Problem z działaniem klawiatury


(Patrykzielke) #1

Witam,

Na samym początku zaznaczę iż przeszukiwałem forum w poszukiwaniu podobnego wątku, ale przekopanie się przez 63 strony wyników żeby znaleźć podobny wątek jest długotrwałe i szczerze mówiąc - nie chce mi się.

Do rzeczy...

Otóż czasem po włączeniu komputera jak i w trakcie jego pracy (tj. rozmowy na skype i surfowaniu po necie, rozmowy na gg czy też sprawdzaniu poczty itp) klawiatura (posiadam A4tech KB-21, podłączana pod PS/2) nagle przestaje działać (światełko NumLocka się świeci ale nie reaguje na ponowne wciśnięcie klawisza), czasem przestaje działać tylko na chwilę a nieraz muszę trochę pokombinować z włączaniem i wyłączaniem kompa. Próbowałem już różnych metod na przywrócenie do sprawności "klawy", tj. odłączałem ją od portu PS/2 i przy ponownym podłączeniu światełka od num,caps i scroll lock'ów zapały się na chwilę po czym gasły a klawiatura wciąż nie reagowała na wciskanie klawiszy. Gdy klawiaturka nie działa to w Panelu sterowania->klawiatura widnieje takie okienko klawa.jpg

Zainstalowałem sterowniki, sprawdziłem czy Kaspersky jej nie blokuje a także przeskanowałem kompa w poszukiwaniu wirusów i wszystko w porządku. Dziś jak przestała działać wszedłem do Menedżera urządzeń i odinstalowałem poprzednio odłączoną od portu klawiaturę, gdy komputer włączył się na nowo - podpiąłem ją i została wykryta oraz zainstalowana. Jak na razie działa sprawnie ale nie mam zielonego pojęcia na jak długo mogę się z tego powodu cieszyć, bo już nie raz wydawało się że wszystko ok a za chwilę znów padnie.

Nie wiem co może być przyczyną i jak mogę ewentualnie sprawdzić co powoduje opisany wyżej problem, dlatego mam nadzieję że któryś z Kolegów-Forumowiczów podpowie co by tu zrobić żeby raz na zawsze zażegnać problem :slight_smile:


(system) #2

peti666 , na pewno dobrym rozwiązaniem byłoby przetestowanie tej klawiatury na innym komputerze. Najlepiej wymień się z jakimś znajomym na przypuśćmy kilka dni i zobaczysz czy tam również sytuacja się powtórzy. Możesz też ściągnąć nowe sterowniki ze strony producenta: http://www.a4tech.com/ennew/product.asp. Coś tu jest nie tak, bo we właściwościach musi widnieć cokolwiek, a nie tak jak masz ty, puste okno.

Tyle mogę pomóc.

Pozdrawiam :slight_smile:


(Patrykzielke) #3

Dzięki misiu za radę :slight_smile: na szczęście klawiatura jest sprawna (sprawdzałem na kompie znajomego - działa jak powinna choć jest trochę głośna) to problem z kompem (siostry chłopak twierdzi że jakaś ścieżka na płycie głównej czy co tam jest uszkodzone). A na stronie producenta nic nie ma pod moją klawę - sprawdzałem:)

Kurcze chciałbym aby to nie było związane z płytą główną (ja kompa otwierałem tylko żeby przedmuchać sprężonym powietrzem) możliwe jest że w serwisie (gdzie ostatnio go diagnozowano bo się nie włączał - zainkasowali 40zł i stwierdzili że wszystko spalone i trzeba bulić, a znajomy informatyk sprawdził go za darmo i jak widać działa i nic nie wymieniałem w nim) może tam uszkodzili celowo płytę główną lub cokolwiek co mogło wpłynąć na takie zachowanie kompa? Bo ta firma uchodzi czasem za "złodziejską" a znajomi twierdzą że jak oddawali swoje kompy i pytali dokładnie co z nimi to "informatycy" mówili ogólnikami a po usłyszeniu jakiegoś trudnego terminu robili wielkie oczy, więc może celowo coś uszkodzili w moim komputerze:(


(system) #4

A mało razy to tak jest :slight_smile: Zakłada serwis jakiś młodziak, który o Windowsie wie tyle, że "jest głupi", a o elektronice prawie nic. Tak bywa. Dlatego lepiej dać kompa znajomemu, któremu ufasz i nawet jemu zapłacić. Możliwe, że to ścieżki, ale jak to jest stary komp (socket 448), to nie wiem czy będzie sens naprawiać, chyba że to już socket 775 to jeszcze można.

