Problem z BitLordem - po 60 min net sie wyłącza


(Gawloo Dg) #1

Witam. Mam następujący problem. Ściągam za pomocą Bitlorda. Mój problem polega na tym że przez godzinę wszystko działa świetnie. Po godzinie net zaczyna mulić, gg pada, strony bardzo mulą i ściąganie oraz wysyłanie spada do 0. W końcu net całkowicie pada i bez reseta się nie obejdzie. Mam modem motorola sb5100. Łącze 8/1,5. Sieć kablowa. System XP. Po wejściu do modemu 192.168.100.1 wyświetla mi się okno "konfiguracji" z tą ciekawostką że nic się nie da konfigurować. Wszystko w ustawieniach sieci ustawione na automatyczne. A jak nie ruszam programu do ściągania z torrentów wszystko pięknie śmiga. Z rapida też wszystko śmiga tylko torrenty coś nawalają.

Ustawienia w Bitlordzie

Proxy Type as HTTP1.1

Proxy Server Localhost

Proxy Port 3456

Tu jest zdjęcie całej konfiguracji mojego dziadostwa. ;]


#2

ThomasDG , proszę zapoznaj się z tą stroną oraz tym tematem, a następnie popraw tytuł tematu, używając przycisku ac7a4cd89050aa6e.gif


(Gawloo Dg) #3

Temat został poprawiony i mówi o problemie. Więc - jeżeli, ktoś ma jakiś pomysł byłbym wdzięczny za odpowiedź :slight_smile:

-- Dodane 28.10.2009 (Śr) 15:14 --

czyżby nikt nie wiedział? :stuck_out_tongue: