Płyta CD uszkodziła odtwarzacz DVD


(York09) #1

Dosłownie 15 min.temu rozsypała się mi płytka w moim nowym odtwarzaczu DVD (mam go 3 tygodnie).

Odtwarzacz na gwarancji, ale ta płytka z muzyką nie całkiem legalna :oops:

Problem polega na tym, że za Chiny nie moge otworzyć szufladki.

A gdy w serwisie zobaczą płytkę to mi jeszcze za naprawe każą zapłacić.

I pytanko jaki kit im pociś aby na swoje wyjść. :stuck_out_tongue:


(Clubbasse207) #2

zwykle jak pęka płytka to gnie i łamie różne elemnty w środku więc ciężko będzie


(Kyrneh1) #3

A w gwarancji zapewne pisze,by używać oryginalnych płytek.Nie masz co liczyć na jakiś kit w serwisie,licz się raczej ze sporym wydatkiem.(Ewentualnie kupno nowego odtwarzacza).


(Jlukojko) #4

jak kolega wyżej powiedział - kitu nie wciśniesz. Jeśli zobaczą zmielone części CD-Rom'u w środku to domyślą sie że zrobiła to płytka... Nie legalna płytka...

Złączono Posta : 11.10.2007 (Czw) 12:08

jeśli powiedzą żeby płacić za naprawę to powiedz, że nie chcesz naprawiać weź od nich CD-Rom rozkręć(gwarancję i tak straciłeś) i wyjmij śmieci ze środka. Obadaj układy scalone jak coś jest wszkodzone, wbite, przerwane[kabelki] to odtwarzacz do kosza ew. zapłać 100 zł za naprawę. Domyślema się, że to jakiś markowy napęd więc naprawa będzie koszotwać.... :?


(York09) #5

Powiem ,że sobie fotki oglądałem. To jest legalne. A krążek i tak w szczępach.

A o finale napisze.


(Greenpigmej) #6

To czy nośnik jest legalny czy nie, nie ma ŻADNEGO znaczenia. Producent nagrywarki w ramach gwarancji odpowiada za WADY FABRYCZNE produktu. Twój przypadek to "siła zewnętrzna", nie wina błędnego zmontowania przez fabrykę lub z wadliwych materiałów.

"Pociskać kit" możesz w okna a jak chcesz odzyskać kasę to wytocz sprawę o odszkodowanie producentowi nośnika, który się rozsypał w napędzie. I tak to wygląda. Producent nagrywarki nie musi Ci niczego rekompensować. On am tylko zapewnić żeby samo urządzenie działało.


(Rejkm) #7

Ciekawe jak odzyska kasę od producenta nośnika skoro płyta była "nie całkiem legalna"? :lol: Rambo01 jak chcesz wytłumaczyć wadę fabryczną w postaci uszkodzonych podzespołów, głowicy i porwanych taśm? :lol: Do tego dochodzą setki metalicznych okruchów ze zniszczonej warstwy nośnika. Na gwarancję raczej już nie licz. Wyczyść na własną rękę napęd. Istnieje prawdopodobieństwo, że nie została uszkodzona a jedynie resztki płyty zablokowały mechanizm. No i cały czas zastanawia mnie jak płyta może być nie do końca legalna :mrgreen: . Była legalna ale się zdelegalizowała czy też nielegalna ale tak troszkę zalegalizowana? :lol:


(Greenpigmej) #8

To w końcu się zdecyduj.

Płyta zawierała zdjęcia to co masz tu nielegalnego. Nosnik był źle wyważony i winę za to ponosi jego producent. Na drodze pozwu cywilno prawnego możesz dochodzić odszkodowania za to że ich nośnik (wadliwy) uszkodził urządzenie. Czegoś jeszcze nie rozumiesz?


(Kyrneh1) #9

A czy przypadkiem nie było coś naklejone(tytuł,nazwa,czyje zdjęcia),bo jeśli tak,to możliwe,że pękła,bo obroty ogromne,a płytki wyważone.Jedynie można krótki napis cienkopisem,a nigdy naklejać.To tylko taka moja uwaga.


(Homik1983) #10

Tak tylko zwróć uwagę, że w instrukcji obsługi najczęściej jest napisane jakie typy nośników obsługuje sprzęt - w tym przypadku odtwarzacz DVD. Więc jeśli napisane jest, że sprzęt obsługuje nośniki DVD-+R/RW, CD-R, CD-RW (a chyba każdy sprzęt w dzisiejszych czasach obsługuje nośniki jednorazowego i wielorazowego zapisu) to nie mogą ci nawet pierdnąć na temat rodzaju użytego nośnika.

Pamiętaj tylko, że nie można wkładać do sprzętu nośników uszkodzonych w jakikolwiek sposób np. płyty posiadające pęknięcia (taka informacja także powinna być zawarta w instrukcji obsługi). Tak więc jeśli powiesz, że płyta którą włożyłeś do napędy była nowa, nie miała żadnych zewnętrznych wad w postaci pęknięć itp. to niestety ale nie mogą odmówić Ci rozpatrzenia gwarancji. Rozsadzenie płyty może być skutkiem wadliwych podzespołów, zawsze można wcisnąć kit, że jak się wyjmowało płytę z tego odtwarzacza, to ta się jeszcze kręciła na podstawce - panowie w serwisie już będą wiedzieć jak to zinterpretować. Zniszczenie nośnika oprócz wad fabrycznych samego nośnika może być jeszcze spowodowane samym sprzętem, np. słabe wykonanie kosmetyczne elementów (wady, zadziory tacki na płytę), o wadach elementów mechanicznych nie trzeba tu chyba wspominać. Napęd, w którym płyta po wysunięciu tacki jeszcze się obraca niestety nie wróży nic dobrego więc jakiekolwiek wcześniejsze posty na temat tego, że płyta nie może zostać uszkodzona przez sam sprzęt są po prostu głupie - swojego czasu miałem 2 napędy CD-Rom Samsunga, które mieliły wszystkie płyty jakie się do nich włożyło. Oba zostały wymienione w ramach gwarancji na sprzęt nowy, wolny od tej wady.

W razie problemów zawsze możesz też skontaktować się z głównym serwisem lub działem obsługi klienta danej firmy i porozmawiać sobie z nimi. Może rzucą trochę światła na ten temat, zawsze też możesz skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta i może on pomoże ci w przypadku problemów z serwisem - oczywiście to jest rozwiązanie ostateczne, opłacalne tylko przy drogim sprzęcie :P. Rzecznik nie pies i z czegoś też żyć musi, a że usługa kosztuje ile kosztuje, no to często przy tanim sprzęcie jest to nieopłacalne.

Pamiętaj tylko, że w świetle naszego prawa nie można ot tak powiedzieć, to na pewno wina nośnika - musiał być źle wyważony. Osoba, która wysunie takie stwierdzenie oskarża producenta nośnika o coś i zwala na niego winę, w świetle naszego prawa takie oskarżenie (zrzucenie odpowiedzialności na kogoś innego) musi być poparte w sadzie faktami (dowodami) bez tego nie ma żadnej mocy.

W takim razie za uszkodzenie elektryczne każdego sprzętu można obwiniać dostawcę energii elektrycznej - paranoja.


(Greenpigmej) #11
  1. Nie pisze w instrukcji żadnego napędu, że obsługuje płyty źle wyważone.

Złego wyważenia płyty nie widać gołym okiem.

  1. To się zgadza. Mam nadzieję tylko, że nie kierujesz tego do mnie bo nigdzie nie powiedziałem, że napęd nie może uszkodzić płyty.

  2. Usługi Rzecznika Praw Konsumenta są BEZPŁATNE więc nie wiem o czym mowa.


(fiesta) #12

Tak, ciekawi mnie w jaki sposób chcesz tego dowieść i ile kasy masz na porządnego przedstawiciela w sądzie. Bo zaręczam Ci ze jego honorarium będzie o niebo wyzsze od kosztów zakupu choćby najdroższego napędu.