Nie ma za co :wink:

Pozdrawiam


(Patrykzielke) #5

No wiesz buraki niby są na rynku już kilka lat ale obsługa fatalna, kompy naprawiają zawsze dłużej a głupie plomby są tylko po to żeby jak ich nie zerwiesz mogli Ci kompa przedmuchać sprężonym powietrzem...Normalnie szlag człowieka trafia jak zmieniają nagle "bezpłatne serwisowanie" czyli diagnozę też na jakieś dmuchanko...oczywiście poszedłem tam z ojcem który potrafi się o swoje kłócić ale niestety kasy nie odzyskałem (chociaż ich zbluzgał:P).

Ale bez offtopów..

Zapomniałem napisać specyfikację mego kompa, sry moje niedopatrzenie:)

AMD Athlon 64 3000+ (socket 939)

1GB RAM DDR2

Gigabyte GeForce 6600GT

200GB dysk

Co do tych ścieżek... jak można je naprawić tzn na czym taka naprawa polega i ile może kosztować? :slight_smile:


(Mroczny30) #6

można je przelutować ale to czasochłonne


(Patrykzielke) #7

Tylko nie mam pojęcia jak ścieżki mogły ulec jakiemuś uszkodzeniu skoro komp raczej był szanowany i ja tam nic poza czyszczeniem nic nie robiłem z nim... no ale może któryś z Kolegów-forumowiczów podpowie co jeszcze ewentualnie może być nie tak oraz czy błędy w systemie albo jakieś bugi lub inne dziadostwo czego Kaspersky nie wykryje - mogą wpływać na opisany przeze mnie błąd?

Bo mi się wydaję (choć to tylko teoria) że moja siora coś popsuła w plikach (ona odinstalowuje program klikając prawym na folder i wybiera usuń -.-') że nie wspomnę że ściąga jakieś cracki do sims 2 w które namiętnie tłucze...a wirus komputerowy to dla niej nic złego, a jak już się zwróci uwagę to drze pysk jakby jakaś psychiczna była:P w każdym razie dość o 19letniej bliźniaczce:P czekam na podpowiedzi z Waszej strony - z góry wielkie dzięki:)


(system) #8

"że ściąga jakieś cracki do sims 2" :slight_smile: hehe...dobre. @peti666, jeżeli uszkodzeniu uległy rzeczywiście ścieżki na płycie, to ma to wpływ na stabilność całego komputera. Ja jednak, proponowałbym reinstalację systemu i jak już założysz nowy to utworzenie konta z ograniczeniami, dla wspomnianej siostrzyczki :wink: Zawsze format może się okazać zbawieniem, a przypuszczenia, nieprawdą. Chyba lepiej żeby to był system niż uszkodzenie mechaniczne :slight_smile: Oczywiście jak masz 100% pewności co do ścieżek, to daruj sobie format no i jak nie naprawa to czas chyba myśleć o wymianie płyty.

Pozdrawiam


(Patrykzielke) #9

A więc to nie ścieżki - całe szczęście :smiley: tylko moja inteligentna siora coś odwaliła że klawa robiła spięcia a teraz mam Logitech'owską i wszystko ok. W sumie ciekawi mnie dlaczego u kumpla działała normalnie a u mnie nawalała :o w każdym razie problem został zażegnany i przy okazji chciałbym wszystkim udzielającym się w tym temacie kolegom podziękować :slight_smile: