Pilarka spalinowa


(Saahp) #1

Witam

potrzebuje kupić pilarkę spalinową. Możecie jakąś firmę polecić?


(SuperGT) #2

Stihl.


(Saahp) #3

bardziej o coś tańszego mi chodzi bo będę tylko kilka razy w roku korzystać a szkoda mi 1k wydać na to.najczęściej drewienko na opal będe ciąć.


(system) #4

Stihl 181 - cena około 0,85 k

 

A prościej to podaj ile m3 będziesz ciął w roku. Bo ja np średnio 12-18m3 i to tez na opał :slight_smile:

 

A jeśli ma być tanio to Pilarka spalinowa 2,45KM NAC SPS01-45, i nie z powodu, że dobra ale, że tania i częsci też.


(Saahp) #5

do pociecia okolo 9m3 co roku. Z takiej tańszej pułki wypatrzyłem też tryton. Może ktoś się bawił tą pilarką?


(Karolekc5) #6

Skoro Palisz na opał, to zakładam ze to będzie systematycznie przez długi czas naprzód, wiec Polecił bym jednak zainwestować w lepszy sprzęt.

 

Jeli masz blisko podłączenie do prądu, ciekawym zakupem może być tez Elektryczna pilarka


(system) #7

Musisz jednak wiedzieć kilka spraw:

Elektryczne pilarki. 90% z nich posiada plastikowe części, zębatki, itp - z życiowego doświadczenia, po 2-3 latach włożysz w nią kilka setek. Przykładowo zębatka napędu bosh kosztuje 90zł, a wytrzyma sezon (przy dobrym traktowaniu).

Dobra elektryczna kosztuje od 500 w górę np Makita (nie ma w niej plastików w newraglicznych miejscach)

 

Spalinowe, wiele tanich ma tak samo jak elektryczne powsadzane plastiki, na czymś oszczędzają.

Można kupić tanie firmy, popracuje to 1-2lat  i zaczynasz dokładać i się wnerwiać.

 

Przy Stihl będziesz robił 5-6 lat (z Twoimi potrzebami), a jedyne ostrząc czy wymieniając łańcuch (nowy 30zł), przedmuchująć filtr powietrza i lejąc paliwo.


(Karolekc5) #8

Elektrycznej nie używałem, kiedys myslałem na takim zakupem.

Do podobnych prac mam Husqvarna 40 od około 15 lat i odpukać jest nie zawodna.


(matty24) #9

Tylko Stihl. Mamy taką w domu już jakieś 10 lat i do tej pory działa bez zarzutu. Oczywiście łańcuch czy prowadnicę trzeba było wymienić. Warto raz zainwestować i mieć spokój na lata.


(Madafaker) #10

Zupełnie “przypadkowo” kolejny raz na forum jest “lansowana” pilarka “Tryton”. oczywiście znów w grę wchodzi niewielka ilość drewna, nieduża kwota do wydania itp…


(Saahp) #11

O faktycznie ktoś założył podobny temat. Ale z tego co widzę to dostał tylko jedną odpowiedź. Więc nic się nie dowiedziałem z tego tematu.A pozatym co sie tu dziwić skoro nawet sprzedawca w sklepie mi mówił że ta firma coraz mocniej wchodzi na rynek.A na dodatek jest miliony tematów o stilu czy husqu które mógłbym wziąć gdyby tyle ni kosztowały.


(Arekpara) #12

A ja sobie ciacham drewko trzeci rok pilarką nac sps 01-45 i co wam powiem - za niecałe 3 stówki a daje radę

Zapewne zapytacie a ile pociachałem? Wsumie 10 metrów rocznie + różne odpady na których łańcuch dostał po zębach trafiając na

gwoździe. Ale ceny częsci do naca i ich dostępność są super. OSTRY łańcuch Musi być. Ate metry to co roku akacja czyli twarde drewko. ps stihla też mam tylko ten najmniejszy i po roku nieużywania ciężko go odpalic a chinol nac startuje po jakichś 4-5 pociągnięciach…


(Karolekc5) #13

@homag

A ja ci powiem ze 10m2 czy m3, grubego czy gałęziówki. tniesz na jaka długość. Sosny czy dębu? 

łańcucha i prowadnicy nie liczymy, jak kiedys pracowałem dla produkcji IKEA to z Ruskiej belki często trafialiśmy na nabaje w drewnie, i tarcza do wymiany.