Pdf z Worda z grafikami wektorowymi


(system) #1

Witam Szanownych Forumowiczów!

Moje pytanie dotyczy poprawnego przekonwertowania pliku tekstowego Worda (*.doc) zawierającego grafikę wektorową Corela do postaci PDF tak, aby forma wektorowa tej grafiki została zachowana w dobrej jakości.

Puki co próbowałem konwersji (drukowania) przy pomocy programu PDF Creator.

Jednego razu do pliku *.doc wkleiłem grafikę bezpośrednio z Corela (Kopiuj- Wklej) innym razem wkleiłem plik, który w Corelu zapisałem z rozszerzeniem *.wmf. Za każdym razem grafiki finalnego PDF, nawet gdy zachowały wektorową postać, były zdecydowanie gorszej jakości - zniekształcenia kształtów, linii, punktów itd.

Zaznaczam, że mam do przekonwertowania obszerny tekst, dlatego opcja utworzenia całości w Corelu i zapisanie w formie PDF bezpośrednio w programu nie wchodzi w grę.

Czy jest na to jakiś sposób?

Pozdrawiam.


(Phobos64) #2

*.wmf powinien zachować jakość. Nie mam w tej chwili dostępu do Worda, ale powinna tam być opcja drukuj do pdf. Wypróbuj tą funkcję.


(system) #3

Jest taka funkcja, jednak efekt jest podobny lub gorszy do PDF Creatora, ponieważ nie ma opcji wyboru rozdzielczości, przez co linie, kształty oraz inne obiekty są postrzępione przy skalowaniu, co od razu trąci amatorszczyzną.


(Phobos64) #4

Jakiej rozdzielczości? Wektor to wektor, jak importujesz bitmapy to możesz się martwić o rozdzielczość. Czy ty aby jesteś pewien, że importujesz do Worda wektory? Bo tylko bitmapy się kompresuje zmniejszając rozdzielczość. Poza tym przy 300dpi nawet na offsecie nie zobaczysz różnicy.


(system) #5

Racja, wybór rozdzielczości w opcjach PDF-Creatora nic nie zmienia przy eksportowaniu wektorowych grafik *.wmf w pliku Word do formatu PDF.

Okazuje się jednak, że eksport bezpośrednio z Word-a przynosi nieco lepsze efekty - w gotowym pdf-ie grafiki wektorowe są mniej poszarpane, co widać tylko w dużym powiększeniu widoku dokumentu. Choć efekty są bardzo dobre to jednak odbiegają jakością od profesjonalnych opracowań typu instrukcje obsługi sprzętu znanych producentów, gdzie grafika wektorowa przy dużych powiększeniach nie posiada zniekształceń: ftp://ftp.vaio-link.com/pub/manuals/consumer/NWZS63X_73X_PL.pdf.

Dokumenty te są najczęściej robione przy użyciu Adobe InDesign bądź Distillera, jednak zastanawiam się, czy jest to jedyna możliwość uzyskania takiego efektu?

Czy nie ma jakiejś wtyczki do Worda, by można było umieścić w nich bezpośrednio plik Corela i gotowy materiał wyeksportować do PDF z grafikami wektorowymi o jakości jak bezpośrednio z Corela (bez zniekształceń)?


(RoninPn) #6

Word jest oprogramowaniem biurowym a nie graficznym, większość plików nadających się do publikacji jest wenerowana z programów "wektorowych".

Jeden ze sposobów to zapis pliku z CDR-a jako EPS i konwersja w Distillerze do PDF-a z czego w Distillerze można wybrać typ konwersji (kompresji).

Tylko mogą się pojawić problemy przy przejściach tonalnych - czasem są pocięte i poodmienione na bitmapy.

Drugi problem to czcionki nie systemowe... przed zapisem do EPS-a należy je zamienić na krzywe, nie zawsze systemy odbiorców plików odczytują poprawnie tablice znaków lub wypluwają komunikat o tym że użyta czcionka nie istenieje w systemie pomimo iż jest "zapisana" w PDF-ie i potem wyświetlają się "krzaczki".

Ja osobiście używam Adobe Ilustratora do robienia pliczków PDF - jest o tyle fajny że bez problemów otwiera większość PDF-ów z możliwoscią edycji bez zmian w jakości plików.


(Phobos64) #7

Wyjaśnijmy jedną drobną różnicę. Otóż InDesign służy do składu tekstu, Distiller pomaga w konwersji plików postsciptowych do formatu pdf choć w zastosowaniach profesjonalnych nie jest niezbędny. Teoretycznie powinno się eksportować plik do druku z InDesigna do formatu ps przez wirtualną drukarkę (np Agfę44), a potem dopiero uruchomić Distillera i przy jego pomocy utworzyć plik pdf. Wcale nie koniecznie. Ja eksportuję po prostu pdf z ustawieniami do druku bez dołączonych profili kolorów.

Ani Word ani Corel nie są profesjonalnymi programami do składu tekstu (choć widziałem już 200stronicowy katalog złożony przy pomocy Corela, niestety potem to ja musiałem go przygotować do druku).

Musisz się poświęcić i każdy plik z Corela przekonwertować do wmf. Innego sposobu nie ma, jeżeli chcesz zachować jakość.

Poza tym z Corela także można puścić cały dokument do druku, to tylko kwestia odpowiedniego przygotowania dokumentu (tekst na ramkach), oczywiście nie ma on tylu opcji co InDesign.

Wydaje mi się dużo lepszym rozwiązaniem było by użycie darmowego Scribusa, choć osobiście nie używałem tego programu do niczego więcej niż zabawa.