Pióro wieczne a leworęczność


#1

Witam, chciałbym uzyskać kilka informacji na temat piór wiecznych, jeśli ktoś mógłby mi pomóc proszę o odpowiedz.

Po 1, czy leworęczność przeszkadza w pisaniu piórem wiecznym? Czy atrament wysycha dość szybko aby nie pobrudzić sobie rąk i nie odbijać atramentowych "znaków wodnych" ?

Duga sprawa, Na razie chciałbym wypróbować jakieś tanie pióro, dużo dobrego słyszałem o Parkerze.

Co myślicie o piórze Vector?

http://allegro.pl/pioro-wieczne-parker- ... 53289.html

http://allegro.pl/parker-pioro-vector-c ... 11032.html

Są naprawdę tanie, niestety nie znam nikogo kto by je miał więc kupował bym w ciemno.

Z góry dziękuje

Pozdrawiam


(SilberPunkt) #2

Stalówka jest symetryczna, więc nie ma znaczenia to którą ręką piszesz.

Czas wysychania zależy głównie od atramentu ale brudzenie rąk i odbijanie to normalka. Trzeba po prostu zmienić pewne przyzwyczajenia: po zakończeniu pisania pióro zamykamy i czekamy chwilkę aż atrament wyschnie.

Parker za 20 zł to żadna rewelacja ale na początek powinien wystarczyć.

:roll:


(sla17) #3

Wiesz, gdy coś piszesz lewą ręką, przesuwasz sobie wesoło rękę po tym, co przed chwilą napisałeś - sam tak mam, dlatego nie używam pióra, bo zaraz wszystko rozmazane i brudne jest.


(Saracen) #4

Stalówka jest symetryczna, ale pisząc lewą ręką prowadzi się ją w przeciwną stronę (zamiast ciągnąc pióro, pcha się je). Niektóre stalówki mogę wówczas zahaczać o papier.

Na początek poleciłbym chińskie pióro typu Hero z pompką (pewnie jeszcze można je gdzieś kupić). Podstawowa zaleto to cena i koszt używania: kilka naboi do Parkera kosztuje tyle co cała buteleczka atramentu, która starczy na bardzo długo.

EDIT

Właśnie wyciągnąłem swojego chińczyka, nabiłem (mało co nie wylewając całej buteleczki inkaustu na siebie) i spróbowałem pisać pod prąd. Idzie całkiem nieźle, ale atrament nie leje się tak jak powinien i linie są wówczas mniej wyraźne. Może faktycznie lepszy byłby parker, które generalnie pisze grubiej i ma bardziej zaokrągloną końcówkę stalówki. Niektóre chińczyki trochę drapią po papierze.


(freyah) #5

Jestem leworęczna i źle mi się pisze piórem, nie dość że się rozmazuje, to czlowiek cały upaprany :stuck_out_tongue:


#6

Trochę źle mnie zrozumiałeś, sla17 wytłumaczył(a) czemu.

Słyszał albo próbował może ktoś atramentu szybkoschnącego?


(Shadow645) #7

również jestem leworęczny i pisanie piórem nie przeszkadza mi bardzo jednak czasami może trochę rozmazywać to już zależy od piora :wink:

Dlatego ja wolę jednak długopisy :slight_smile:


(sla17) #8

Myślałem, że od atramentu :slight_smile:

Długopisy na szczęście się nie rozmazują - miałem chyba z trzy różne długopisy, które przy pisaniu się rozmywały, ale to był szajs jakich mało :wink:

Pytanie : którą ręką obsługujecie myszkę? Mimo to, iż piszę lewą ręką, trzymam coś często w lewej ręce, ale lewą ręką za nic myszki nie potrafię tak płynnie i dokładnie obsługiwać jak prawą :slight_smile:


(Shadow645) #9

ja mam wyrobione obie ręce. Mimo uz jestem leworęczny doskonale obsługuje myszkę prawą (lata praktyki :D)


(freyah) #10

Mi się każdy długopis rozmazuje- czy tani czy drogi, wszystko jedno :smiley: Ale to też pewnie wina tego, że mocno dociskam lewą rękę do kartki podczas pisania.

A myszkę tylko i wyłącznie prawą, przestawiłam kiedyś sobie na odwrót i nie dałam rady obsługiwać jej lewą ręką :lol:


(lith) #11

heh, ja za to jestem praworęczny (chociaż ta praworęczność u mnie taka dość niepewna... ale pisać potrafię tylko prawą, bo tak się nauczyłem), ale myszę potrafię i obsłużyć lewą. Może nie jakoś super precyzyjnie i myślę, że nie pograłbym tak sobie, ale przerzucanie stronek w necie czy slajdów bez problemu. Po prostu uczyłem się w tym roku dużo w łóżku i akurat stolik z gryzoniem stał po lewej, wiec trochę sobie lewą wyćwiczyłem.


(sla17) #12

No nie powiem, że lewą nie obsłużę - bo obsłużę, tylko że precyzyjnie jak prawą to nie będzie, pograć nie pogram, ale do internetu lewa się nadaje (jednak wygodniej jest mi prawą :D)


#13

Ja jako leworęczny obsługuje mysz lewą ręką co jest dość uciążliwe. Zauważyłem że praworęczni palcem środkowym obsługują lewy przycisk a wskazującym prawy, w moim przypadku palec środkowy zwisa z lewej strony myszy a oba przyciski obsługuje palcem wskazującym, który co chwile przerzucam nad kółkiem myszy. Ma tak jeszcze ktoś z was?

Dodatkowym problemem są myszy profilowane dla praworęcznych, mój x-750 A4-tech ma 2 dodatkowe przyciski funkcyjne z lewej strony które powinno się obsługiwać kciukiem. Niestety w moim przypadku znajduje się tam mały palec który jest za słaby na ich wciśnięcie. Dodatkowo pod przyciskami znajduje się gumowa osłonka aby nie zdzierać materiału który jest na plastiku, u mnie wytarła się część idealnie po stronie przeciwnej względem osłonki


(sla17) #14

Niestety, profilowanych jest dosyć sporo - jakieś gumki, itp. :slight_smile: Moja pierwsza myszka właśnie była niewygodna dla lewej ręki, tak więc pewnie stąd się wzięła ręka obsługująca mysz :slight_smile:


(Shadow645) #15

no niestety. leworęczni mają trudniejsze życie. ja jednak napier*alam w CSa i lewą i prawą :wink: Także to kwestie wyćwiczenia :wink:

Też mam myche profilowaną, kciuk powinien być na gumce, a wiadomo jest na odwrót-i jakoś nigdy sie tym nie przejmowałem :slight_smile:


(RubasznyRumcajs) #16

tak jak ktoś już zasugerował- znajdź sobie jakieś tanie, chińskie pióro /najlepiej takie bez "wystającej" mocno stalowki, tylko z małą, metalową końcówką/. sam co prawda jestem praworęczny, ale piór wiecznych używałem przez wiekszą część podstawówki /zdaje się od 3iej klasy/, liceum i studia. zainwestuj w dobry atrament- taki nie wybleknie i będzie szybko schnął- ja osobiście lubiłem atramenty Pelikana.

inną sprawą jest to, że mi się o wiele przyjemniej pisało piórem ze stalówka jak w modelach sheaffera /konkretnie- targa, ale inne modele tez takie same stalowki mają/- ale co kto lubi :slight_smile: