Prawidłowe zabezpieczenie przesyłki z dyskiem twardym


(Djzon) #1

Zamówiłem dysk twardy kurierem..

Nie wiem czy dobrze była zabezpieczona.

Dysk twardy w folii oryginalnej ....owinięty folią z bombelkami, kilka warstw a to tylko zakryte popularną kurierską folią...

Zamawiałem wiele razy dysk ale zawsze był w pudełku kartonowym... więc nie wiem czy tak powinno być... i czy ktoś otrzymał podobnie zapakowany dysk twardy.

Chodzi o to, że wstrząsy jakie powstają w samochodzie nie powoduja później ukrytych wad dysku??


(bachus) #2

Tzn. że do pudełka odnoszą się inne prawa grawitacji, momentu bezwładności etc.? Jak ktoś przywali dobrze pudełkiem, to tak samo może dojść do uszkodzenia. Jedyny plus pudełek, to gdy dysk jest dodatkowo w jakiejś piance/gąbce, to może trochę stłumić uderzenie. Dysk działa?


(Dimatheus) #3

Hej,

Ja tak właśnie otrzymałem dysk WD Scorpio Black 2,5" 320GB do mojego lapa. Był zabezpieczony dokładnie tak jak napisałeś - podróż przeżył, działa poprawnie już od prawie roku. :slight_smile: Nic mu nie jest. Generalnie dyski sprzedawane powinny mieć zaparkowaną głowicę, więc na dobrą sprawę można by nimi rzucać i nic nie powinno im się stać. :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Djzon) #4

(Dimatheus) #5

Hej,

Dysk dopiero po zakończeniu pierwszej godziny pracy zmieni wartość na 1. Masz przynajmniej pewność, że dysk jest nowy i nieużywany. A parkowanie głowicy następuje już w fabryce - uprzedzając Twoje ewentualne pytanie. :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Djzon) #6

Ok, a co sie staje z głowicą w przypadku nieoczekiwanej utraty zasilania?


(Dimatheus) #7

Hej,

Prądu w elektronice dysk (kondensatory) powinno wystarczyć na wykonanie awaryjnego parkowania głowicy.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Djzon) #8

Dimatetheus - jesli chodzi o kondensatory elektrolityczne w elektronice dysku być może istnieją ale za malo miejsca aby zmieścić o większych wartościach "mikrofaradów" odpowiedzialne za magazynowanie energii ( w tym przypadku glowica może wymagać więcej "amperażu"

Raczej to może chodzić o kondensatory na płycie głównej i zasilaczu (które zanim się rozładują po wyłączeniu zasilania) mają chwilowy prąd...(np. o pojemności 1000 uF i więcej...)

Kiedyś zajmowalem się elektroniką i naprawianiem sprzędów eletronicznych ale w raz z postepem technologicznym i miniaturyzacją elementow elektronicznych w domowych sposobach (amatorskich) to niewykonalne.

Inny przykład.

Wyłącze zasilanie komputera (wyłącznik, lub wyjęcie wtyczki) do podświetlenie myszki komputerowej jeszcze przez jakiś czas świeci...


(Kpc21) #9

Ale system operacyjny potrafi totalnie się zawiesić (mimo że sam komputer nadal działa) nawet przy chwilowym spadku napięcia, na ułamek sekundy.


(Dimatheus) #10

Hej,

Generalnie prądu nie trzeba wiele, by zaparkować głowicę, która i tak unosi się dzięki poduszce powietrznej. Jakkolwiek by nie było, nowe dyski mają fabrycznie zaparkowaną głowicę, więc w przesyłce nic nie powinno się jej stać.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Tojuzkoniecc) #11

Też potwierdzam, że dostałem kilka dysków w przeszłości "słabo" zabezpieczone, ale działają. Natomiast od tej pory to wolę kupować w pobliskim sklepie (dużej firmy) i mam gwarancję, że jak co się schrzani to podjadę i złoże gwarancję. W przypadku zakupu w innym mieście to w przypadku problemów np. z allegro trzeba wysyłać, a to są koszty.


(Djzon) #12

Jeszcze nigdy w życiu nie zdarzyła mi się poważna awaria z dyskiem (Np. uszkodzenie, dysk nie działa itp.) a miałem już w życiu ze 20 dysków różnej firmy np. Seagate, Samsung, WD a nawet jeden dysk IBM (z lat 80), który nadal działa ale po urochomieniu działa jak odrzutowiec lub odkurzacz :slight_smile: Wiadomo co stare to głośne...

Dodam też, że dyski pracują często nieprzerwanie przez wiele godzin :slight_smile:

Np. wiele dysków miało 30000-40000 godzin a bezawaryjnie działało, bez bad sectorów - ale już sprzedałem na allegro za bezcen :slight_smile: