Błędy w Regulaminie i niejasności nadal są:
- o przynależności do gospodarstwa domowego nie decyduje adres zamieszkania, pod jednym adresem może być kilka (kilkanaście, kilkadziesiąt) gospodarstw domowych - patrz definicje socjologiczne, statystyczne !
(mieszkam na osiedlu zamkniętym 34 domów, jednorodzinnych/bliźniaków, ogrodzonym/wydzielonym stanowiącym jednostkę eksterytorialną - wszystkie domy maja jeden adres - budynku w którym jest ochrona, biuro/administracja. Jest to osiedle prywatne, ale podobną organizację mają osiedla wojskowe, niektórych placówkach rodzinnych opiekuńczo-wychowawczych jak rodziny zastępcze, domy dziecka w systemie osiedlowym, i niektóre osiedla prywatne zamknięte). Domki oficjalnie nie mają numerów ani oznaczeń, pocztę odbiera ochrona/biuro. Na osiedlu 4 domki to 4 rodziny Wiśniewskich 2 spokrewnione i dwie nie, i dwie rodziny Kowalskich niespokrewnione). :o Podobnie jest też czasem w blokach gdzie jedna klatka to jedna wspólnota - kilka mieszkań i kilka gospodarstw. :o
-
w sieci lokalnej miejskiej zbudowanej na infrastrukturze kablowo-radiowej (switche + rutery) w której jest kilkaset (kilka tysięcy) użytkowników zbieżność nazwisk jest/może być często przypadkowa, a adres IP jednego komputera często jest klonowany na ruter, który dalej udostępnia internet kilkudziesięciu (kilkuset) użytkownikom którzy też mogą postawić ruter i udostępniać internet dalej, zwłaszcza jak sieć jest bezpłatna, społeczna i publiczna zarazem, w ramach np. stowarzyszenia informacji kryzysowej (służąca zgodnie ze statutem do wysyłania alertów i sygnałów ostrzegawczych jej użytkownikom_, ale tak na prawdę do rozpowszechniania internetu jak największej liczbie osób free_). W takiej sieci każdy każdemu może jak chce udostępnić połączenie na dziesiątki, setki lub tysiące sposobów (mnóstwo użytkowników, mnóstwo tych samych IP ze sklonowanego adresu rutera, mnóstwo zbieżności nazwisk)
-
200 licencji (punkt 4 poprzedniego polowania to nie 500 licencji punkt 8 )
-
4 października data kolejnego polowania to nie 18 października (punkt 4 obecnego regulaminu)
Błędów jest dużo, niejasności jeszcze więcej, interpretacji regulaminu mogą być dziesiątki, (setki, tysiące - OK tego nie ma) …
Niech ktoś w końcu zrobi z tym porządek i przywróci normalność w tej kwestii! bo potem odbija się to na tych uczciwych myśliwych którzy licencję upolują ale jej nie dostaną ! (akurat ja dostałem ale kolega z osiedla nie mimo że upolował i dostał potwierdzenie). Boję się że tym razem jeśli on też bedzie polował i on będzie pierwszy a ja drugi i ja nie dostanę! (a nie jesteśmy rodziną ale mamy ten sam adres)
Regulamin powinien być jednoznaczny i jasny ! (i nie chodzi tu o uszczypliwość, dokuczanie, pouczanie, naginanie, zrzędzenie, marudzenie i czepianie się wszystkiego… tylko o odmienne sytuacje, indywidualne, które dyskwalifikują niektórych userów z gry itp.)
Czytałem korespondencję mailową miedzy kolegą a dobreprogramy.pl na temat nieotrzymanej licencji, kolega dał sobie spokój z jej kontynuacją bo sytuacji nie umiał/nie chciało mu sie/ nie wiedział jak wytłumaczyć - nie wiem? Rzeczywiście jest skomplikowana i zawiła bo nie wszędzie w IV RP są takie osiedla, przykłady! Nie chciał chyba udowadniać że nie jest wielbłądem (i to dwugarbnym)
Ja temat ruszam bo teraz w takiej sytuacji mogę być ja albo ktoś inny z innego w podobnej sytuacji!
KURSYWĄ - to co dodane, zmodyfikowane, itp. …
To sytuacje ekstremalne, poza tu chodzi o to samo nazwisko i ten sam adres, a w wielu przypadkach gospodarstwa te (rodziny) mają inne nazwiska. Zdajemy sobie sprawę, że może zdarzyć się sytuacja gdzie np. w jednym domu mogą mieszkać dwie rodziny o tych samych nazwiskach ale to chyba nie jest problem aby się przed takim polowaniem porozumiały. Nie da się wprowadzić innego (lepszego) zapisu, który by ograniczał zjawisko o którym pisałem powyżej uwzględniając jednocześnie podobne (choć rzadkie) przypadki. No chyba, że przy pomocy CBA albo innych służb, które później by sprawdzały czy pod tym samym adresem rzeczywiście jest “kilkanaście” gospodarstw domowych 
