Podejrzewam spalenie AC'97


(adam749) #1

Moj problem polega na tym, że przedłużyłem sobie kabelki, które łączą komp z TV (tylko audio) i jak przedłużyłem to wszystko normalnie działało głos był w kompie, jak i w TV. Po paru godzinach zorientowałem się, że nie mam wcale głosu. Odłączyłem ten kabelek i też nie ma. Stery przeinstaloałem i też nie ma głosu. Mam zainstalowany 2 system w którym nie miałem zainstalowanych sterów od audio więc zainstalowałem i tam też nie ma. Podejrzewam, że spaliłem karte, ale wierzyć mi sie w to niechce bo wszystko jest dobrze zainzolowane. Mogą być jakieś inne powody dlaczego nie mam głosu??


(Technik Elektro) #2

wyciszony dźwięk :stuck_out_tongue: ?? uszkodzone kable, nieprawidłowy montaż ?? podłącz słuchawki z tyłu kompa jak i do front panela (jeśli masz), sprawdź w menadżerze urządzeń czy nie ma żadnych problemów.


(adam749) #3

wyciszonego dzwięku nie mam, uszkodzone kable i nieprawidłowy montaż odpada bo działało przecież, podłączyłem słuchawki i też nie działa. Mam zainstalowane Audacity i tam jest co ś takiego jak "miernik poziomu wejściowego " wziełem Stereo Mix i kliknołem żeby pokazywało włączyłem jakąś muze i miernik stoi w miejscu nawet sie nie rusza, jak kliknołem nagrywanie to niby nagrywa, ale stoi ciągle na 0,00. Może to pomoże.


(Technik Elektro) #4

na twoim miejscu zassałbym linuxa live cd np. ubuntu, odpalił i zaraz po jego uruchomieniu mp3. sprawa byłaby jasna…


(adam749) #5

Mam na 2 dysku 2 system i w nim też nie ma dzwięku. :confused: Niewiem, czy to jest to samo jak Live CD. Ale jak w 2 nie ma dzwięku, no to z płyty chyba też by nie było. :confused:


(Technik Elektro) #6

skoro w 2 systemie niczym się nie bawiłeś…a w winampie jak zapodasz mp3 to equalizer działa ??


(adam749) #7

działa tzn?? suwaki sie suwają, a przycisk ON świeci sie. Niewiem czy dobrze pytanie zrozumiałem.


(Mariosti*) #8

Po okolicznościach możnaby sądzić że kodek się usmażył…


(adam749) #9

Czyli jak to była by prawda z tym kodekiem to trzebaby kupić nową karte dźwiękową??


(Narv) #10

Miałem kiedyś podobny problem z tą kartą. Powodem był kabel, a dokładnie wtyczka jack, w której puściły luty i doszło do zwarcia przewodów. U mnie również karta nie dawała znaku życia, nie pomagały restarty itp. Znalazłem w necie podobny przypadek ale dotyczył SB Live! i rozwiązaniem było wyjęcie karty z gniazda PCI na kilka minut - po prostu karta jakby się zawiesiła. W przypadku zintegrowanych kart demontaż jest oczywiście niemożliwy więc można po prostu odłączyć zasilanie. U mnie pomogło wyjęcie na kilka minut wtyczek od zasilania płyty (20-4 pin i 4 pin). Sprawdź może i u Ciebie poskutkuje.

Sprawdzałeś inne wyjścia na karcie, czy na nich też głucho?


(smoq5) #11

A może karta po prostu już padła i zakończyła swoją żywotność? Ile ma lat? A może coś z zasilaniem nie tak czy wszytkie pozostałe komponenty działają prawidłowo? Spróbuj z innymi sterami


(Seba86mu) #12

Takie są efekty, jak podłącza, bądź odłącza się głośniki i słuchawki przy włączonym komputerze. Wystarczy niewielki potencjał elektryczny, aby trwale uszkodzić kartę dźwiękową.


(adam749) #13

Mini-jacki są w porządku bo sprawdzałem głośniki na MP3-ce. odłączyłem zasilanie płyty na 20 min. i też nic. Na innych wyjściach też głucho.

Płyta główna ma niecały rok. Czyli pozostaje kupić nową karte dźwiękową??


(Seba86mu) #14

Jeżeli płytę główną kupiłeś nową, to oddaj ją na gwarancję.

Ewentualnie Sound Blaster Audigy SE 7.1.


(Mariosti*) #15

Mini jack’i są do szpiku kości złe, kto wymyślił patologiczne złącze w którym przy wkłądaniu i wyciąganiu zawsze jest zwarcie??


(Monczkin) #16

Proszę nazwać temat konkretnie.


(adam749) #17

Kupie Sound Blaster Audigy SE 7.1, bo na gwarancji czekać min. 2 tygodnie nie chce mi sie. dzięki za pomoc.