Popsute złącze karty?


(Piter159) #1

Witam przy normalnej pracy pojawiły się lekkie artefakty w “rytm muzyki” po czym pojawił się czarny ekran. Wyjąłem ją bo nie mogłem wejść do uefi i podpiąłem ekran pod płytę glowna.
Dodam że grub się odpalił i logo Windowsa /i logi Linuxa ale po tym następuje czarny ekran (Z97 extreme4 ) i teraz pytanie mam tą kartę 6 lat i wygląda że jeden pin jest “ułamany?” Zdjęcie poniżej


ASUS Radeon R9 270X 2048MB
Nie mam pojęcia co może być przyczyną spróbuję zainstalować aktualizację uefi i się zobaczy.


(deadinhollywood) #2

Ten pin nie jest ułamany. On taki był od początku. Ten pin nie jest problemem.


(Piter159) #3

Zrobiłem aktualizację uefi i nic . Restartuje teraz cmosa i zobaczy się co to będzie , spróbuję zainstalować na drugim sockecie. Jak nie zadziała pójdę i sprawdzę na kompie kolegi. Dodam że na zintegrowanej wszystko śmiga.


(krystian3w) #4

I się niby wypolerował na półkole?


(marcin20000) #5

Czyli poprzedni temat juz w aspekcie nieodpalania zamkniety, bo na integrze działa i na tej nie chce? jak u znajomego nie pójdzie, to z czystym sumieniem starosć->artefakty->piekarnik->śmietnik :wink:


(Piter159) #6

Znaczy karta sama w sobie jak ja uruchamiałem to logo Windowsa było normalne tak samo logi/tło ubuntu, nie było widać żadnych artefaktow. Nie mam pojęcia może to płyta bo już z nią miałem niemało problemów, dowiem się wieczorem i dam znać Panowie.


(marcin20000) #7

W sumie to jeżeli miałeś te problemy wcześniej i jeżeli dalej dyski nawalaja, to może być i coś z płytą…


(Piter159) #8

Dyski śmigają właśnie wszystkie jak podepnie sie pod płytę główną zobaczymy wieczorem