Piszcząca płyta główna

Opiszę dokładnie co i jak.
Ostatnio syn mi zgłosił że ma problem z komputerem. Opisał to mniej więcej tak:
Włączony miał jakiś program do nauki + w tle muzyka, nagle zniknął obraz i został tylko dźwięk. Po resecie już komputera włączyć się nie dało.
Okazało się że upaliło kartę graficzną, po wymianie komp odpalił ale zaczęły piszczeć kondensatory na płycie głównej. Zmiana zasilacza nic nie dała.
Dziś objawy się pogłębiły. Komputer normalnie odpala bios w trakcie zabawy parametrami zauważyłem że zmienia się częstotliwość dźwięku.
Przy odpalaniu systemu proces dochodzi do momentu jak wskakuje ekran z logo Windowsa i komp się wyłącza.

Wygląda na to, że “piszczy” sekcja zasilania płyty głównej. Co to za model?

Ms 7502 ver1. 2

Za młoda to ona nie jest. Całkiem możliwe, że przyszedł na nią czas.

I chyba coś w tym jest bo widzę że 2 kondensatory pod chłodzeniem procka są “nadmuchane”. Teraz pytanie. Czy problem może być w gniazdku albo zasilaczu? Bo to 3 płyta główna w tym kompie od lipca. I zawsze ta sama awaria. Czyli sekcja zasilania

Zasilacz zmieniony dopiero teraz? Po uszkodzeniu trzeciej płyty? To masz winowajcę.

W sumie dalej nie wymieniony. Przełożyłem na chwilę z mojego kompa :confused:

Jaki syn ma zasilacz? Producent, model i moc?

Naprawa jeśli możliwa, to nieopłacalna (płyty). Kondensatory mogło wywalić ze starości, a mógł tez zasilacz. Płyta na pewno do wymiany.

Modeco 400w kupiony jakiś czas temu za 80 zeta w komputroniku.

Chyba że wykonana samodzielnie :wink:

Fajnie by było jak by ta płyta wytrzymała do wiosny

Nie wiem, czy próba samodzielnego lutowania płyty, która ma kilka do kilkunastu warstw jest najlepszym pomysłem :wink:
Poza tym kondensatory to wcale nie musi być jedyny problem, a tylko najbardziej widoczny.

W sumie to nic do stracenia nie mam :wink: co miało się spalić to już się spaliło test potem zrobię na starym core duo i gforce 610 :grin:

1lajk

Jednak złom :confused: płyta wygląda jak po uderzeniu pioruna. Na sekcji zasilania aż ścieżki się odkleiły.
Nie wiem tylko jaki cud sprawił że procesor to przeżył.

To na 90% mamy winnego. :wink:
Te 400w w modecomach to tak z 250 realnie + jakośc marna…

Za 80 zł to nie ma co się spodziewać szału. On nawet nie łapie się w normie 80 PLUS. Ale w tamtym momencie cieszyłem się że udało mi się kupić co kolwiek bo w wigilię rano to ciężko kupić coś. Jeszcze na moim zadu**u, gdzie w sferisie oczy zrobili co ja do nich mówię jak chciałem zasilacz 1300w 80+platinum, nawet nie wiedzieli co to jest