Połączenie WiFi bez zgody właściciela, czy jest legalne


(Tomgroch) #1

Witam.

Jestem w tej chwili za granicą i korzystam z sieci WiFi w budynku w którym mieszkam.

Problem mam z tym, że połączenie z którego korzystam nie należy do mnie, a do kogoś z bloku. Do kogo, nie mam pojęcia. Związku z tym mam pytanie.

Czy korzystanie z tego połączenia jest legalne? Sieć nie jest zabezpieczona. Z góry dzięki za podpowiedź.


(adam749) #2

Mi się wydaje, że to nielegalne. Poprostu ktoś zapomniał zabezpieczyć sieć.


(Remek Dobrowolski) #3

Polecam lekturę artykułu, ze szczególnym zwróceniem uwagi na jego końcową część...

http://www.chip.pl/arts/chip/article_227312.html

Pozdrawiam.


#4

Spytaj się go czy ci pozwala.


(MarS) #5

Skoro nie jest zabezpieczona to widocznie właściciel chce by każdy mógł się podłączać

W IKEA w Katowicach jest bezpłatny otwarty Hotspot Vobisa. Też ich zapytasz czy Ci pozwalają się podłączyć?


(fiesta) #6

Nie opowiadaj głupot, czy jak zostawisz niezapięty rower przed sklepem, to znaczy że chcesz żeby każdy na nim jeździł ?

Też pitolisz, czy nie zauważasz różnicy między bezpłatnym hotspotem a prywatną niezabezpieczoną siecią WIFI ??

Oczywiście że jak najodpowiedniejszym wyjściem będzie spytanie właściciela czy ci pozwala na korzystanie z jego sieci. W innym wypadku będzie to traktowane jak nielegalne podpięcie, chyba że przepisy w tym kraju w którym przebywasz stanowią inaczej (w co wątpię).


(Tomgroch) #7

Tylko kto jest właścicielem? Antenę stawiam na oknie i ledwo co, ale internet działa. Nazwa właściciela "Default" inni mają nazwy a jest ich sporo a raczej cała masa.


(MarS) #8

Sam głupoty opowiadasz. Co ma rower (rzecz) do internetu (usługi) ?

Nie widzę żadnej różnicy. I tu i tu się można podłączyć a do potencjalnego podłączającego nie należy rozstrząsanie kwestii prawnych czy on się może podłączyć czy nie. Jest wolny dostęp? To się podłącza. Dokładnie tak samo jak w restauracji. Skoro na stole leży popielniczka to mogę się domyślać, że tutaj wolno palić i nie muszę ekstra pytać kelnera czy na pewno


(Maciejboss) #9

jak sie logujesz bez zabezpieczenia to możesz nie wiedzieć w większości miast sa darmowe łacza Wi-fi no chyba ze bys sie włamał to już jest przestepstwo


#10

MarS , może ten człowiek po prostu nie wiem jak zabezpieczyć sieć .

Jakiś informatyk mu zrobił a on jest święcie przekonany że tylko on z niej korzysta

Jakby chciał aby ktoś się podłączył to by jakieś ogłoszenie powiesił .

A hotspoty Mc'Donaldzie itp. są po to aby udogodnić klientom pobyt.

Albo czasami służą pracownikom jakiś firm do porozumiewania się przez komputery czy telefony za darmo .


(MarS) #11

Dla mnie takie gdybanie to kompletna strata czasu. A może chciał się podzielić swoim netem z innymi? Tego nie wie nikt oprócz właściciela łącza i proponuję nie rozwlekać tematu w niepotrzebną stronę

Piszesz o działaniach komercyjnych, których na pewno McDonalds nie wspiera. Hotspot jest dla klientów a nie dla żadnych pracowników "jakiś firm"


(Tomgroch) #12

Tak czy siak załatwiamy dostęp do internetu przez sieć. Legalnie. A co do tego nieznajomego, to może coś pomoże, że mam stały nr IP 192.168.0.151 i taki mam za każdym razem gdy się podłączę. Nie znam się na tych numerach i nie wiem czy to w czymś pomoże.


(Maciejboss) #13

no jak sie laczysz automatycznie to dostajesz pierwszy numer i kazdy kolejny nastepny wiec jak kiedys sprawdzalem to ktos mi podlaczyl bo mialem juz inne IP a to moj brat z telefonem


(fiesta) #14

To wytłumacz mi dlaczego w pociągach w przedziałach dla niepalących i korytarzach w których obowiązuje całkowity zakaz palenia są popielniczki ??

Tylko mi nie tłumacz że mogą robić za kosze na drobne odpadki

:stuck_out_tongue:


(Michnt) #15

Heh, ostatnio jechałem pociągiem i nie widziałem popielniczek w przedziałach dla niepalących. :wink: Trochę offtopicu nie zaszkodzi.

A wracając do tematu legalnie czy nielegalnie - równie dobrze ta sieć to może być HotSpot z lotniska czy innego punktu ? Tak czy siak wardriving jest to poczynanie hakerskie ? :smiley:


(Kk26 2) #16

powiem ci tak jeżeli to jakiegoś sąsiada to nielegalnie się podłączasz co do Default to też mam taką siec i nie jest to diec miejska ani żadnego sąsiada bo się pytałem i próbowałem znaleźć ma słaby zasięg tylko w jednym miejscu i prędkości dziwne 3865/128


(Prymas666) #17

Na podstawie jakiego przepisu prawnego tak twierdzisz ? Znajduje się takowy w polskim prawie !?

NIE! Jeżeli tój komputer wykrywa taką sieć masz pełne prawo się do niej podłączyć. Skoro nie jest ona w żaden sposób zabezpieczona i ( nawet jeśli jest podpisana że to sięc sąsiada Jana Kowalskiego to nie masz pewności że sieć jest jego a nie sąsiada Piotra Nowaka który mieszka obok ) możesz się do niej swobodnie podłączyć to domniemasz że jest ona otwartą siecią.


(Tomgroch) #18

Przypominam, że chodziło mi o zagranicę. Dokładniej Holandię.


(Kinemator) #19

Bzdura, Tak samo nie można jeździć niezamkniętymi samochodami lub włamywać na niezabezpieczone serwery.

W przypadku gdy się łączysz to ty masz podjąć wszelkie możliwe działania, żeby się dowiedzieć czy masz od czynienia z siecią publiczną i nic nie możesz nic domniemywać. W polskim prawie gościu gdyby wykrył takie podłączenie to spokojnie mógłby skierować sprawę do sądu(w najlepszym chodziło by o naruszenie zasad współżycia społecznego ale pewnie przepisy z Kodeksu Karnego Przestępstwa przeciwko ochronie informacji też można zastosować) (za granicą pewnie też)


(Jjoasz) #20

za granica, czyli w unii :smiley: jest to kradziez mienia - a dokladnie sygnalu i danych - czesto sieci maja limity gb sciaganych a w ten sposob wykorzystuje sie jakas czesc, za ktora placi kto inny, po za tym placi tez za okreslony transfer, ktory cierpi na takim podlaczeniu (nalezy pamietac, ze sa logi na routerze, a wiec z latwoscia idzie namierzyc takiego zlodzieja - po mac'u)

do tego dochodzi naruszenie prywatnosci i wlamanie do sieci (nawet, gdy faktycznie nie zaszlo takie, bo siec byla niezabezpieczona) - sa przyklady w polskiej prasie o ludziach wlasnie za takie poczynania skazach prawomocnymi wyrokami, szczegolnie w uk