Po czym oprogramowanie wie, że komputer jest tą samą jednostką?


(Chryplewiczpawel) #1

bo rozumiem, że reinstalacja systemu operacyjnego pozwala na nowo zainstalować wersję trial jakiegoś programu? czy nie?

 

Co sprawia, że oprogramowanie rozpoznaje komputer jako tę samą jednostkę? adres MAC? jakiś numer identyfikacyjny płyty głównej? czy raczej jakiś identyfikator systemu operacyjnego?


(Veers) #2

Możliwości jest od metra i ciut. Podstawą są numery seryjne (np. dysku), których zmiana nie jest co prawda niemożliwa, ale …

Reinstalacja systemu nie da ci gwarancji że trial ponownie zadziała. Wszystko zależy od tego, jak komuś zależy na zabezpieczeniu programu, z tym, że jak pokazuje historia ludzkości - nie ma takiego zabezpieczenia, którego nie da się obejść / złamać,


(Chryplewiczpawel) #3

hm, ciekawa sprawa. dzięki za odpowiedź


(Szog) #4

Każdy program przy instalacji delikatnie zahacza o rejestr systemu ( wali całymi seriami syfu jak kałach) i dopisuje swoje dane, na podstawie tego jest wstanie przy uruchomieniu wyliczyć ile czasu upłynęło od pierwszego uruchomienie (przy wersji trial) i to cała zagadka. Wystarczy format C: postawić system na nowo i można od nowa instalować te same triale. Nie wiem jak teraz z win8 i 10 ale do windowsa 7 można też tak było robić z samym systemem, co miesiąc format i bez aktywacji można było lecieć latami oczywiście teoretycznie bo ogólnie po co  ;)

 

 


(kuba3351) #5

Większość triali zadziała po reinstalacji systemu, ale nie wszystkie. Numery seryjne dysku to jedno, twoja karta sieciowa której używasz do łączenia z internetem też ma swój adres MAC który jest unikalny.

 

Co prawda zarówno dysk jak i kartę sieciową da się wymienić, ale już połączenie danych z różnych podzespołów pozwala zidentyfikować komputer. Działa tak np. mechanizm aktywacji Windowsa, rejestruje on informacje o posiadanym sprzęcie, i ma określoną tolerancję na zmiany, np. dołożenie ramu czy wymiana grafiki nie powoduje nic szczególnego, ale już wymiana większości podzespołów, albo np. całej płyty głównej powoduje konieczność ponownej aktywacji.


(Bogdan_G) #6

Niektóre programy wysyłają informację, na jakiej konfiguracji sprzętowej i Windowsie - program jest zainstalowany i aktywowany.

Rzucę przykładem.

Mam Total Uninstall 6 z dożywotnią licencją - już dwa lata. W październiku robiłem czystą instalację tego samego systemu. Zachowałem swoją nazwę administratora komputera.

Chciałem skorzystać z Total Uninstall 6, bo zrobiłem w nim pełne backupy (pliki, foldery i wszystkie wpisy w rejestrze) płatnych - aktywowanych programów, jednak przy podawaniu serialu do aktywacji wyskoczył monit o przeniesienie licencji na sprzęt z systemem, w którym uruchomiłem instalator Total uninstall 6.

Nic nie zmieniałem sprzętowo, ten sam Windows, nawet ten sam użytkownik, tylko, że to była czysta instalacja.

Oczywiście przeniesienie licencji odbyło się szybko i mam spoko.

 

Pewnie, jeśli Total Uninstall wysłał info do Martau - że trial - bo taki się przecież pobiera - to normalna procedura. Nie mam nic przeciwko, bo to ich biznes, a ja nabyłem prawa do skorzystania z ich programu, na określonych warunkach.

***

 

Informacja o zainstalowaniu niektórych programów na konkretnym komputerze wędruje do producenta zaraz po zainstalowaniu. Świadczy o tym natychmiastowa weryfikacja serialu aktywacji przez internet. Co o oszukiwania czasu zainstalowania w komputerze, to i tak niewygodne buty i zbędny wysiłek, bo wcześniej czy później zostaje się zdemaskowanym oszustem. Producent nie wykasuje info, że gdzieś tam w dniu (…) został zainstalowany trial.

Wątpliwa jest sama możliwość kombinacji rejestru, żeby oszukać przy drogim programie, a w 90% przypadków, to człowiek dowiaduje się, że jest wiśnią, albo doczeka się takiego podsumowania od innych, o ile kiedyś policja nie zweryfikuje legalności oprogramowania.

 


(sadaj72) #7

Wątpliwa?

Jak ktoś nie potrafi się posługiwać regeditem i total commanderem to pewnie tak bywa.

 

Oczywiście niektóre programy trzymają dane aktywacji na zdalnym serwerze i wtedy zwykle pozostaje utworzenie nowego konta żeby ponownie skorzystać z triala.

 

Nasuwa się jednak pytanie po co tak kombinować? Soft opensource naprawdę stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, i do domowego użytku zwykle nic lepszego nie potrzeba.