Poszukuję programu do lokalizacji sieci bezprzew


(Grover80) #1

Witam

Poszukuję programu, który pozwoli mi zlokalizować sieci bezprzewodowe. Nie chodzi mi o wyszukanie sieci które są w zasięgu mojego laptopa tylko możliwie najdokładniejsze określenie gdzie taki punkt dostępowy się znajduje (np. kierunek, odległość...). Programy które udało mi się znaleźć tylko wyszukują a nie ułatwiają zlokalizowanie tych punktów, więc w sumie to nie wiem czy taki program istnieje czy też potrzebny jest do tego jakiś hardware. Zależy mi tylko na sofcie freeware. Proszę o pomoc.


(Michmie) #2

z tego co mi wiadomo nie da się określić czy sygnał pochodzi z prawej czy lewej strony 200 metrów za rogiem w mieszkaniu Kowalskiego, Acces Point pod biurkiem po lewej stronie od komputera :smiley:

Być może jest jakiś specjalistyczny sprzęt na wyposażeniu służb specjalnych :slight_smile: który potrafi mniej więcej takie cuda. Natomiast swoją kartą wifi wg mnie nic w tym kierunku nie zdziałasz.

Ewentualnie widząc moc sygnału około 30% na oko możesz ocenić jak daleko może być źródło wliczając w to wszystkie czynniki mogące potencjalnie wpływać na osłabienie tego sygnału.


(Sitemaster) #3

michał, jesteś w błędzie.

Freeware nie aznam wprawdzie ale z płatnych to można do tego uzyć soft w stylu Wireless Mon http://www.passmark.com/products/wifiso ... enshot.htm


(Michmie) #4

pytanie jest tylko tego typu, na ile ten program jest dokładny w praktyce?


(Sitemaster) #5

Super, hiper, mega precyzji w mapowaniu oczekiwac nie można, ale pozwala się zorientować. Lepszy rydz niż nic.

http://www.ekahau.com/products/heatmapper/overview.html

A całkowicie free, domowym sposobem, to mozna zwyczajnie antenką pomachać i poobserwować wyniki na dowolnym monitorze mocy sygnału.

Najlepiej by to była antena kierunkowa, ale i dookólną można użyć. W ten sposób obczaisz w jakim kierunku jest nadajnik i pi razy oko czy blisko czy daleko.


(bachus) #6

Nie mam przy sobie tych danych... W większości czas spędzam w Dublinie, tam jest przeogromna ilość punktów WiFi. Swego czasu dla testów spakowałem w plecak netbooka, wystawiłem na plecaku 12-cm bata, podłączyłem GPS, uruchomiłem kismeta, pożeniłem go z google maps i o dziwo dokładność bardzo spora. Dzieje się to w bardzo prosty sposób: próbkowane są poziomy sygnału i zapisywane do bazy danych z pozycjami GPS. Na podstawie tego można z dość dużą dokładnością określić budynek.

Co do dokładnej lokacji źródła sygnału - trzeba przynajmniej 3 odbiorników i dość specjalistycznego sprzętu.