Problem z Acerem 7730G ( matryca ) i serwisem


(Namekxxx) #1

O takim traktowaniu sprzętu w serwisach już słyszałem. Czasem pomimo gwarancji lepiej coś samemu z własnej kieszeni wymienić, niż wysyłać do serwisu.

Co do pkt. 4, to dzieje się tak wtedy, kiedy nie działają świetlówki matrycy - można je wymienić za parę złotych, a że wszystkie miałyby pójść za jednym razem to dziwne... wręcz niemożliwe - pewnie nie podłączyli kabla od tych świetlówek w serwisie.

Whatever.

Zadzwoń do nich, choć to nie ma większego sensu - więcej się nagadasz przez telefon i więcej razy wyślesz im tego lapka z powrotem, niż go będziesz widział. Możesz od razu iść do Miejskiego Rzecznika Konsumentów i przez niego to wszystko załatwiać, albo zadzwonić do Acera i domagać się konkretów - gotówka, albo naprawa sprzętu (tj. wymiana na nowe wszystkich uszkodzonych podzespołów).


(pete1) #2

ale jaja , pierwszy raz slysze zeby serwis byl tak "profesjonalny" zanim oddam lapa na serwis to sie dwa razy zastanowie a teraz do rzeczy , jesli masz mozliowosc to pofatyguj sie do nich osoboscie i zrob awanture postrasz sadem itd , jesli nie to odsylanie do nich nic nie tak jak napisal Namek91 , odrazu do rzecznika praw konsumenta , a co do tej matrycy to moze byc konwerter matryca jest podlaczona przez to do plyty glownej , nie musi to byc z ich winy , mam lapa sony ktory dzialal ok wlozylem go do szuflady na pare tygodni po tym czasie wlaczam i padniety konwerter czyli podswietlenie matrycy.


(pete1) #3

idz do rzecznika on ci powie co i jak , czy jest ta rekojmia czy nie , zwrotu gotowki raczej nie dostaniesz , nie wnikaj w gwarancje acera co oni tam pisza , bo to co zrobil serwis z lapem to gruba przesada , z nimi trzeba dokladnie tak samo z grubej rury , ewentualnie zadzwon na info acera i grzecznie powiedz co sie stalo i co oni chca z tym fantem zrobic


(Namekxxx) #4

Jeśli chodzi o kwestię prawną, to jest chyba tak, że dane uszkodzenia musi się powtórzyć minimum 3 razy, żeby Ci cały sprzęt wymienili na nowy - poprawcie mnie, jeśli źle mówię.

Ale z niektórymi firmami można iść na ugodę - oni nie chcą problemów, nagłaśniania sprawy i ew. mogą Ci wymienić, jak ich postraszysz sądami, TeVałeNami itd :lol: . Choć z drugiej strony wątpię, że to poskutkuje, ale spróbować można.

Pamiętaj o jednym - że to Ty jesteś w tym momencie poszkodowany - bądź twardy w tym, czego od nich żądasz!


(Reksio009) #5

Udaj się do rzecznika praw konsumentów po poradę. Sprawa jest trudna, mogą powiedzieć tamci że to ty uszkodziłeś lapka.