Policja i pasy bezpieczeńśtwa


(ByczY) #1

Witam.

Dziś dostałem mandat, oczywiście za niezapięte pasy bezpieczeństwa. Zachodzę w głowę w jaki sposób panowie policjanci wychwytują wzrokiem, że pasy są niezapięte....Był półmrok, mijaliśmy się, ja zjeżdżałem z górki a oni jechali pod górkę. Ich światła oślepiły mnie na tyle, że nie byłem w stanie nawet stwierdzić ilości osób w radiowozie nie mówiąc o tym, że gdybym z daleka nie widział, że to radiowóz to nigdy w życiu bym nie powiedział, że jadą w nim policjanci. 

Czy ktoś mi może powiedzieć w jaki sposób oni takie coś wyłapują? Słyszałem już historię o tym, że radiowozy wyposażone są w kamery które takie rzeczy wyłapują. Inna teza głosi, że radiowóz ma zamontowane jakieś czujniki, które to sprawdzają.

Jak to naprawdę jest?


(Cedar) #2

Trzeba było się ich spytać.

 I przy okazji poziom oleju w silniku i ciśnienie powietrza w oponach :wink:


(tomasko) #3

Byczy

Ja miałem dokładnie coś podobnego tyle że mnie wzięli na bok z małej łapanki przed skrzyżowaniem w dzień (stało ich czterech po dwóch na stronę) i co jakiś czas wyrywkowo jeden samochód na bok " za brak zapiętych pasów" !#*%#!%*#!

Oczywiście zawsze zapinam pasy … nawet jak czasami za szybko ruszę i nie zapnę pasów od razu po ruszeniu z miejsca to auto zaczyna bardzo nie przyjemnie piszczeć.

Powiedziałem o tym panom co mnie wzięli na bok a oni na to “że widzieli jak przed chwilą zapinałem dopiero pasy” *#!%*#!&

Ja nie mam dobrego zdania o naszych stróżach prawa.


(Azi) #4

A miałeś zapięte jak stróż prawa podszedł do Ciebie? Sam sobie odpowiadasz.


(ByczY) #5

Kiedy “stróż” do mnie podszedł, pasy były zapięte.

Miałem kiedyś sytuację, że jechałem bez pasów, zatrzymałem się w korku a obok stali ‘stroże’… Jeden z nich podszedł do samochodu, wsadził głowę przez opuszczoną szybę do środka, zobaczył, że pasów nie ma i wtedy zostałem poproszony o zjechanie na pobocze - taką sytuację rozumiem, wtedy czarno na białym widać moje przewinienie ale nie tak jak dzisiaj, że oni sobie domniemają, że ja pasów zapiętych nie mam…


(Madafaker) #6

Po co ta jałowa dyskusja, na zasadzie domniemań, szukania taniego usprawiedliwienia / przerzucania…trzeba było odmówić przyjęcia mandatu i przed powołanym do tego organem wymiaru sprawiedliwości dowodzić swojej niewinności oraz do woli dzielić się wątpliwościami co do zasadności przyznanej grzywny…szukasz pocieszenia…“pogłaskać, przytulić” ??..ha,ha,ha


(ByczY) #7

I kolejny mądrala się znalazł :slight_smile:

Czyżbyś nie umiał czytać? Zadałem konkretne pytanie, w jaki sposób policja ocenia czy ktoś ma zapięte pasy czy nie?


(Drobok) #8

Wzrokowo sprawdzają, za dużo się naczytałeś. Przecież policjant nie jedzie samochodem w celu transportu tylko w celu wciśnięcia komuś mandatu, tak samo straż miejsca :) Najgorsze jest to że jak chce ci wcisnąć ten mandat to bez dowodu na niewinność i tak ci go wciśnie, dokładając oczywiście koszty sądowe w wypadku nieprzyjęcia mandatu :slight_smile:

Wiadomo są różni ludzie, jeden się będzie wypierać mimo że jest winny a drugi mimo że ten pas ma / przechodzi w miejscu dozwolonym to i tak dostanie ten mandat. 

Znam tylko jeden przypadek, że policjant zrezygnował z wciśnięcia mandatu. Jak znajomy dał do zrozumienia że wie że można przechodzić 100m od przejścia dla pieszych a w danym miejscu było właśnie więcej niż 100m. Chociaż też mógł ten mandat wcisnąć, bo jak mu udowodnisz - słowo przeciw słowu …


(ByczY) #9

Czyli tak jak myślałem.

W takim razie śmiało można pisać odwołanie :smiley:


(Drobok) #10

Z tego co się orientuję przyjmując mandat nie masz szans na odwołanie :slight_smile:


(Pawel Piotr7) #11

Dokładnie - taka historia jest koło Politechniki w Poznaniu, a Policja jeszcze siedzi w samochodzie i czeka. Tam jest jeszcze taka historia że na drodze jest trasa tramwajowa. Ale rzeczywiście 100m i mandatu nie ma.


(Madafaker) #12

Wystarczy tych %&$%&$% …:slight_smile:

Amen !

 


(lith) #13

Dokładnie. Jak się odwołasz od przyjętego mandatu to będzie jedynie rozstrzygane czy można wystawić mandat za jazdę bez pasów. Bo do tego, że jechałeś bez pasów przyznałeś się podpisując mandat. I to już jest ciężkie do odkręcenia. 


(ByczY) #14

Rozumiem.

A co w sytuacji kiedy odwołujemy się od mandatu za przekroczenie prędkości zarejestrowane przez radar?


(lordjahu) #15

Wtedy sprawa ląduje w sądzie. Ty jako domniemany oskarżony zostajesz wezwany do jednostki do złożenia ew. wyjaśnień w sprawie a oni dają pełną “swoją” dokumentację. Spór rozstrzyga sąd. 

Ogólnie jest tak - jeśli przyjąłeś mandat i sie podpisałeś, to masz marne szanse sie odwołać. Jak przyjąłeś ale nie podpisałeś, to sąd. A jak nie przyjąłeś w ogóle to też sąd.