pc ? Znienawidził pieniądze ?! Woli mieć ich mniej ?

Wątek bez sensu !


(nintyfan) #12

Dlaczego przez nieautoryzowany użytek?

Przypomnę, że na konsolę licencje są znacznie droższe, a właśnie na konsole wydawanych jest coraz więcej gier. Po prostu - na konsolach można szybciej zarobić - mamy określone parametry sprzętowe, brak bugów w sterownikach, które byłyby nie do obejścia(kiedy grałem na PC-tach, to się spotykałem z błędami w sterownikach, i nie było to przyjemne - wystarczyło posiadać mniej popularny sprzęt), centralnie sterowany rynek(wiem, że jest to złe, ale dla gigantów branży jest to bardzo dobrze - Nintendo i Sony ustalają harmonogram wydawania gier, co gwarantuje nam zysk, gdyż Sony/Nintendo się nie zgodzi na wydanie dwóch gier, co mogą mieć astronomiczna sprzedaż w tym samym okresie). W dodatku w przypadku konsol nie trzeba martwić się o wirusy i zaśmiecanie sobie miejsca, a gier nie trzeba instalować, przez co posiadacze konsol mają więcej opakowań z grami - gracze PC-towi przechodzą grę, usuwają z dysku i licencję sprzedają dalej.

To nie jest spowodowane nadmiernym nieautoryzowanym użytkiem na PC. Nawet, gdyby przyjąć z jakiś powodów takie wytłumaczenie, to byłoby one śmieszne, bo wyszłoby, iż przeciętny użytkownik komputerów nic nie robi, tylko co chwile gra w coś innego(przecież wychodzi tak dużo tytułów, a studia jeszcze na nich zarabiają).

Sądzę, że gracze nie grają na PC, gdyż:

a) Uważają zakup co chwilę nowego PC za bezsensowny wydatek - dlatego np. na PC-ty popularność odnoszą mini gierki, jak Puzzle-Quest czy World Of Goo, albo inne tego rodzaju

b) Nadchodzi era komputerów przenośnych - a mało kogo stać na przenośny komputer z parametrami nadającymi się do gier

c) Na jednej konsoli nadal można spotkać się z przyjacielem i pograć przy jednym telewizorze, i mieć z tego radość - na komputerach nie

d) Dostępność do nie naszych komputerów wszędzie przyzwyczaiło nas do grania w gry przeglądarkowe - to jest główny powód - użytkownicy PC-tów uzależnili się od gier przeglądarkowych, bo mogą w nie grać w wolnych chwilach w pracy/szkole - na normalne gry nie mamy czasu, bo chcemy odnieść możliwe najlepsze sukcesy w grach przeglądarkowych - w dodatku, to gry przeglądarkowe mają coś takiego jak "sesje", czyli grasz przez określony czas i nienasycony musisz odejść i czekać, aż system ponownie Cię dopuści - naprawdę gry przeglądarkowe są tak skonstruowane, że działają jak dobry skecz, narkotyzując swoich użytkowników. Z tego powodu cieszę się, że coś się kręci w okół WebGL, ale i tak zasady gry w świecie dla wielu graczy będą musieć przypominać obecne gry przeglądarkowe

e) Najwięksi malkomenci pomijają sprzedaż elektroniczną - narzekają Ci, co nie chcą zaufać dystrybucji elektronicznej przez internet. Na Steam ciągle pojawiają się nowe gry, i firmy, co wydały jakieś tytuły na Steam nie narzekają.

Tak więc głównym powodem do narzekań jest lepszość grania na konsoli i przywiązanie użytkowników PC do mini gierek, gdyż komputer jest ich narzędziem pracy. Jeżeli w pracy przywykniemy do gry ogame, bo musimy coś zrobić w wolnych chwilach, to potem przyniesiemy ogame do domu. To samo dotyczy Pasjansa i innych mini gierek. Ludzie, co w pracy grają w mini gry w mniejszym stopniu potrzebują poważnych produkcji.

Lepszość grania na konsoli, gdyż nie musimy się pytać, czy gra nam pójdzie, co nas zachęca oczywiście do wcześniejszego przetestowania. Jest również taniej, bo mimo iż za te same pieniądze z biegiem czasu moglibyśmy kupić PC-ta o lepszych parametrach, to jednak i tak na konsoli zawsze mamy conajmniej przyzwoity poziom grafiki/detali, a koszt nowej konsoli ponosimy co jakieś 5 lat lub co dłuższy okres(240 do 400 złotych oszczędzonych rocznie).

Inną ciekawostką jest to, że gry na konsole są droższe, a wcale nie cieszą się mniejszym zainteresowaniem niż na PC-tach. Są one po prostu nastawione do konkretnej grupy odbiorców, a w dodatku m.in nie wymagają instalacji. Przy dobrych wiatrach po roku można kupić dobrą grę za cenę super nowości na PC, a wiadomo, że na PC wychodzi coraz mniej gier.