Wiesz jak by rzecznik zajmował się sprawami o koszty rzędu niecałych 100 zł to dzień i nic by nie wychodził z sądu.

:lol:

Rambo01

Rozkręć napęd, odkurzacz i pędzelek w łapkę i postaraj się usunac z napedu wszystkie częsci rozpadniętej płyty (a szczególenie folię).

Przy odrobinie szczęścia, masz szanse że płyta nie spowodowała uszkodzeń mechanicznych i napęd będzie działał po wyczyszczeniu poprawnie.


(Homik1983) #13

@ 1. Nic takiego nie napisałem.

@ 2. Nie wiem skąd takie wrogie nastawienie. Nie napisałem tego do konkretnych osób, a tym bardziej czemu miałbym pisać to Ciebie skoro nic takiego nie napisałeś. Po prostu nie zgadzam się z taką opinią, że sprzęt nie może być przyczyną uszkodzenia nośnika danych.. bo po prostu opinia ta jest bezpodstawna, a tym samym głupia i opiera się wyłączenie na własnym zdaniu nie popartym żadnymi argumentami.

Też bym tak zrobił, w sumie z tego co widziałem to większość napędów DVD nie ma żadnych zabezpieczeń w postaci plomb gwarancyjnych itp. więc można bez żadnych śladów zajrzeć do sprzętu. Bardzo możliwe, że po prostu kawałki płyty blokują mechanizm wysuwający tackę.


(Greenpigmej) #14

Misiu. Czy to mnie się płyta rozsypała w napędzie? NIE. Koleś pyta jak może odzyskać to mówię. Ktoś tu mówi o kosztach i opłacalności. Ludzie czytajcie co ktoś pisze a nie po łebkach.

Rzecznik łaski nie robi. Jak przyjdziesz z wadliwą szczotką do kibla to też musi się zająć. Poza tym Rzecznik nie jest twoim przedstawicielem w Sądzie. On Ci tylko może udzielić porady prawnej, jak skonstruować pismo, na co się powołać itd. On NIE jest mecenasem i NIE reprezentuje poszkodowanego w Sądzie.

Złączono Posta : 11.10.2007 (Czw) 11:29

Gdzie masz wrogie nastawienie? :o :o :o Czy ja napisałem że to napisałeś do mnie? Nie. Wyraziłem przypuszczenie ("mam nadzieję"), że tego do mnie nie kierujesz bo ja tak nie pisałem. To nie było stwierdzenie, więc nie wiem o czym mówisz.


(Elk2000) #15

Dodam, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie prowadzi za nas postępowania w sądzie, a może poradzić co zrobić. Takie moje zdanie. Swego czasu gdy tacka mi nie wychodziła z napędu, wykręciłem z kompa, odkręciłem obudowę napędu i manualnie wyciągnąłem tackę :). Chociaż bym miał pewne obawy gdyby po rozkręceniu miałbym stracić gwarancje.

Sprawdź czy jeśli rozbierzesz napęd to nie będziesz musiał zrywać naklejek, bo wtedy wiadomo stracisz gwarancję .


(fiesta) #16

Od kiedy to jesteśmy w takich zażyłościach :? :? :?

Już ja to widzę :P:P:P

Rzecznik Praw Obywatelskich ma z reguły inne zadania, a mowa o Rzeczniku Praw Konsumenckich.


(Greenpigmej) #17

Brakuje argumentów to czepiamy się formy?

I co to znaczy "być w zażyłościach"?


(Asterisk) #18

Od siebie dodam, że kiedyś rozleciała mi się płyta w napedzie CD-Rom Samsunga.

Komputer był na gwarancji, więc zawiozłem go do serwisu sprzedawcy, tam posprzątali

i nic się nie stało. Sam napęd chodzi bez zarzutu do dziś ( kilka lat )

Czego i Rambo01 życzę


(Greenpigmej) #19

I tym optymistycznym akcentem warto zakończyć. Nic nowego nie wydumamy. Też Ci Rambo wszystkiego naj życzę.