Problem z dyskiem po skanowaniu MHDD


(dziadek Jur) #1

Witajcie! Kupiłem używany komputer z dyskiem Maxtor Athena 20 GB.Zachciało i się sprawdzać dysk programem MHDD.Skanowanie przebiegało płynnie przez mniej więcej połowę pojemności dysku.Nagle komputer się zresetował i kicha.Ponowne próby startu z MHDD dały taki efekt jak na zdjęciach http://i51.tinypic.com/j75g2f.jpg , http://i55.tinypic.com/5b1lig.jpg .Dysk jest widoczny w BIOS ale w Mój komputer już go nie ma.Podłączony jako dysk zewnętrzny przez USB tez nie jest wykrywany. Najśmieszniejsze,że na dysku serwisanci zostawili dwie nalepki,jedna,że dysk jest OK a druga " bady",poza tym zworka była ustawiona w pozycji której nie ma na oznaczeniach dysku.Czy powyższe znaczy już tylko jedno-całkowity koniec dysku? A może ktoś ma pomysła na to cudo?


(Pawel Pieczyrak) #2

A spróbuj go sformatować z poziomu np instalatora systemu Windows.


#3

dziadek Jur , proszę zapoznaj się z tą stroną oraz tym tematem, a następnie popraw tytuł tematu, używając przycisku ac7a4cd89050aa6e.gif


(dziadek Jur) #4

Niestety dysk nie reaguje na żadne programy i formatować się nie daje.

-- Dodane 19.03.2011 (So) 22:19 --

Faktycznie instalatorem windowsa nie próbowałem formatować.Zrobię to jutro,dzięki za zainteresowanie.


(witek111) #5

a jest widziany w menadżerze urządzeń?? prawidłowo lub na przykład z brakiem sterowników?


(dziadek Jur) #6

witek111, a jak się dostać do menadżera urządzeń skoro dysk nie startuje z systemem. Podłączony jako slave widoczny jest w BIOS,ale zaraz wyświetla Pri slave -HDD error. Niestety, triniti 888, instalator nawet nie chce wystartować. Dziękuję za chęć pomocy,dysk już leży w koszu.