-- Dodane 30.12.2010 (Cz) 10:50 --

Co do wyboru PC-konsola. Sprawa wygląda tak, że jak kupujesz konsolę z niestandardowym kontrolerem, to masz gwarancję, że każda gra dedykowana na tę konsolę i nie wymagająca innego kontrolera będzie obsługiwać ten niestandardowy. Jeżeli wychodzi gra np. na 3DS, konsolę z wbudowaną obsługą wyświetlania obrazu 3D bez okularów, to prawie masz gwarancję, że gra będzie obsługiwać trójwymiar.

Co do rynku PC-tów, to też nie stanowi problemu granie w 3D, ale na pewno nie zapewni Ci to takiej rozgrywki. Innymi aspektami jest to, że gry wkraczają w nowy wymiar - sterowanie ruchem/obraz 3D. To wszystko da się osiągnąć na PC, ale kombinacjami, i nie do końca będzie to ten sam efekt - mało tego na PC-cie dało się to osiągnąć pewnie wcześniej, ale z powodu złego marketingu ten rodzaj rozgrywki się nie przyjął.

Jak już wspomniałem, nowy wymiar grania(na pewno przyszła generacja) oznacza, że nie musisz kupować specjalnego PC-ta do gier i to w określonej technologii. Wszystkie gry na konsole będą obsługiwać ten nowy rodzaj grania, jeżeli będzie to w standardzie dołączane z konsolą.

Poza tym - jeżeli masz rodzinę lub wykonujesz jakieś intensywne operacje na swoim PC-cie, to lepiej zainwestować w konsolę. PC-ty mogą mieć problemy ze sterownikami lub z osprzętem. W konsoli też może coś pójść - wtedy mając i PC i konsolę nie musisz się niczego obawiać. Lepiej zawsze mieć dwa specjalistyczne urządzenia niż jedno w cenie dwóch - chyba, że żyjesz koczowniczo :wink: .

Zwróć jednak szczególną uwagę na jeden aspekt - konsole mają podstawową wadę wymienioną tu przez Ciebie - brak niektórych gier. Na PC-ta jest coraz mniej gier, ale jeżeli na konsolę grę wydaje niezależne studio, to po paru latach lub wcześniej będzie mieć premierę na PC-tach. Na konsolach są jednak tzw. ekskluzywne gry. Są to gry, których proces tworzenia jest finansowany przez Microsoft/Sony/Nintendo lub w inny sposób producent takiej gry dostaje fory, np. dostaje jakieś fragmenty kodów od wcześniej wymienionych firm, bardziej utajnione informacje o specyfikacji, lub po prostu jakąś pomoc w implementacji, że kod jest uzależniony od danej platformy(mimo iż OGL jest bardzo przenośny). Są też sytuacje, że jedna z tych firm kupuje studio, zanim wyda jakąś grę. Te gry nigdy nie ukażą się na platformę konkurencji. Może Microsoft od biedy dopuści wydanie takiej gry na PC-cie, ale nie można na to liczyć.

Chcąc kupić konsolę, to musisz znać te wszystkie ekskluzywne tytuły - i wiedzieć, która gra wychodzi na jakie platformy/producent jest kontrolowany/zaprzyjaźniony z którym producentem konsol. Nie znając tych informacji może okazać się, że kupisz konsolę, a potem nie będziesz móc grać w gry, które chciałbyś pograć. Takie nierynkowe zagrania, to chleb powszedni. Ja akurat wybrałem dobrą platformę, i ekskluzywne tytuły wydane na nią mi bardzo odpowiadały.


(Tomek Matz) #13

Magiczna kula mówi mi, że nie przestaną wydawać :smiley: Są tytuły, dla których PC jest wręcz stworzone, np. wszystkie gry Blizzarda, czy też wszelkiego rodzaju strzelanki.

Powiem tak .. Jeśli lubisz gry przygodowe, wyścigi samochodowe, bijatyki, tzw. gry platformowe, itp. to bierz PS3. Konsola jest wręcz idealna do tego typu gier. Jeśli lubisz natomiast fps-y, to bierz PC. Osobiście nie potrafię zrozumieć jak można kupować gry typu np. CoD Black Ops na konsole.


(RyleC) #14

@nintyfan

człowieku, przeczytałem Twój post ze 2 razy i sprawdziłem datę publikacji bo takich bzdur to by nawet Lepper z Romanem nie wygłaszali.

Skąd Ty wiesz, że "(...)a wiadomo, że na PC wychodzi coraz mniej gier"? Pochwal się jakimiś liczbami konkretnymi, co?

Poza tym formułujesz zdania typu "Sądzę, że gracze nie grają na PC, gdyż" które są zwykłą manipulacją. Czy ponad 10 mln aktywnych abonentów WoWa się nie liczy? a może starcraftowców jest mało? Albo rzućmy niszowymi tytułami typu Aion (ledwo ponad 3 mln aktywnych kont, opłacanych co 60 dni?) Nie bardzo wiesz o czym piszesz, albo wnioskujesz po kolegach z podwórka. PC ma swoje bastiony na których jest niedoścignione (MMO, FPS, strategie) które co prawda pojawiają się na konsole - to fakt - ale prawdziwa scena funkcjonuje na starych dobrych blaszakach, i to wersje na pc są dłużej użytkowane. Konsole stawiają na gry zręcznościowe typu God of War albo inne sportowe fify (faktycznie uznaję wyższość pada nad klawiaturą), ale nadal konwersje komputerowe trzymają się mocno i takie głosy o śmierci gier na pc jeszcze dłuuugo pozostaną rozważaniami hipotetycznymi.

co do radosnej wyliczanki:

a) poszukaj sobie informacji kim jest przeciętny gracz w Polsce, europie i na świecie. Wydatek rzędu 2 - 3k / rok to nie jest specjalny problem. A można i mniej jak nie ma presji na granie "na full detalach"

b) era komputerów przenośnych nadeszła, teraz mamy boom na smartfony, tablety i inne gadżety. A wiele osób ma po kilka komputerów w rodzinie. A do tego i konsole...

c) stawiam subiektywną tezę że 80% osób nie kieruje się takim kryterium robiąc zakupy. A te 20% martwi się ewentualnie o swoją drugą połówkę albo pociechy. Wtedy faktycznie konsole wypadają lepiej

d) taka bzdura że nie chce mi się komentować. Nie wiem skąd Ty masz taki obraz gracza PC

e) jaki związek jest między narzekającymi, sprzedażą elektroniczną i jej dochodowością a odchodzeniem od gier na pc? ja ni panimaju

I jeszcze jedno: moim zdaniem to właśnie gry konsolowe są częściej wymieniane niż gry PC

co do autora wątku: jeżeli twoim jedynym kryterium przy podejmowaniu decyzji jest ograniczanie gier na pc z tyt. piractwa to nie masz się co bać. Na pewno na najbliższe lata będziesz miał w czym wybierać.


(system) #15

Moim zdaniem konsola bardziej nadaje się do grania. Nie trzeba wydawać tyle na sprzęt no i lepiej jest pograć w multiplayera nie ważne czy przez internet czy vs.


(Rosiak112) #16

no ale dlaczego mają przestać wydawać i dla pc ? Żeby mieć mniej pieniędzy ?!


(Bartolini234) #17

Gry na PC będą wydawane,bo jednak są ludzie,którzy kupują oryginały,no i (jak na razie) tylko na PC powstaje MMORPG,ze swoim niepokonanym WoW'em,który to generuje (z tego co czytałem) 200 mln zielonych rocznie!

@ghosthost(a raczej BESTO,walker264 itd.) ode mnie się odczep,trzymam się regulaminu forum,że czytam logi w których jest pirat,to informuję :stuck_out_tongue:


(kamil19116) #18

Jakby przestali wydawac gry na pc to nikt by nie kupowal nowego pc, nie modernizowalby kompa wszyscy by na tym stracili


(nintyfan) #19

Obecnie często zdarza się, że gracze komputerowi muszą nieźle czekać na wydanie tytułu na PC-ta. Może trochę przesadziłem z tym, że wychodzi coraz mniej gier - tak podaje po prostu wiele serwisów. Jednak jest to dowód, że to nie przez nieautoryzowany użytek są te wszystkie narzekania.

Ale ja właśnie o tym pisałem. WoW jest grą typu mmorpg. Jest to tak wciągająca produkcja, że gracze zapominają o grach nie mmorpg. Odnoszę się do tego tak samo, jak do gier przeglądarkowych. Dodatkowo niektóre gry MMORPG można otrzymać jedynie w sprzedaży elektronicznej lub ściąga się instalkę z internetu, a płaci jedynie sam abonament.

To o czym piszesz, to zwykła manipulacja. Nie da się odpowiedzieć, kim jest przeciętny gracz w Polsce. Można się tylko domyślać.

Też o tym pisałem - o graniu koczowniczo lub mobilnie.

Żaden związek. Są po prostu firmy, które się nie decydują na sprzedaż elektroniczną, przez co nie odnoszą zamierzonego zysku. Polega to na tym, że zamierzaliśmy osiągnąć 10x tyle pieniędzy, ale gracze wybierają licencje dostępne w sprzedaży bezpośredniej i elektronicznej. Narzekają te firmy, które z tych dobrodziejstw nie korzystają. Sprzedaż elektroniczna jest na tyle ważna, że na każdej konsoli coś takiego wprowadzono.