Problem z głosem na skype


(Mervilleux) #1

Witam, znajoma posiada laptopa dodawanego do neostrady. Poza tym, że chodzi wolno, wszystko było okej. Od trzech tygodni na skype charczy, rwie się głos rozmówcy. Problem dotyczy tylko skype, bo inne programy działają normalnie. Robiłem różne testy (sam nie mam nawet konta na skye), ale mając dwa urządzenia obok siebie zamienialiśmy konta - na tym samym łączu i na innych. Odinstalowanie i zainstalowanie czy aktualizacja nie wprowadziły zmian. Nie testowałem jednie sterownika dźwięku.
Na laptopie jest zainstalowany windows 10. Żadne programy nie zakłócają pracy, bo ich nie ma. Problem pojawił się trzy tygodnie temu, zakładam, że po aktualizacji.


(lordjahu) #2

Jaka wersja Skype ? Ze sklepu Microsoftu czy pobrana ze strony programu ?


(Mervilleux) #3

Jaka to różnica? Skype został pobrany z netu. Nie jego pochodzenie ma tu znaczenie, ale fakt, że jest jedynym programem, w którym rypie się dźwięk. Nie znam skype, bo nigdy nie używałem i nie zamierzam tego zmieniać, choć komputerami zajmuje się od dawna.
Było dobrze, po aktualizacji windows, się popieprzyło.
Skoro napisałem, że Skype zainstalowany został ponownie, znaczy, że jest to najnowsza wersja, przecież to logiczne.
W windows 10 podobny problem powodowało ustawienie karty dźwiękowej - wystarczyło odhaczyć pewną opcje i dźwięk stał się okej. Na tym laptopie nie ma tego okienka do zaznaczenia/odznaczenia. W skype zaś nie znalazłem opcji do przestawienia.


(Astor44) #4

Otóż, jest różnica i “pochodzenie” ma znaczenie! Szukasz rady to sprawdź: odinstaluj bieżącą wersję z laptopa znajomej, pobierz wersję .EXE ze strony: http://www.majorgeeks.com/files/details/skype.html i zainstaluj. Podkreślam, pobierz wersję .EXE


(Mervilleux) #5

Nie rozumiem tu jednego… zajmuje się komputerami od czasu MS DOS, a każdy tu (mimo wątpliwej wiedzy) wali do mnie na “ty”. Ktoś, kto zapewne nie umie BIOS-u ręcznie wprowadzić, tłumaczy mi co znaczy rozszerzenie “exe”. Czy tu na tym forum nie panuje jakaś mania wyższości? Nie używam skype, bo to jest gówno - takie jest moje zdanie. Szanuje jednak ludzi, którzy w ten sposób mogą porozumiewać się z bliskimi na przykład za granicą jak w tym przypadku.
Drogi Astor44 nie jestem debilem i nie pisz do mnie jak do debila! Tak zrobiłem: "synku, nie ucz ojca dzieci robić!"
Zawsze docieram do źródła problemu, ta sytuacja jest anomalią, dlatego się nią zainteresowałem.
Interesuje mnie co powoduje charczenie dźwięku tylko i tym jednym przypadku? Czy to jest wina gówna zwanego: windows? W poniedziałek spróbuję co dzieje się w tym darmowym komputerze na linux. Ale może znajdzie się ktoś o właściwej wiedzy, kto podpowie mi, co można w takim przypadku zrobić.


(alli) #6

Jeżeli Szanowny Pan “Mervilleux” oczekuje pomocy w sprawie wadliwego dźwięku w Skype to dobrze by było odnosić się uprzejmie do osób chcących pomóc w tej sprawie. W innym przypadku proszę się nie dziwić, że nastąpi “cisza” w poradach. Nie jestem administratorem ani moderatorem tego forum. Piszę tego posta tylko kurtuazyjnie i nikogo nie mam zamiaru pouczać.
Pozdrawiam.


(Mervilleux) #7

Niech więc odpowiedź będzie właściwa. Zawsze mówię co myślę. Jakiś małolat, który nauczył się włączać i wyłączać komputer, chcę uczyć ludzi, którzy komputerami zajmują się po trzydzieści lat i teraz ja mam może płaszczyć się przed kimś kto wali do mnie na “ty”?
Czego alli chce mnie nauczyć? Pytanie jest anomalią, dlatego chcę ten komputer naprawić, ale jak zawsze muszę sam do tego dojść. Dziękuje za takie porady!


(Mervilleux) #8

Dziękuję “ekspertom” za pomoc.
Problem został naprawiony przez uaktualnienie bibliotek direct x, oraz sterowników karty dźwiękowej. Bez instalowania plików z rozszerzeniem “exe”… Informuję o tym, żeby w kolejnych przypadkach użytkownicy z łatwością uzyskali odpowiedź właściwą, a nie ideologie dzieci, które dorwały się do komputera.