Politechnika Poznańska - AiR i EiT, czy w ogóle warto?


(Giiixxxx6) #1

Hej!

Na sam początek powiem, że aktualnie kończę liceum we Francji, o profilu Telekomunikacja i Elektronika (w sumie te liceum, można z powodzeniem nazwać technikum). Oczywiście do napisania została matura, której nie wyobrażam sobie nie mieć (nie popadam w samozachwyt, po prostu wiem na co mnie stać, a na zdanie na pewno). I teraz tak, na maturze zdaje: 

  • Francuski
  • Informatyka-Elektronika (teoria i praktyka)
  • Sprawozdanie z praktyk (wygląda to tak, że przychodzi przedstawiciel z jakieś większej firmy i zasiada w jury (on + inna 2, głównie nauczyciele), i robicie przed nim prezentacje swojego najlepszego stażu przez 3 lata w liceum, nie muszę mówić że do tego trzeba się przygotować jak…)
  • Matematyka
  • Fizyka
  • Język Angielski
  • 1 dowolny przedmiot, do wyboru przez ucznia (nie mam pojęcia czy wchodzi w to język polski…)

I teraz pytanie. Czy po tej szkole, i zdaniu matury - mogę składać papiery na Politechnikę Poznańską? Czytałem, że nie ma żadnego problemu z francuską maturą, wystarczy przetłumaczyć papiery. I teraz, jeśli to możliwe. Chciałbym was prosić o opinie o PP, a także o tych dwóch kierunkach:

Dlaczego PP? Dlatego, że nie widzę dla siebie lepszej opcji, a w grę wchodzi tylko Poznań do którego z mojej rodzinnej wioski mam niedaleko. 

Dziękuje za odpowiedzi, podziwiam jeśli ktoś dotarł do końca. :slight_smile:


(drunkula) #2

Kierunki jak kierunki - wybierz ten, który Cię bardziej interesuje. Musisz odpowiedzieć “_sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić?” _Oba obejmują dość szerokie zagadnienia - i tak będziesz się specjalizował (a już na pewno wymoże to na Tobie pracodawca) - Inżynier od wszystkiego jest do niczego.

Co do samej uczelni - poczekaj na kogoś z Pyrlandii. 


(Kpc21) #3

Możesz, jesteśmy w UE (zresztą nawet kandydaci spoza UE mogą, ale u nich jest więcej komplikacji, i nie mając obywatelstwa UE, za studia w Polsce muszą płacić). Powinni mieć gdzieś na stronie zasady rekrutacji dla kandydatów zagranicznych.

 

Zastanów się, czy nie wolisz studiować we Francji, oni mają jednak bardziej “liczące się” uczelnie.

 

Co do tego, gdzie faktycznie więcej się nauczysz, gdzie studia są lepiej zorganizowane - porównanie mam co najwyżej między Polską a Niemcami, o Francji jedynie trochę słyszałem (to znaczy słyszałem tyle, że mają tam bardzo dziwny system szkolnictwa wyższego), ale dyplom uczelni francuskiej będzie zapewne “lepszy” niż dyplom Politechniki Poznańskiej.


(drunkula) #4

 

Jakoś nie lubię jak ktoś pisze że nie dorastamy zachodowi do pięt, zwłaszcza jeżeli chodzi o inzynierów, zajrzałem więc na http://www.webometrics.info/ 

I tak:

Polska (miejsce w kraju, uczelnia, miejsce na świecie)

  1. AGH - 390
  2. PW - 430
  3. Politechnika Poznańska - 852

Francja (analogicznie)

  1. Université des Sciences et Technologies Lille 1 - 536
  2. Grenoble Institute of Technology Institut polytechnique de Grenoble - 693
    … i do 1000 miejsca już nic z tech, ing czy poli w nazwie (języka nie znam, ale uniwerek co uczy inżynierów , to nadal uniwerek).

 

@Kpc21 : touche ! :wink:  Skoro gość sobie upatrzył Poznań, to zawsze może wyskoczyć na erazmusa do FR.


(Giiixxxx6) #5

 

Nie o to tutaj chodzi :slight_smile:

Mieszkam tutaj już tak długo, że mam dość. Prawie całe gimnazjum tutaj, liceum i chcę wreszcie wrócić do Polski na studia, nie planowałem czegoś takiego, ale życie pisze ciekawe scenariusze - do Poznania ze swojego rodzinnego miasta mam ~ 55 km i mogę pozwolić sobie nawet na codziennie dojazdy. Tutaj do najbliższej uczelni ponad 100km, i nie ukrywam, nie czułbym się bezpiecznie. 

A czy dyplom Politechniki mniej ważny od uniwerków tutaj - hmm, tutaj się nie wypowiem, ale raczej tak nie jest. Zresztą, po AiR nie powinno być problemu ze znalezieniem pracy, zwłaszcza jeśli mieszka się pod Poznaniem :slight_smile: Pożyjemy, zobaczymy…

 

Ujmę to tak: wybrałem PP, bo zamierzam na stałe wrócić do Polski, tam się uczyć i pracować, mam dość zagranicy.


(Kpc21) #6

Bo to jest tak, że jeden ranking pokazuje jedno, drugi drugie. Jak wejdę tu: http://www.topuniversities.com i wybiorę najlepsze uczelnie w Europie w zakresie nauk technicznych, pierwsza uczelnia we Francji wypada na 81 miejscu (akurat w rankingu światowym), potem 153, 186, a Polska zaczyna się Politechniką Warszawską na 206. Potem Uniwersytet Warszawski 301, znów uczelnia z Francji 331, uczelnia z Francji 340, 358, 371 - a kolejne polskie uczelnie już poza skalą.

 

Wszystko zależy od rankingu.

 

Ale jak podjąłeś taką decyzję, to jest to jak najbardziej w porządku. Dobrze, że ludzie nie tylko z Polski wyjeżdżają, ale i tu wracają.


(Giiixxxx6) #7

 

Właśnie do Grenoble mam najbliżej, ale to jest miasto… co tu dużo mówić, niebezpieczne. 


(drunkula) #8

W każdym mieście znajdziesz kilka takich miejsc, gdzie bezpiecznie nie jest. O kwestiach bezpieczeństwa celowo nie wspomniałem, bo to krótka droga do dyskusji o polityce.

Tak na dobrą sprawę, to przywołane rankingi mi osobiście zwisają - dobry inżynier ma mieć umiejętności, certyfikacje itp, a to gdzie mu “inż” dopisali do nazwiska jest drugorzędne. Ważne, żeby się w tym inżynierstwie nie zagonić, bo:

AAEAAQAAAAAAAAPmAAAAJGFmMTFiNDFkLTIzYjUt

… pamiętam jak lata temu zakładaliśmy instalację alarmową u inszyniera od ppoż, a gość nie kumał absolutnie nic z projektu. Temat niemal bliźniaczy do jego specjalizacji - czujki, centralka, powiadomienia itp, a ten ni w ząb (chociaż sam zapytał, a obok miał podobne “własne”). Jakby był słupem od przybijania pieczątek. Wstyd.

 

I z @Kpc21 się zgodzę: Dobrze, że są młodzi ludzie którzy chcą wracać. @Giiixxxx6Obyś nie zwiał do Kanady od razu po studiach :wink:


(Giiixxxx6) #9

 

Wierz lub nie, w Grenoble są miejsca gdzie nawet policja boi się zajrzeć, bo by musieli się szybko ewakuować. Nie rzadko w ruch idą noże, czy nawet broń, także, ja podziękuje. Ale nie dyskutujmy o tym :slight_smile:

 

Nie zamierzam :slight_smile: Zwłaszcza że po AiR są w Polsce możliwości, jeśli się przyłoży do studiowania to nie powinno być większych problemów ze znalezieniem pracy, zwłaszcza pod Poznaniem.

 

Z tym że, co mnie zastanawia: jeśli się na te studia nie dostanę, co wtedy. Zaocznie - tego wolałbym uniknąć, lub jakaś inna uczelnia o podobnym profilu w Wielkopolsce - tutaj pozostaje pytanie: jaka?


(Kpc21) #10

Nie wiem, jak jest rzeczywiście z progami na Poznańskiej, ale na politechnikach innych niż Warszawska, AGH i może Wrocławska (nie jestem co do tego do końca pewien) na takie kierunki raczej wszyscy się dostają.

 

Nie wiem, na co oni patrzą przy rekrutacji jak kończyłeś szkołę we Francji, ale pewnie tak samo jak w przypadku kandydatów z Polski, na wyniki z matury (tylko jakoś inaczej je przeliczają). Jeśli jej nie zawalisz (zazwyczaj liczą się jedynie przedmioty takie jak matematyka, fizyka i angielski, ale mówię, nie wiem jak na to patrzą przy kandydatach zagranicznych, gdzie poziom trudności matury może być inny niż w Polsce itd.), to mało prawdopodobne żebyś się nie dostał.

 

A jak rzeczywiście boisz się że się nie dostaniesz, to raczej nie inna uczelnia o podobnym profilu, tylko politechnika w innym mieście. Nie patrz na to, że możesz dojeżdżać, bo sam dojeżdżam na uczelnię do Łodzi 30 km, i większość osób z mojej miejscowości studiujących w Łodzi zrezygnowała z dojazdów i zamiast tego powynajmowała na spółkę mieszkania w Łodzi. 30 km to taka granica opłacalności dojazdów, przy 50 km już raczej nie będzie ci się opłacać. Choć wszystko zależy od czasu przejazdu i ceny biletu.