Porażką jest dla nich przepracowanie. Raport o kobietach w branży IT

(Madafaker) #1
(HnauHnakrapunt) #2

Jednak filolożki też… miło.

(pocolog) #3

Skończyłem czytać na próbce statystycznej 120 kobiet i robieniem z tego wykresów :smiley:

(marcin82) #4

Zamknąłem zakładkę jak wyświetliło się logo Onetu :smiley:

1 Like
(sensu) #5

Nawet nie kliknąłem w link :smiley:

(Dimatheus) #6

Przy takiej ilości to trudno mówić o jakiejkolwiek statystyce. :stuck_out_tongue:

1 Like
(olszam) #7

Mam wspaniały pomysł na rozwiązanie ich problemu “zmień pracę jak się nie podoba” :slight_smile:

(LORDEK) #8

Jak robi się badania na “odwal się” to wyniki nigdy nie będą reprezentatywne. Co to w ogóle za badanie? Miało to dotyczyć branży IT, a zbadano kierownictwo, które w ogóle nie ma z IT wiele wspólnego - zresztą samo badanie pokazało, że ledwo 26% to informatyka, reszta humanistki i inne, niemające nic wspólnego z IT kierunki.

WSZYSTKIE badania, które mają na celu pokazanie nierówności płci są robione tam, gdzie nierówność jest największa z przyczyn do bólu oczywistych - mało kobiet w ogóle interesuje się tym tematem. Już były jakieś badania, że w firmach IT ogólnie jest mało kobiet, i że niby faworyzuje się mężczyzn. Na pytanie skąd one mogą się brać w tych firmach, skoro już na etapie edukacji kobiety bardzo rzadko wybierają coś z IT nagle zaczyna się gadka o szowinizmie, że przecież kobiety sa blokowane od najmłodszych lat i inne bzdury.

Wolność wyboru mają wszyscy od lat. Skoro mężczyzn nie kręci aż tak bardzo inżynieria środowiska to dlaczego kobiet nie może nie interesować IT?

Będąc w technikum na kierunku informatycznym, na ponad 30 chopa było kilka kobiet. Dzisiaj jest to samo, jak nie gorzej - brat skończył kilka lat temu szkołę i ani jednej kobity nie było.